R5850-46 Studium biblijne: Dobre rezultaty prześladowania

Zmień język 

::R5850 : strona 46::

DOBRE REZULTATY PRZEŚLADOWAŃ

– 27 LUTEGO – Dz. Ap. 5:12 – 6:7 –

METODY UŻYWANE PRZEZ BOGA – EWANGELIA POTWIERDZONA PRZEZ BOGA – OPOZYCJA SADYCEUSZY I NAJWYŻSZYCH KAPŁANÓW – WIELU UWIERZYŁO W JEROZOLIMIE – KOMUNIZM W KOŚCIELE ZACZYNA SIĘ ROZPADAĆ – WYZNACZENIE SIEDMIU DIAKONÓW.

„Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełniajcie zakon Chrystusowy” – Gal. 6:2.

OKAZYWANIE miłości i współczucia wśród pierwszych chrześcijan miało zbawienny wpływ na poparcie nauk Apostołów. Zasada ta jest tak samo aktualna dzisiaj, jak i była wtedy. Postępowanie zgodne z życiem Chrystusa jest niezbędne, aby właściwie popierać to poselstwo Ewangelii. „[…] a jeźli kto Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest jego” (Rzym. 8:9). Ludzie światowi mają skłonność do tego, aby sprawdzać wpływ Ewangelii na życie jej wyznawców, zanim zwrócą szczególną uwagę na samo Poselstwo.

Niestety, widzimy wiele dowodów, że słowa Apostoła Pawła dotyczące naszych czasów spełniają się! On pisze, że w tym czasie wielu będzie miało formę pobożności bez jej mocy i będą „[…] rozkoszy raczej miłujący niż miłujący Boga” (2 Tym. 3:4). Trudność

::R5851 : strona 46::

wydaje się tkwić w tym, że sekciarstwo zatraciło istotę poselstwa Ewangelii, nauczanego przez Jezusa i Apostołów. Ta poważna strata została zastąpiona różnymi rzeczami, które popierał wielki Przeciwnik, ale one nie są Ewangelią i nie mają odpowiedniej mocy w sercach i życiu tych, którzy nawet pragną postępować właściwie. Poselstwo Ewangelii, które nauczał Jezus i Apostołowie zostało wyrażone w modlitwie naszego Pana: „Przyjdź królestwo twoje; bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi” (Mat. 6:10). Apostołowie zachęcali lud, aby przygotowali się na Królestwo umiłowanego Syna Bożego i przyjęli zaproszenie, aby stać się członkami klasy Oblubienicy.

Przypowieści Jezusa, Jego kazania i nauki Apostołów obfitują w myśli, że Królestwo Mesjasza będzie wielkim lekarstwem na wszystkie bolączki świata, a Kościół, jeśli okaże się wierny, podzieli chwałę, cześć i nieśmiertelność swego Mistrza. Św. Paweł miał przed sobą tę chwalebną nadzieję i dlatego oświadczył, że był gotów znosić trudy jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa i uważał wszystkie swoje nieszczęścia i doświadczenia dla Chrystusa, swoją ofiarę, jako lekkie cierpienia. Ze względu na te nadzieje, z powodu tej głęboko ugruntowanej wiary, porównując wszystkie ziemskie perspektywy, uznał je za bezwartościowe i chętnie poświęcił swoją sławę, pozycję rodzinną i rzymskie obywatelstwo oraz znosił chłosty, więzienia, policzkowania i szyderstwa – Filip. 3:7-11; 2 Kor. 4:17; 2 Kor. 11:23-28.

GORZKIE OWOCE BŁĘDU

Zasada się nie zmieniła. Ewangelia się nie zmieniła. Stracono jedynie z oczu prawdziwe Poselstwo. Pojawiła się teoria, że Królestwo Chrystusa zostało ustanowione w 800 r. n.e. i że papieże byli przedstawicielami lub Namiestnikami, czyli panującymi za Chrystusa, że kardynałowie byli klasą Małego Stadka w wyjątkowej chwale i czci, a biskupi, arcybiskupi i księża byli również włączeni w chwale wywyższonego Kościoła.

Nie wątpimy w szczerość tych, którzy głosili te teorie, ale z pewnością widzimy teraz, że popełniono wielki błąd. Narody Europy zostały poinformowane, że są ziemskimi królestwami Boga, odpowiedzialnymi przed systemem papieskim jako królestwem duchowym. Królestwo to będąc w społeczności z Bogiem, miało Boskie upoważnienie do władania ludem. Przez jedenaście stuleci świat znajdował się pod panowaniem tych niebiblijnych nauk. To, co rozpoczęli katolicy, kontynuowane było przez protestantów.

