27 marca

Za tymi proszę… aby wszyscy byli jedno… aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, że Ty… ich umiłowałeś, jak i mnie umiłowałeś – Jana 17:20-23

Ze zdumieniem pytamy: jak to możliwe? Nasz Pan Jezus był zawsze w doskonałej harmonii z Ojcem – był Synem, który chwalebnie odzwierciedlał podobieństwo Ojca. Nie tak jednak jest z nami. My byliśmy grzesznikami i nie mieliśmy niczego zasługującego na miłość. Tak, ale zostaliśmy omyci i oczyszczeni; bez względu na to, jak bardzo niedoskonałe wciąż może być nasze ziemskie naczynie, serce jest doskonałe w oczach Tego, który potrafi je czytać. Bóg dostrzega w nas to, co jest godne Jego miłości, gdy widzi w nas doskonałe serce – doskonałe zamiary i intencje – usiłujące przezwyciężać słabości i niemoc naszego niedoskonałego ciała, usiłujące z boleścią, ale i ze stanowczością pełnić Jego wolę, pokornie ufając Jego planowi, który przygotował w celu odkupienia nas z upadku. (R3160)