20 stycznia

Jeśli znosicie karanie, Bóg obchodzi się z wami jako z synami; bo gdzie jest syn, którego by ojciec nie karał? – Żyd. 12:7

Bez doświadczeń nie można w pełni rozwinąć charakteru. Jest on jak roślina: najpierw bardzo delikatny, potrzebujący obfitości słońca Bożej miłości, częstego podlewania deszczem Jego łaski oraz dużej miary kształtowania poprzez wykorzystanie znajomości Boskiego charakteru jako dobrego fundamentu wiary i natchnienia do posłuszeństwa. Tak rozwinięty w tych sprzyjających warunkach, jest gotowy do poddania się procesowi przycinania i dyscyplinowania, jak również potrafi znieść pewne trudy. Stopniowo, w miarę nabywania siły charakteru, próby, jakim jest poddawany, służą wyłącznie rozwijaniu większej siły, piękna i łaski, aż ostatecznie charakter staje się utwierdzony, rozwinięty, ustalony, udoskonalony – przez cierpienia. (R1806)

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.