R5527-262 Lud doświadczony i wypróbowany

Zmień język 

::R5527 : strona 262::

LUD DOŚWIADCZONY I WYPRÓBOWANY

„[…] Pan, wasz Bóg, doświadcza was, aby poznać, czy miłujecie Pana, swego Boga, z całego swego serca i całą swoją duszą” – 5 Moj. 13:3 (UBG).

BÓG zawarł Przymierze z dziećmi Izraela zgodnie z obietnicą, złożoną ich ojcu Abrahamowi. Czterysta trzydzieści lat po zawarciu Przymierza z Abrahamem, Pan wyprowadził Izrael z Egiptu, z domu niewoli i na pustyni ukształtował ich w naród. Obiecał im, że jeśli będą przestrzegać Jego Prawa i Jego nakazów, uczyni z nich wielki naród, naród ponad wszystkie narody na ziemi. Izraelici zawarli Przymierze z Panem i zapewnili, że z radością przyjmują to Boskie postanowienie, a także, w przyszłości, możliwość niesienia Bożego błogosławieństwa dla całej ludzkości. Teraz jednak Izraelici mieli wkrótce przekroczyć Jordan i wejść do Ziemi Obiecanej. Przed rozstaniem Mojżesz im wyjaśnił, że nie wystarczy przyjąć warunki Przymierza i stać się ludem Pana: Bóg podda ich próbom, będzie ich doświadczał.

Dlaczego Bóg miałby ich doświadczać? Jako naród opuścili Egipt pod przywództwem wybranego Bożego sługi. Przekroczyli Morze Czerwone i zaśpiewali pieśni uwielbienia za wybawienie. Przez czterdzieści lat wędrowali po pustyni. Zostali orzeźwieni wodą z uderzonej skały. Byli karmieni chlebem z nieba. Bóg wiedział o nich wszystko, wybierając ich na swój lud. Czego więcej mógłby sobie życzyć?

A jednak! Ich ojcowie zbuntowali się przeciwko Bogu i zginęli na pustyni z powodu grzechu, ponieważ narzekali na Tego, któremu zobowiązali się służyć. I teraz Mojżesz wyjaśnił, że Bóg pragnie się przekonać, do jakiego stopnia ich dzieci będą przestrzegać Przymierza. Powiedział: Przystąpiliście do Przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami. Dokonaliście poświęcenia, aby się stać sługami Pana. Czy jesteście gotowi wypełnić warunki tej umowy? „Pan, wasz Bóg, doświadcza was, aby poznać, czy miłujecie PANA, swego Boga, z całego swego serca i całą swoją duszą” – 5 Moj. 13:3.

CUDOWNA OPIEKA BOGA NAD IZRAELEM

Pytaniem było: Czy masz uznanie dla Boga? Czy rozumiesz wielkość Jego dobroci? Czy rzeczywiście Go kochasz całą swoją istotą – z całej swojej mocy, ze wszystkich swoich sił? Czy jesteś zupełnie oddany Panu? „Pamiętaj całą drogę, którą prowadził cię Pan, twój Bóg, przez te czterdzieści lat po pustyni, by cię ukorzyć i doświadczać, aby poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał jego przykazań, czy nie. Upokorzył cię, dawał ci odczuć głód i karmił cię manną, której nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, aby cię nauczyć, że nie samym chlebem człowiek żyje, ale że człowiek żyje każdym słowem, które wychodzi z ust Pana. Twoja odzież nie zniszczyła się na tobie i twoja noga nie opuchła przez te czterdzieści lat. Rozważ więc w swym sercu, że jak człowiek karze swego syna, tak Pan, twój Bóg, karze ciebie. Dlatego przestrzegaj przykazań Pana, swego Boga, abyś chodził jego drogami i bał się go”.

::R5527 : strona 263::

„Pan, twój Bóg, prowadzi cię bowiem do ziemi dobrej, do ziemi potoków wód, źródeł i głębin, wytryskających w dolinach i górach; Do ziemi pszenicy i jęczmienia, winorośli, figowców i drzew granatu; do ziemi oliwy i miodu; Do ziemi, w której będziesz jeść chleb, nie odczuwając niedostatku; w której niczego nie zabraknie […]. Gdy będziesz jadł do syta, będziesz błogosławił Pana, swego Boga, za dobrą ziemię, którą ci dał. Strzeż się, byś nie zapomniał Pana, swego Boga, i nie zaniedbał jego przykazań, jego praw i jego nakazów, które ci dziś nakazuję” – 5 Moj. 8:2-11.

