R1840-167 Postępuj zgodnie z tą regułą

Zmień język 

::R1840 : strona 167::

Postępuj zgodnie z tą regułą

„A którzykolwiek według tego sznura (reguły) postępować będą pokój na nich przyjdzie i miłosierdzie” — Gal. 6:16.

Pokój, odpoczniecie umysłowe, cisza duchowa jest szczęściem, którego wszyscy pragną, lecz szukają daremnie, ponieważ szukają tam, gdzie ono nie może być znalezione. Bóg stworzył człowieka ku Swej własnej przyjemności (Obj. 4:11; Iz. 43:7) i na swój własny obraz, tak, aby prawdziwe ludzkie szczęście, przyjemność i pokój były znalezione tylko w harmonii, społeczności i sympatii z Jego Stworzycielem, a przez tę społeczność Stworzyciela i stworzenia, aby szczęście było wymienne, wzajemne. Bóg chciał, aby miłość rodziła miłość, uwielbienie aby rodziło uwielbienie, cnota cnotę, a łaska łaskę od Stwórcy do stworzenia, tak jak twarz odpowiada twarzy w zwierciadle. W takiej naturalnej postawie Stwórcy i stworzenia, łaskawa dobroć i miłująca wdzięczność łączą się w obopólnym szczęściu. Bóg jest szczęśliwy w używaniu i działalności wszystkich zacnych przymiotów Swego chwalebnego charakteru, a szczęście to jest potęgowane oceną tego ze strony Jego stworzeń i przejawianiem się w nich tych samych przymiotów i usposobienia umysłu i serca. Podobnie człowiek musi pojmować i używać tych zacnych zalet swej natury, kształtować swój charakter według wzoru Ojca Niebieskiego i spotkać się z Jego uznaniem, jeżeli chce znaleźć prawdziwe szczęście, które polega na uznaniu od jego własnego sumienia, oraz od Jego Stwórcy i Sędziego, w którego łasce jest żywot — „Obfitość wesela jest przed obliczem Twoim, rozkoszy po prawicy Twojej aż na wieki” — Ps. 16:11.

Prawda, że wszyscy ludzie stracili dużo z owego pierwotnego podobieństwa Bożego, lecz to nie zaprzecza temu, że oni wciąż jeszcze pożądają tego szczęścia i pokoju, które nie mogło być osiągnięte inaczej, jak tylko przez ową naturalną, pierwotną społeczność z Bogiem. Bez względu jak głęboko człowiek zanurzy się w grzech, jak daleko odejdzie od drogi sprawiedliwości i jak niskim i niegodziwym się stanie, on wciąż pamięta, że jest człowiekiem, członkiem Onego zacnego, choć upadłego rodzaju, który Bóg stworzył na Swoje własne wyobrażenie; więc on zna i odczuwa swoją degradację. On wie, że został uczyniony do wyższych i zacniejszych celów, aniżeli te, do których się skłania; aczkolwiek nie ma chęci ani pragnienia wspinać się do tych wyższych celów, a brak mu męstwa do sprzeciwiania się odziedziczonym i długo pielęgnowanym skłonnościom jego upadłej natury.

Rozumiejąc ten bolesny brak szczęścia i pokoju, umysłu i serca, ludzkość poszukuje szczęścia sposobami mniej lub więcej zgodnymi ze skażonymi skłonnościami upadłej natury — w nędznym naśladownictwie, jakie obiecuje im pycha, ambicja, rywalizacja, bogactwo, sława, władza itd. Lecz szczęście, jakie znajdują w tych jest tylko zwodnicze, a w najlepszym razie krótkotrwałe. Bańki powodzenia mogą pęknąć w jednej chwili, a pokój i szczęście budowane na nich zostają zburzone w zupełności.

Nie ma, więc szczęścia dla nikogo inaczej, jak tylko w jego powrocie do społeczności z Bogiem. A ponieważ do tej społeczności synowskiej z Ojcem Niebieskim nie można dojść inaczej jak tylko przez Chrystusa, przeto bez Chrystusa nie ma pokoju dla nikogo. „Nie masz pokoju niezbożnym — mówi Pan” (Iz. 48:22). Jeżeli zaś, „kto w Chrystusie nowym jest stworzeniem; stare rzeczy przeminęły, oto się wszystkie nowymi stały” (2 Kor. 5:17); taki „przeszedł ze śmierci do żywota” i znalazł pokój, którego świat dać ani wziąć nie może. Taki rozumie, że jest synem i dziedzicem. Bożym, a takim usprawiedliwionym w obecnym wieku synom i dziedzicom Bóg nie tylko udzieli Swego uznania, ale także Swej szczególnej łaski w tym, że ofiarował im wielkie i kosztowne obietnice — aby stali się synami Bożymi na wyższym poziomie, jako współdziedzice z Jezusem Chrystusem, Jego jednorodzonym synem pod warunkiem, że wstąpimy w Jego ślady ofiarowania się aż do śmierci.

