::R3393 : strona 205::
BŁĄD DOBREGO KRÓLA
– 2 KRON. 19:1-11 – 24 LIPCA –
Złoty Tekst: „Umacniajcie się i czyńcie tak, a Pan będzie z dobrym”
JEHOSZAFAT jest znany jako jeden z najlepszych królów w historii Judy. Był synem Azy, o którym rozważaliśmy w naszej poprzedniej lekcji. Panował już dwadzieścia lat, gdy wydarzyło się to, co jest tematem naszej lekcji. Był jeszcze bardziej zdecydowanym reformatorem niż jego ojciec, Aza. Źródła podają, że zupełnie zniszczył wszystkie gaje, w których praktykowano bałwochwalstwo, z czego wnioskujemy, że jego ojciec dozwolił, aby niektóre z nich pozostały. Ponadto ustanowił prawdziwą religię w całym swoim królestwie, co świadczy o jego gorliwości wobec sprawiedliwości. Rzeczywiście, zapisy ukazują jego panowanie w jak najlepszym świetle.
Popełnił błąd z powodu ambicji. Dla swego syna zawarł małżeński sojusz z córką Achaba i Jezabeli, władcami dziesięciopokoleniowego królestwa – Izraela. Zapewne pragnął, aby dzięki temu związkowi oba państwa pod rządami jego syna mogły się ponownie zjednoczyć w jeden naród. Niestety! Iluż dobrych mężczyzn i kobiet zostało zranionych przez ambicję i wyrachowanie. Jak wielu rodziców myśli więcej o ziemskich perspektywach dla swoich dzieci niż o prawdziwym szczęściu i duchowym powodzeniu. Bez względu na to, jak dobrzy, szlachetni i pełni najlepszych intencji są rodzice, takie postępowanie wskazuje na ich brak wiary w Boga lub brak poddania się Jego woli. Nie rozumieją, że wierne zastosowanie się do Jego zarządzeń przyniesie błogosławieństwo najlepsze z możliwych.
SOJUSZE ZE ZŁEM NIEBEZPIECZNE
Ambicja, która była powodem zawarcia małżeństwa z królewską rodziną Izraela, doprowadziła także do zażyłości i towarzyskich relacji między obiema królewskimi rodzinami, z czego, jak można się było spodziewać, wyniknęło zło. „Złe towarzystwo niszczy dobre obyczaje” – mówi Apostoł. Pewnego razu syn zapytał matkę, dlaczego nie pozwala mu się bawić z niektórymi chłopcami z sąsiedztwa. Odpowiedziała,
::R3394 : strona 205::
że się obawia, iż będą mieli na niego zły wpływ. Zapytał, dlaczego spodziewa się, że to zły przykład chłopców z sąsiedztwa wpłynie na niego negatywnie, a nie tego, że to jego dobry przykład wywrze na nich pozytywny wpływ. Chcąc zilustrować swój punkt widzenia, matka poprosiła syna, aby przyniósł jej kubek czystej wody, kałamarz z atramentem i pióro. Gdy je przyniósł, poprosiła, aby wpuścił kroplę atramentu do kubka z wodą. Zrobił to, a ona zapytała, czy dostrzegł, jak nawet jedna kropla atramentu zabarwiła całą wodę w kubku. Następnie poprosiła, aby wpuścił jedną kroplę wody do kałamarza i zauważył, jak niewielką zmianę to spowodowało. Jest to dobry przykład: zło ma niszczycielską moc, sprowadza upadek, nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością – jest jej przeciwieństwem.
Nauczmy się z tej lekcji, że każdy z nas musi „zachować samego siebie nieskażonym przez świat”, co więcej, szukać w tym dążeniu Boskiej pomocy – stosować do siebie instrukcje, zachęty, nagany i napomnienia Słowa Bożego. Niewielka ilość zakwasu grzechu może wpłynąć na całą społeczność, ponieważ ma on moc samorozwoju w upadłej ludzkiej naturze. Sprawiedliwość nie ma takiej mocy. Im lepiej to rozumiemy, tym bardziej szukamy u Pana wielkiej ulgi, której świat potrzebuje i tym bardziej jesteśmy skłonni modlić się i pracować, aby nadeszło Królestwo Pana, ustanawiając sprawiedliwość na świecie, a Boska wola wreszcie wypełniła się na ziemi, tak jak wypełnia się w niebie.