NAJWYŻSZE ŁASKI DLA DUCHOWEGO IZRAELA

Jaka zachęta! Jakie pobudzenie do wierności! Kto nie chciałby wielbić takiego Boga i Mu służyć! I jak wspaniałą naukę z tego fragmentu Pisma Świętego może wynieść dla siebie duchowy Izrael! Jak cudownie nasz Bóg prowadził nas, swój lud Przymierza przez pustynię tego świata, każdego dnia zaspokajając nasze potrzeby! Jak skutecznie karcenie Jego kochającej ręki powstrzymywało nasze nogi od błądzenia, a gdy w jakimś momencie zboczyliśmy w prawo lub w lewo, Jego miłość zawsze nas zawracała! Czy nie wprowadził nas do ziemi obfitej, ziemi z potokami wody, ziemi ze źródłami i głębinami, ziemi oliwek i miodu, ziemi, w której spożywamy chleb, Chleb z Nieba, nie cierpiąc głodu? Z pewnością niczego nam nie brakowało. Jeśli starożytny Izrael miał powody do okazania Bogu swojej wdzięczności i miłości, o ileż więcej powodów mamy my, duchowy Izrael!

OSTATNIE SŁOWA MOJŻESZA

Przypomniawszy Izraelitom o wszystkich dowodach miłującej dobroci Pana wobec nich, a także o ich uroczystym Przymierzu, Mojżesz ogłosił im przykazania Pana, którym mieli być poddani, a potem udzielił im niezwykle surowych ostrzeżeń przed skutkami zapomnienia o Bogu i złamania Przymierza. To przemówienie,

::R5528 : strona 263::

którego częścią jest nasz werset i które stanowi większość Księgi Powtórzonego Prawa, zostało skierowane do Izraelitów tuż przed śmiercią Mojżesza na Górze Nebo – najwyższym szczycie pasma Pisga – skąd Pan ukazał mu całą ziemię Kanaan i gdzie został pochowany. Bóg zapowiedział Mojżeszowi, że nie przekroczy Jordanu z powodu swojego nieposłuszeństwa przy wodach Meriba, gdy uderzył w skałę wbrew Bożemu rozkazowi. To przemówienie było jego ostatnim przesłaniem do Izraelitów, niezwykle wzruszającym i pełnym powagi.

Mojżesz zakończył swoje przemówienie słowami: „Biorę dziś na świadków przeciwko wam niebo i ziemię, że położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz więc życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo; I miłował Pana, swego Boga, słuchał jego głosu i do niego lgnął. On bowiem jest twoim życiem i przedłużeniem twoich dni, abyś mieszkał w ziemi, którą Pan poprzysiągł dać twoim ojcom: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi”. W tamtej chwili były to bardzo wymowne słowa; Mojżesz bowiem powiedział im, że wkrótce umrze, a Bóg da im nowego wodza, który ich przeprowadzi przez Jordan.

POSZUKIWANI SĄ WYŁĄCZNIE „PRAWDZIWI IZRAELICI”

Rzeczywistość pokazała, że Izraelici nie dotrzymali swojej obietnicy, co zresztą Bóg zapowiedział Mojżeszowi. Poszli w ślady swoich ojców, którzy pomarli na pustyni. Jednak przez wieki ich zamieszkiwania w Kanaanie znalazło się wielu, którzy swoim życiem pokazali, że są godni Pańskiego błogosławieństwa i łaski. Św. Paweł wspomina o nich w 11 rozdziale Listu do Żydów [Żyd. 11:1-40], wykazując ich lojalność wobec Boga. Doświadczą „lepszego zmartwychwstania” niż ich bracia, czy ogólnie ludzkość. Apostoł wymienia takie postacie, jak Mojżesz, Samuel, Dawid oraz wielu proroków i innych, którzy wprawdzie nie byli tak wpływowi i poważani jak oni, jednak Bóg ich zaszczycił swoim uznaniem.