Kiedy Wielka Brytania zbuntowała się przeciwko papiestwu, to król Henryk VIII ogłosił swoje królestwo kolejnym duchowym imperium i umieścił biskupów w Izbie Lordów i uczynił siebie i swoich następców przedstawicielami Chrystusa na ziemi w wielkiej mocy. To było częścią tego samego błędu, który wcześniej popełnili katolicy. Kiedy następnie Luter i jego zwolennicy przyłączyli się do książąt niemieckich, to obdarzyli ich łaską i udzielili im upoważnienia, a następnie zostali przez nich usankcjonowani. Królestwa niemieckie stały się w ten sposób królestwami Bożymi. Podobnie działo się z innymi narodami Europy, wielkimi i małymi.

Królestwa tego świata, twierdząc, że są Królestwem Bożym, przeszkadzały ludziom w usłyszeniu poselstwa Ewangelii o Wtórnym Przyjściu Chrystusa w celu ustanowienia prawdziwego Królestwa Bożego. Królestwo to miało zgładzić grzech, rozproszyć ignorancję i ciemności świata, aby pomóc ludzkości wydostać się ze zła i z powrotem stać się obrazem i podobieństwem Boga. Biblia oznajmia, że te oszustwa pochodzą od Szatana, są to „nauki diabelskie” – 1 Tym. 4:1.

Obecnie widzimy niektóre gorzkie owoce takich fałszywych nauk. Miliony zgromadziły się w sektach i grupach, których Biblia nie uznaje, podczas gdy tylko nieliczni zostali właściwie przyłączeni do Samego Chrystusa jako Jego członkowie. Ta wielka masa ludzi, zwiedziona myślą, że są prawdziwymi chrześcijanami, jest dzisiaj na wojnie i walczą jak opętani. Wielkie oświecenie, które dotarło do świata dzięki Bożemu Poselstwu, coraz bardziej oświecając ludzi, zostaje odrzucone na bok. Zamiast błogosławić świat, to oświecenie przeklina świat wynalazkami prowadzącymi do zniszczenia ludzi, takimi wynalazkami, jakich poganie nie byli dość inteligentni, aby wymyślić, a może nie dość bezduszni, aby ich używać. Co za straszny widok!

We wszystkich kościołach wszystkich wyznań odmawiane są modlitwy za i przeciw sobie. Duchowni są zdezorientowani. Świeccy ludzie są zdezorientowani. Prawdziwa wiara w Biblię jest poniżana. Pozostał tylko pozór pobożności. Jednak Bóg nigdy nie pozostawił Siebie bez świadków na świecie. Dzisiaj wierni naśladowcy Jezusa zdają sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak. Budzą się i ponownie badają Biblię, czerpiąc z niej błogosławieństwo. Zdają sobie sprawę, że nasze trudności wynikają z wyznań wiary, które są naprawdę sprzeczne z Biblią, ale reprezentują dziwne poglądy naszych zwiedzionych przodków. Ponieważ Biblia zapewnia, że czekają nas jeszcze surowsze warunki, to teraz nadszedł czas, aby lud Boży, założył całą zbroję Bożą, jeśli jeszcze tego nie uczynił – Efez. 6:12-18.

OPOZYCJA POBUDZONA SAMOLUBSTWEM

Nasze dzisiejsze rozważanie pokazuje, że prawdziwe, proste życie w wierze, ufności, posłuszeństwie i miłości spowodowało, że wielu dołączyło do Kościoła, w tym „wielka rzesza kapłanów”. To pokazuje nam również, jak rozgniewani byli wówczas Saduceusze i urzędnicy. Byli zmartwieni, że ludzie byli nauczani a nauki naśladowców Jezusa były bardzo sprzeczne z tym, czego oni sami nauczali i czego się spodziewali.

Oni nie wierzyli prorokom i dlatego używali religii głównie jako przykrywki, czyli mieli „kształt pobożności”. Ich prawdziwe nadzieje były podobne do nadziei pogańskich, aby bliżej związać się z Imperium Rzymskim, a tym samym uzyskać szczególną łaskę. Obawiali się, że nauka o Mesjaszu, jako nadchodzącym Królu świata dotrze do uszu władców rzymskich i sprowadzi na Żydów kpiny i niełaskę, a być może odbierze im część wolności, którą się cieszyli i zburzy wszystkie ich aspiracje dotyczące przyszłości. Ich

::R5851 : strona 47::

sprzeciw wobec Ewangelii był więc całkowicie samolubny.