Ci, którzy w ten sposób wejdą w przymierze z Bogiem są spłodzeni z Ducha Świętego, a wszyscy, którzy prowadzeni są duchem Bożym uznani są za Jego synów (Rzym. 8:14), ci zaś, którzy nie ocenią tego wielkiego przywileju i nie uczynią poświęcenia stracą także korzyści ich próbnego usprawiedliwienia w obecnym wieku.

Do tych to nowych stworzeń, spłodzonych i prowadzonych duchem Bożym, adresowane są słowa naszego tekstu — „A którzykolwiek według tego sznura (reguły) postępować będą, pokój na nich przyjdzie i miłosierdzie”. Tym wspomnianym sznurem jest reguła nowego stworzenia, przytoczona w wierszu poprzednim: „Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezka nic nie waży, ani nieobrzezka, ale nowe stworzenie”. Formy i obrządki nie są tą regułą, ale nowość żywota, nowe stworzenie napełnione świętym duchem Bożym, i prowadzone tymże duchem. „Duchem postępujcie” — powiedział apostoł — „a pożądliwości ciała nie wykonywajcie albowiem ciało pożąda przeciwko duchowi, a duch przeciwko ciału; a te rzeczy są sobie przeciwne” — Gal. 5:16-17.

Tym, którzy postępują według tej reguły obiecane są pokój i miłosierdzie — miłosierdzie, ponieważ ich najlepsze wysiłki, aby postępować za kierownictwem Ducha Świętego będą niedoskonałe; lecz Bóg, który sądzi ich serca, chęci i starania jest miłosierny i nie będzie domagał się więcej aniżeli są w stanie dokonać. Dlatego pomimo ich nieudolności w postępowaniu według Ducha, Bóg darzy Swoim pokojem tych, co chodzą według tej reguły — według reguły Ducha Świętego, reguły Nowego Stworzenia.

Jeżeli ktoś jest w Chrystusie Nowym Stworzeniem ten złożył starego człowieka — cielesną naturę, która jest w nieprzyjaźni z Bogiem i nie poddaje się zakonowi Bożemu, bo nie może, z wszystkimi uczynkami, jakie apostoł wylicza: „cudzołóstwo, wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, nieprzyjaźni, swary, nienawiści, gniewy, spory, niesnaski, kacerstwa, zazdrości, mężobójstwa, pijaństwa, biesiada i tym podobne rzeczy, o których przepowiadam wam, jakom i przed tym powiedział, iż którzy takowe rzeczy czynią Królestwa Bożego nie odziedziczą” — Gal. 5:19-21.

Mogłoby wydawać się dziwnym, że apostoł pisząc do świętych wspomina tylko te największe grzechy, jakie mogłyby być praktykowane przez takich, co już odpadli od łaski; widzimy jednak, że nie byłoby właściwym, aby te miał pominąć, ponieważ one należą do kategorii tych, co sprzeciwiają się Duchowi Bożemu i nie mogą mieć miejsca w Królestwie. A także są one tym nieuniknionym końcem, do którego niniejsze zło zawsze prowadzi, ponieważ naturą grzechu jest zawsze wzmagać się. Apostoł więc przestrzega, że tacy, którzy takie rzeczy czynią, bez względu, czym oni mienią się być, nie mają dziedzictwa w Królestwie Bożym; a przeto nie mają prawa do społeczności ze świętymi, albowiem tak im jak i całej sprawie Chrystusowej przynoszą hańbę.

Wyniki reguły Ducha, we wszystkich tych, co są prawdziwie Nowymi Stworzeniami spłodzonymi z Ducha Świętego, są w zupełności inne, jak określił to apostoł: „Ale owoc ducha jest miłość, wesele, pokój, nieskwapliwość, dobrotliwość, dobroć, wiara, cichość, wstrzemięźliwość; przeciwko takowym nie masz zakonu”. „Albowiem, którzy są Chrystusowi ciało swoje ukrzyżowali z namiętnościami i pożądliwościami”. Jeżeli żyjemy według reguły Nowego Stworzenia, idziemy za kierownictwem Ducha Bożego, to będziemy mieli pewną miarę tych owoców Ducha zaraz od początku naszych doświadczeń chrześcijańskich, a jeżeli staramy się poznawać Pana coraz więcej i postępować według Ducha, to owoce te będą wzrastać i coraz więcej będą widoczne tym, z którymi jesteśmy stowarzyszeni.

Gdyby ci, co są w Chrystusie obserwowali tę zasadę; i traktowali jedni drugich jako Nowe Stworzenia, to mogliby uniknąć wiele nieporozumień, albowiem braliby pod uwagę pobudki i starania Nowego Stworzenia a nie ułomności i omyłki starego „glinianego naczynia”. „Przeto tedy naśladujemy tego, co należy do pokoju” — Rzym 14:19; 1 Tes. 5:13.

====================

— 15 lipca 1895 —