R0003-1 Prospekt wydawniczy

Zmień język 

::R0003 : strona 1::

PROSPEKT WYDAWNICZY

To jest pierwszy numer pierwszego tomu „STRAŻNICY SYJONU” i nie będzie złym wyjaśnienie celu jej publikowania.

To, że żyjemy „w dniach ostatecznych” – „dniu Pańskim” – „końcu” Wieku Ewangelii, i co za tym idzie, w poranku „nowego” wieku to są fakty dostrzegalne nie tylko przez uważnych studentów Słowa, prowadzonych przez ducha, ale zewnętrznymi znakami rozpoznawalnymi przez świat słyszący do samo świadectwo, i chcielibyśmy, aby „domownicy wiary” byli w pełni obudzonymi na fakt, że –

„Żyjemy, poruszamy się
W wielkim i strasznym czasie;
W wieku od wieków zapowiadanym,
że żyć w nim będzie wzniosłym”

I nie tylko aby pomóc obudzić się, ale aby wspomóc ich by „założyli kompletną zbroję Bożą, aby mogli ostać się w tym złym dniu”, i, poza wszystkim tym, aby, przykładając wszelką pilność, dodali do swej wiary cnotę, a do cnoty umiejętność, samokontrolę, [cierpliwość,] braterską miłość, łaskę, podczas gdy, jako rezultat tych zamieszkujących w sercu i kwitnących łask, oni będą podobni Bogu [boscy].

Ale, rozpoznając piękno i niezbędność tych ozdób duchowego człowieka, oni pomylili się nie rozpoznawszy, że zasługa ku Bogu nie leży w tych moralnych zaletach, ale w doskonałej ofierze Chrystusowej, i choć przyozdobieni przez te wszystkie klejnoty charakteru, nie moglibyśmy zostać uznani za dzieci Boże teraz, ani dopuszczeni nigdy do wejścia do Jego obecności bez szaty Chrystusowej sprawiedliwości, „weselnej szaty” niezbędnej do naszego uczestnictwa w „weselu Barankowym”.

„Pozwólcie nam założyć białą szatę tutaj,
Nawet na ziemi, nasz Ojciec drogi,
Trzyma szybko ich rękę, i w ten sposób
Przez świat nie ubrudzeni przechodzą”.

Chrześcijanie, dla których przeprosiny byłyby potrzebne za zwracanie uwagi na te rzeczy powinni zaczerwienić się i być zawstydzonymi. Wszystko pożądane, pełne nadziei i drogocenne stoi blisko i zawsze połączone z nimi. One obejmują niemal wszystkie wielkie pobudki ku wierze, ostrożności, posłuszeństwu i świętości.

Jeśli Bóg dał nam objawienie, i powiedział nam, że jest pożytecznym ku nauce, ku strofowaniu, ku naprawie, ku ćwiczeniu w sprawiedliwości; że człowiek Boży może być kompletnie zaopatrzonym w każde dobre słowo i pracę, to skąd tak wielu Chrześcijan, którzy twierdzą, że akceptują to Słowo Boże jako ich regułę i przewodnik, bierze wolność ignorowania więcej niż połowy jego, a przez to praktycznie twierdząc, że jest ono niepożyteczne? Gdy Bóg dał nam „mocniejszą mowę prorocką, przy której dobrze zrobimy, jeśli będziemy przy niej trwali” (2 Piotra 1:19 ASV), i gdy „Pan Bóg świętych proroków wysłał Swego anioła aby okazać Swym sługom rzeczy, które wkrótce mają być uczynione” (Obj. 22:6 KJV), to czy ci słudzy nie powinni czuć żadnego zobowiązania do poszukiwania zrozumienia tych niebiańskich wiadomości?

Czy powinni oni trzymać się światowych ludzi i światowego kościoła, którzy uważają za pobożne i mądre nie kłopotanie się tymi rzeczami, którzy chcieliby abyśmy odłożyli je jako puste baśnie i osobliwe historyjki, czy dziwne obrazy, które mogą tylko zburzyć porządek w naszych umysłach i zakłócić pracę Chrześcijanina; czy też powinniśmy trzymać się Boga, który oświadczył „oni mówią wiernie i prawdziwie”, i mówi: „Błogosławiony jest ten, który czyta, i ci, którzy słyszą słowa tego proroctwa, i trzymają się rzeczy w nim zapisanych?”. Z pewnością On wie, co jest najlepiej obliczone ku pobudzeniu „gorliwości wedle wiedzy”, i co jest niezbędnym abyśmy „nie byli wkrótce wstrząśnięci w umysłach”.

„Temu, który ma uszy ku słuchaniu co duch mówi zborom” STRAŻNICA SYJONU ma nadzieję dać pomoc i zachętę. Nie jest przywiązana do żadnego człowieka, organizacji ani kreda, ale do Biblii; a jednak jest w związkach miłości i sympatii do „wszystkich, którzy kochają Pana Jezusa Chrystusa w prawdzie i szczerości”. Ma na celu reprezentowanie „czystych panien”, prospektywnej „Oblubienicy Chrystusowej”, i wraz z nimi uznawać tylko jednego mistrza i głowę – Chrystusa Jezusa.

Jak jej nazwa wskazuje, ma na celu bycie na straży odkąd sprawy dotyczące udziału i korzyści mogą być ogłaszane „Maluczkiemu Stadku”, i, jako „Posłannik Chrystusowej Obecności” dawanie „pokarmu na czas słuszny” dla „domowników wiary”.

Wychodzi co miesiąc, i jeśli życzysz sobie jej wizyty w swoim domu, wyślij adres bezzwłocznie wedle wzoru na tej stronie. Jeśli masz sąsiada, albo przyjaciela, o którym myślisz, że mógłby być zainteresowany w niej, lub mógłby skorzystać z jej porad, możesz przywołać ją ku ich uwadze; każąc w ten sposób Słowo i czyniąc dobro wszystkim ludziom w miarę swoich możliwości.

Warunki, pięćdziesiąt centów rocznie (opłata pocztowa wliczona), są umiarkowane, ale wszystkim zainteresowanym i chcącym ją mieć, którzy nie są w stanie zapłacić, z chęcią wyślemy ją za darmo, ale muszą poprosić, alby mogli otrzymać.

====================

— Lipiec 1879 r. —

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.