Kazali oni aresztować Apostołów i wtrącić do więzienia, za to, że głosili Ewangelię. Jednak Pan posłał Swojego anioła i wyzwolił Swoich wiernych sług, a oni, jak poprzednio, bardzo odważnie pojawili się ponownie następnego dnia w Świątyni, głosząc ludowi. Ponownie zostali aresztowani, postawieni przed urzędnikami i nakazano im, aby nie głosili więcej w tym Imieniu. To oburzenie jest bardzo widoczne w ich słowach: „Napełniliście Jeruzalem nauką waszą i chcecie na nas ściągnąć krew człowieka tego”. Słowa te oznaczają: Wygląda na to, że naprawdę możecie przekonać mieszkańców tego miasta, że popełniliśmy wielką zbrodnię, wydając na śmierć tego waszego fanatycznego przywódcę zwanego Jezusem.

Jednak im bardziej usiłowali sprzeciwić się temu Poselstwu, tym bardziej Bóg je błogosławił. Tym bardziej pospolity lud przyjmował Prawdę. Tym bardziej pomnażał się Kościół Chrystusowy.

STOPNIOWE ZWYCIĘSTWO ŚWIATŁA

Tę samą zasadę widzimy w czasach reformacji, kiedy nadszedł Boski czas, aby przywrócić ludziom Biblię, po tym, jak została odsunięta na bok na tysiąc dwieście sześćdziesiąt lat. Kiedy biskupi zaczęli twierdzić, że oni również są Apostołami i wykorzystali ten apostolski autorytet, aby podać ludziom Credo Nicejskie w 325 r. n.e. i w ten sposób położyć kres wszelkiemu badaniu Biblii. Ludzie byli uczeni, że to wyznanie wiary, jak również inne wyznania, które później powstały, zawierały wszystko, w co należy wierzyć i że dalsze badanie Biblii jest zupełnie niepotrzebne, a wręcz niebezpieczne, ponieważ wierząc w coś, co nie jest zawarte w wyznaniach wiary, byliby heretykami i zostaliby skazani na wieczne męki.

Kiedy pod Boskim kierownictwem Wyclif i Tyndale przedstawili ludziom Nowy Testament w języku angielskim, to wtedy rozpoczął się powrót do osobistej wiary i dało to nowy początek studiowania Biblii. Od tamtego czasu potrzeba było wieków, aby pomóc nam wydobyć się z tej straszliwej ciemności tych tysiąca dwustu lat, podczas których byliśmy pozbawieni Biblii i zatruwani przez różne wyznania. Nic dziwnego, że nadal jesteśmy pod wpływem tej trucizny! Nic dziwnego, że podczas badania Biblii nadal trudno nam kierować się zdrowym rozsądkiem! Dzięki Bogu za światło nowego Dnia, które zaczyna świtać! Dzięki Bogu, że Jego prawdziwi święci wszędzie się budzą i jak kardynał Newman, modlą się,

„Światło, poprowadź nas łaskawie,
Pośród otaczającego mroku”!

A jeśli Bóg wysłucha naszych modlitw i sprawi, że ocenimy to światło, które nas oświeciło i pozwoli, aby to światło nas poprowadziło, to spoczywa na nas odpowiedzialność, aby wyjść ze wszystkich wyznań i nie popierać hipokryzji i błędu, czyli jak przystoi tym, którzy kroczą ścieżką sprawiedliwych, „[…] która im dalej, tem bardziej świeci, aż do dnia doskonałego” – Przyp. 4:18.

NIEPOWODZENIE KOMUNIZMU

Następnie komunizm doprowadził do kłopotów. Stawiano zarzut, że przy rozdzielaniu artykułów pierwszej potrzeby dochodzi do faworyzowania jednych kosztem drugich. Wychodząc naprzeciw tej sytuacji, Apostołowie zdali sobie sprawę, że nie mogą podjąć się zarządzania tą społecznością według ziemskich zasad. Doszli do wniosku, że powinni, jak polecił Mistrz, całkowicie oddać się dziełu Ewangelii. Do organizacji charytatywnych wyznaczyli siedmiu diakonów, ale widocznie oni również nie poradzili sobie z tym i nie słyszymy już więcej o tym wczesnym komunizmie.

To doświadczenie, na które Pan pozwolił, spełniło swój cel. Ukazało właściwego ducha chrześcijańskiego, niemniej jednak nauczyło nas, że takie postępowanie jest niemożliwe, ponieważ my i inni wciąż znajdujemy się w niedoskonałych, ograniczonych ciałach.

=====================

— 1 lutego 1916 —