Towarzyskie relacje pomiędzy królami Judy i Izraela skłoniły tego pierwszego do odwiedzenia drugiego. Wykorzystując okazję, pan domu oświadczył, że będzie chciał odebrać królowi Syrii pewne miasto, które niegdyś należało do Izraela. Poprosił swojego gościa, króla Judy, aby dołączył do niego w tej wyprawie, która najwyraźniej miała zakończyć się zwycięstwem. Z uprzejmości i chęci zjednania sobie przyjaźni Achaba, Jehoszafat uległ i zgodził się mu towarzyszyć. Doszło do bitwy, zakończonej klęską, z której król Judy ledwo uszedł z życiem. Po jego powrocie Pan przez proroka Jehu wysłał mu wiadomość, mówiąc: „Czy
::R3394 : strona 206::
musiałeś pomagać bezbożnemu i okazywać miłość tym, którzy nienawidzą Pana? Przez to ciąży na tobie gniew Pana” – o czym świadczył haniebny powrót z wyprawy, bez najmniejszego dowodu Boskiej łaski, obiecanej zwłaszcza królom Judy, jeśli będą trwać w harmonii z Bogiem.
ODŁĄCZCIE SIĘ, MÓWI PAN
To wydarzenie uczy lud Pana ważnej lekcji: w każdej sprawie powinniśmy przede wszystkim szukać woli Pana i Jemu pozostawić kierowanie naszymi sprawami i przedsięwzięciami. Szczególnie powinniśmy się wystrzegać związków z bezbożnymi – społeczności, związków małżeńskich itp. między nimi a nami i naszymi rodzinami. Nie powinniśmy się aż tak dziwić, że jeden z najlepszych królów Judy popełnił ten błąd, dziwimy się jednak, że członkowie Królewskiego Kapłaństwa, spłodzeni z Ducha Świętego, mogliby kiedykolwiek tak zlekceważyć swój związek z Panem, odpowiedzialność wobec Niego i swoich dzieci, że choćby w najmniejszym stopniu naśladowaliby postępowanie Jehoszafata. Lecz dobrze wiemy, że jest wielu, którzy podobnie jak Jehoszafat próbują wziąć we własne ręce kierowanie sprawami swoimi i swoich dzieci, uchybiając tym samym Panu. Wzrastając w łasce i w wiedzy, ucząc się również na własnych błędach, powinniśmy się od nich uwalniać, aby się przez to coraz bardziej podobać Panu.
Pańską wskazówką dla Nowego Stworzenia jest to, że powinniśmy nie tylko miłować sprawiedliwość, lecz także nienawidzić nieprawości. Powinniśmy nie tylko miłować tych, którzy są ludem Pańskim i mieć z nimi społeczność, ale mamy bezwzględnie unikać społeczności z tymi, którzy nie są Jego ludem, którzy są wrogami sprawiedliwości. Nie oznacza to, że mamy nienawidzić nieprawych ludzi, ale że nienawidząc niegodziwości, będziemy unikać społeczności z tymi, którzy z nią sympatyzują, rozumiejąc, że są oni albo ślepi na to, co słuszne, albo zostali schwytani w sidła i poddani wpływowi Przeciwnika. Jaką społeczność ma światło z ciemnością, prawda z błędem, sprawiedliwość z grzechem? Niech wszyscy, którzy miłują sprawiedliwość, odstąpią od nieprawości: „oczyśćcie się, wy, którzy nosicie naczynia Pana”.
Ganiąc w ten sposób Jehoszafata, Pan łaskawie wyraził swoje uznanie dla jego postępowania w niszczeniu bałwochwalczych praktyk oraz za skłonność serca króla do szukania Pana. Najwyraźniej to doświadczenie było pożyteczne i doprowadziło Jehoszafata do jeszcze większej gorliwości dla sprawiedliwości. Zwrócił się do ludu osobiście lub poprzez swoich rzeczników i przedstawicieli, doprowadzając do religijnego ożywienia, okazanego w większej ocenie ludu dla Pana i przestrzeganiu Jego ustaw. Najwyraźniej król miał bardzo wysokie poczucie sprawiedliwości i prawości, o czym świadczą jego nominacje sędziowskie we wszystkich miastach jego królestwa. Oto jego przesłanie do sędziów: „Uważajcie na to, co czynicie, bo sądzicie nie dla człowieka, ale dla Pana, który jest z wami podczas sprawowania sądu. Niech więc będzie w was bojaźń Pana. Strzeżcie się i czyńcie sprawiedliwość. Nie ma bowiem nieprawości u Pana, Boga naszego, i nie ma względu na osoby ani przyjmowania darów”. To są wspaniałe uczucia, godne świętego z Wieku Ewangelii! Z pewnością taki król byłby błogosławieństwem dla każdego narodu ze względu na swoją bliskość ideałowi Bożej sprawiedliwości. Jakaż to nadzieja dla świata, gdy potężny król Immanuel – który ma prawo do królestwa i który wkrótce obejmie je w imieniu Jehowy – będzie sprawował władzę tego królestwa i z nadludzką wiedzą i mądrością, zgodnie z zasadami sprawiedliwości, zarządzał sprawami świata dla najwyższego dobra każdego stworzenia.
