16 listopada

Co mogła, to uczyniła – Mar. 14:8

Nie mamy przywileju osobistego kontaktu z naszym drogim Odkupicielem, ale mamy przywilej namaszczania Pańskich „braci” słodkimi perfumami miłości, współczucia, radości i pokoju. Im więcej będzie to nas kosztowało samozaparcia, tym będzie cenniejsze w ocenie naszego Starszego Brata, który oświadczył, że to, co czynimy lub nie czynimy Jego braciom, czynimy lub nie czynimy Jemu. Naszymi słoikami alabastrowymi są nasze serca, które powinny być napełnione najkosztowniejszymi i najwonniejszymi perfumami dobrych życzeń, uprzejmości i miłości wobec wszystkich, a szczególnie wobec naszego Pana Jezusa i Jego wszystkich uczniów, na których obecnie mamy przywilej wylewać słodkie zapachy miłości i oddania w imieniu Pana, ponieważ należymy do Niego. (R2447,2743)

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.