Ich służba Panu całym sercem i całą duszą nie mogła ich usprawiedliwić w świetle prawa, ponieważ byli niedoskonali i skażeni upadkiem. Jednak wszystkie swoje zdolności poświęcili Panu. Stali się dziedzicami Boga – chociaż nie w tym najwyższym znaczeniu, ponieważ za ich czasów taka możliwość nie była jeszcze dostępna. Nikt nie mógł zająć wysokiego stanowiska, dopóki nie przyszedł Odkupiciel i nie otworzył drogi. Zatem wszyscy ci godni, żyjący przed wiekiem chrześcijańskim, umarli w wierze, nie doczekawszy się spełnienia obietnicy. Lecz oczekiwali „miasta, mającego fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg”. Wkrótce ci wierni słudzy Pana powstaną, „aby otrzymać swój dział”.

Lecz najpierw my, Kościół, wszyscy musimy zostać udoskonaleni. Pan Jezus zajmuje w tym gronie najwyższe miejsce, a przez swoją ofiarę otworzył drogę także dla swoich braci, umożliwiając im przynależność do tej wybranej klasy. „Prawdziwi Izraelici” zostali wyróżnieni zaproszeniem, aby się stali współdziedzicami z Chrystusem, Bożymi synami. A „prawdziwymi Izraelitami” są jedynie ci, którzy całym sercem i duszą kochają Boga. Typowy Izraelita w czasach naszego Pana nie nadawał się do tego wybranego grona, zaproszenie przyjęli jedynie „prawdziwi Izraelici”. Przez cały Wiek Ewangelii ci prawdziwi Izraelici korzystają z tej cudownej łaski całym swoim sercem i całą swoją duszą.

Otrzymaliśmy tę wielką łaskę nie dlatego, że nasze ciała są bliskie doskonałości, lecz dlatego, że to Pan otworzył nam drogę, a my miłowaliśmy sprawiedliwość i mieliśmy szczere serce. Żyjący przed nami, zarówno w okresie obowiązywania Przymierza Prawa, jak i wcześniej, również potrzebowali usprawiedliwienia. Ten sam Odkupiciel, który nas wykupił, przez swoją ofiarę zapewnił usprawiedliwienie także dla nich, aby i oni mogli ostatecznie wejść w błogosławioną relację z Bogiem jako Jego synowie.

CZY BOSKA WIEDZA JEST OGRANICZONA?

Czytając nasz werset, można by odnieść wrażenie, że Bóg nie zna ludzkich serc. Jednak Pismo Święte nas zapewnia, że Bóg potrafi do głębi przeniknąć serce, że „wszystko jest obnażone i odkryte przed oczami tego, któremu musimy zdać sprawę” – nie ukryje się przed Nim żadna myśl ani zamiar naszego serca. Lecz gdy myślimy o Wszechmocnym – o tym, co wie, a czego nie wie – czujemy się bezradni. Z doświadczenia wiemy, że nikt nie potrafi przewidzieć własnego postępowania. Możemy się zastanawiać, jak byśmy się zachowali w jakiejś sytuacji, jednak nie mamy co do tego pewności. A skoro sami nie jesteśmy pewni, co byśmy zrobili, trudno nam zrozumieć, jak ktoś inny mógłby to przewidzieć. Żaden umysłowy wysiłek nie doprowadzi nas do wiedzy o tym, skąd Bóg wie, co zrobimy jutro, nie zmuszając nas do zrobienia tego, czego On sobie życzy poprzez wywieranie presji na nasz umysł lub ograniczanie naszej wolności.

W Czasach Pogan Bóg dozwolił różnym rządom – Babilonii, Medo-Persji, Grecji i Rzymowi – kolejno panować nad światem. Rozumiemy, dlaczego powiedział: „Dotąd dojdziesz, a nie dalej”. Skłonność upadłej ludzkości do grzechu doprowadziłaby ludzi do skrajności, gdyby ich nie powstrzymano. Możemy zatem zrozumieć, dlaczego Bóg to przewidział. On również wie, kiedy Kościół zostanie wybrany, ponieważ ma jasno wyznaczony Plan, związany z tym wyborem. Wiedział, że Szatan będzie dążył do utworzenia systemu Antychrysta – nieudolnej kopii prawdziwego

::R5528 : strona 264::

Kościoła. Wiedział, ilu świętym w określonym czasie i warunkach uda się rozwinąć odpowiedni charakter i ile czasu zajmie zgromadzenie tylu, ilu zaplanował wybrać; dlatego pozwolił Szatanowi działać w określonych granicach, aby wypróbować tych, którzy wyznają, że są Jego ludem.

