12 sierpnia

Od ukrytych wad oczyść mnie; i od zuchwałych zachowaj sługę twego, aby nie panowały nade mną… Niech będą przyjemne słowa ust moich i rozmyślanie serca mego przed obliczem twoim, Panie, skało moja i odkupicielu mój! – Ps. 19:13-15

Wydawałoby się, że każdy myślący chrześcijanin powinien stale odmawiać tę natchnioną modlitwę o oczyszczanie od ukrytych wad, by w ten sposób mógł być powstrzymany przed aroganckimi grzechami. Modląc się szczerze, powinien on także wystrzegać się początków grzechu oraz zachowywać swoje serce w oczyszczonym i czystym stanie, przez ustawiczne udawanie się do źródła łaski po pomoc w każdym czasie potrzeby. Ten, kto usiłuje prowadzić świątobliwe życie blisko Pana poprzez wystrzeganie się jedynie zewnętrznych, aroganckich grzechów, lekceważąc początki grzechu pączkujące w tajnikach jego własnego umysłu, usiłuje postąpić słusznie w sposób bardzo niemądry i nierozsądny. (R2248)