UCISKI –Jeżeli apostoł Paweł dopełniał ostatków ucisków Chrystusowych za Ciało Jego, czyli za Kościół, to jak werset ten może oznaczać, że Kościół cierpi na rzecz świata jako pozaobrazowy Kozioł Pański, skoro Paweł oświadcza, że jego cierpienia były za Kościół? Czy tekst ten odnosi się do Kościoła, czy tylko do Pawła?

Zmień język

Pytanie (1910) – Jeżeli apostoł Paweł dopełniał ostatków ucisków Chrystusowych za Ciało Jego, czyli za Kościół, to jak werset ten może oznaczać, że Kościół cierpi na rzecz świata jako pozaobrazowy Kozioł Pański, skoro Paweł oświadcza, że jego cierpienia były za Kościół? Czy tekst ten odnosi się do Kościoła, czy tylko do Pawła?

Odpowiedź – Cierpienia Chrystusa i Kościoła są te same i dla tego samego celu. Powinniśmy być uczestnikami cierpień Chrystusowych i żadnych innych. Nie cierpicie za świat i kozioł wcale nie cierpiał za świat. Cierpieniem było jedynie zabicie. Kozioł nie miał nic wspólnego z tym, co działo się z jego krwią. Niektórzy o tym zapominają. Zapominamy o tym, że wszystko, co było tam figurą, to zabicie cielca i kozła. Kto zabijał cielca? Najwyższy Kapłan. Kto zabijał kozła? Także Najwyższy Kapłan. A zatem kozioł nie zabijał samego siebie, prawda? Należy zauważyć, że nasz Ojciec Niebieski przedstawił Jezusowi swoje życzenie, ażeby położył On swoje życie dla sprawy Bożej oraz ludu Bożego i Jezus okazał w tym swoją wierność. Jezus zwraca się do ciebie i do mnie, abyśmy szli i czynili podobnie i kładli życie swoje za braci, okazując tym samym naszą wierność. To wszystko, co musicie uczynić. Nie jest naszą sprawą, jak Bóg to wynagrodzi. Nagrodą, którą Bóg obiecał za położenie życia za braci, jest stanie się członkiem Ciała Chrystusowego, które jest Kościołem. Nagrodą obiecaną Jezusowi za wydanie swojego życia za braci miało być to, że stanie się On wielkim Mesjaszem, Królem chwały; obietnicą dla ciebie i dla mnie jest członkostwo w Jego Ciele. Obietnicą Bożą dla Niego nie było to, że w rezultacie niektóre rzeczy przyjdą na świat. Krew Jezusa ma sprowadzić przebaczenie grzechu świata, zaś wasza ofiara może rzeczywiście zostać przez Niego policzona na rzecz świata, ale nie jest to waszą sprawą i nie do was należy. Kładziecie swoje życie w sensie ofiarowania swojego życia tak, jak nakazał Pan. Nie waszą jest sprawą, co Pan zrobi później z krwią, to nie jest wasze zmartwienie. Do was należy wykonanie waszej części, a do mnie – wykonanie mojej. Dopełniamy ucisków Chrystusowych, tych samych ucisków, jakie ponosił On, i dla tego samego celu; wszystkie liczą się jako cierpienia za Ciało Chrystusowe, którym jest Kościół. Wy i ja służymy Kościołowi; nie mamy służyć światu. Co zaś Bóg uczyni z zasługą tej ofiary, to jest zupełnie inna sprawa. [10,1]