Nie wykazalibyśmy się mądrością, gdybyśmy twierdzili, że są rzeczy, o których Bóg nie może wiedzieć lub o których nie wie – lub inaczej: że jest coś, czego Bóg nie wie – jednak oznaką rozwagi jest przyznanie, że nie potrafimy zrozumieć, skąd Bóg może wiedzieć, co pomyślimy jutro lub za tydzień. Bóg stworzył człowieka jako istotę moralnie wolną i zawsze szanuje tę wolność, dając nam możliwość dokonywania własnych wyborów. Nie podobają Mu się ludzie działający jak automaty. Pozwala nam podejmować własne decyzje. Dał nam swoje Słowo, udziela wszelkiej potrzebnej pomocy i wspiera wszystkich, którzy pragną chodzić Jego drogą. I wierzymy, że to, czego teraz nie wiemy, wkrótce stanie się dla nas jasne. Wiemy, iż Bóg doświadcza tych, którzy wyznają, że są Jego ludem i objawia stan ich serc, jakby go nie znał – być może jako świadectwo dla aniołów i ludzi.

JAKI BĘDZIE WYNIK?

Obecnie Bóg poddaje Kościół próbie. Wielu, którzy twierdzą, że należą do Kościoła Chrystusowego, nigdy nie zawarło przymierza z Bogiem. A On wystawia na próbę wszystkich, którzy zawarli przymierze, sprawdza, czy to jest, czy nie jest poświęcenie serca – czy na pierwszym miejscu jest własne ja, czy Bóg – czy liczy się powodzenie w życiu, czy chwała Boga i wypełnianie Jego woli. Doświadcza nas, ponieważ chce sprawdzić, kto będzie godny zająć miejsce na Tronie u boku Jego Syna, kto będzie godny panować z Nim w Królestwie, kto z pozostałych będzie godny miejsca w gronie antytypicznych Lewitów i wreszcie, kto zasłuży na Drugą Śmierć.

Zatem naszym przywilejem jest nie tylko zaszczyt stania się Bożymi synami w Wieku Ewangelii, ale także próba do wiecznej nagrody. Żydzi, którzy świadomie łamali Prawo, tracili jedynie doczesne życie, lecz nie utracili szansy na wieczne życie. Lecz jeśli ktokolwiek z nas postąpi podobnie, utraci życie na wieczność. Dlatego postępowanie Boga wobec nas jest czymś więcej niż Jego postępowanie z ziemskim Izraelem. Nasza odpowiedzialność jest zatem o wiele większa, a rozstrzygnięcie ostateczne.

Królestwo jest przeznaczone jedynie dla tych, którzy dzięki Bożej łasce tak się upodobnią do Mistrza w sercu i w charakterze, że będą kochać Pana całym sercem, z całej duszy (ze wszystkich sił, które teraz mają) i będą mogli powiedzieć: „Nie moja wola, lecz Twoja, o Panie, niech się stanie”. Żaden inny stan serca niż zupełne oddanie się Bogu w Chrystusie nie może nas uczynić godnymi Królestwa; żaden inny stan nie wyraża zupełnej wierności i miłości wobec Boga. Nie zapominajmy, że te wszystkie niebiańskie zaszczyty i błogosławieństwa, jakich „oko nie widziało ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć”, Bóg przygotował wyłącznie dla tych, którzy Go miłują ponad wszystko – i udowadniają tę miłość. A Jego łaska będzie wystarczająca w każdej naszej potrzebie.

„Porzućmy zatem mroczne obawy,
Co tak uparcie w duszy się chronią,
Spójrzmy na Kanaan, nasz kraj tak łaskawy,
Oczami, których już nigdy mgły nie przesłonią!
Gdyby przed nami się szczyty odkryły,
Gdzie Mojżesz stał kiedyś i patrzył z oddali,
Ni nurt Jordanu, ni chłód śmierci fali
Od brzegu obietnic by nas nie odbiły!”

====================

— 1 września 1914 r. —

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.