SPRAWIEDLIWOŚĆ JEST FUNDAMENTEM BOŻEGO TRONU
Najwyraźniej większość ludzi – nawet chrześcijan, „świętych” – nie ma wystarczająco wysokich ideałów sprawiedliwości. Im lepiej rozumiemy, jak odrażająca w Pańskich oczach jest niesprawiedliwość, tym bardziej musimy się starać, aby nieustannie dążyć do rozwijania w sobie sprawiedliwości. Chociaż sprawiedliwość w pewnych aspektach nie jest tak wzniosłym przymiotem, jak miłość, jednak ma pierwszorzędne znaczenie, ponieważ prawdziwe jest powiedzenie, że powinniśmy być sprawiedliwi, zanim staniemy się wspaniałomyślni. Lud Pański powinien mieć pewność, że nigdy nikomu nie oddaje mniej, niż mu się należy w transakcjach biznesowych, w kwestiach społecznych, w prywatnych rozmowach i pod każdym innym względem. Jednak święty nie powinien na tym poprzestawać, powinien być nie tylko sprawiedliwy, ale i wspaniałomyślny – nie oddawać nikomu mniej niż wymaga sprawiedliwość, a jeśli inni zdają się nie oceniać wysoko zasad sprawiedliwości, powinien być gotowy przyjąć od nich mniej, niż słusznie mógłby żądać.
Pamiętajmy o ogromnej różnicy między ludem Pańskim a światem i nie porównujmy się z nim. Większość ludzi nie była w tej samej szkole, co my – w szkole Chrystusa. To o Pańskim ludzie napisano: „I wszyscy będą wyuczeni przez Boga”. Uczymy się od lat od najlepszych nauczycieli w tej najwyższej szkole, zatem naprawdę byłoby dziwne, gdybyśmy w odniesieniu do sprawiedliwości i miłości nie mieli wyższego standardu niż ten, który powszechnie jest uznawany przez ludzi. Uczmy się rozwijać sprawiedliwość, bądźmy pilnymi uczniami w szkole Chrystusa, abyśmy byli gotowi zdać końcowy egzamin i tym samym zostali uznani za godnych dołączenia do naszego Pana jako nauczyciele w wielkiej szkole Wieku Tysiąclecia, w której cała ludzkość otrzyma odpowiednie pouczenie.
Sędziowie przeważnie byli wybierani spośród Lewitów – szczególnego pokolenia, poświęconego na służbę Panu. Z pewnością król nie mógłby postąpić mądrzej w tych nominacjach, my jednak nie powinniśmy się spodziewać, że chrześcijańscy królowie pójdą za jego przykładem i będą wyznaczać poświęcone osoby na sędziów, urzędników, policjantów itp. Królestwa tego świata staną się wkrótce królestwem naszego Pana i jego Pomazańca, a wówczas, w czasie Tysiąclecia z pewnością jedynie poświęceni otrzymają władzę, autorytet czy odpowiedzialność, związaną z
::R3394 : strona 207::
zarządzaniem światem. Obecnie jednak „bóg tego świata”, „książę tego świata”, Szatan, ma wielki wpływ na światową politykę i dba, aby większość zajmujących stanowiska, powiązane z wpływami i władzą, była mu wierna.
To prawda, że obecnie społeczeństwo na zewnątrz osiągnęło zadowalający poziom moralności i przejawia powszechne pragnienie, aby nie być wyzyskiwanym i oszukiwanym przez sprawujących władzę, wymaga zachowania określonej miary przyzwoitości i porządku oraz przestrzegania wysokich standardów. Jednak wszyscy jesteśmy świadkami tego, że istnieją różne standardy uczciwości i że większość ludzi, nie tylko pełniących jakiś urząd, ma niezbyt wygórowane standardy. Nie do nas należy wnikanie w obecny stan rzeczy, który wydaje się raczej tak dobry, jak można by sobie życzyć, lepszy, niż moglibyśmy oczekiwać, zważywszy na wszystkie okoliczności. Jednakże cieszymy się, że nadchodzi czas, gdy w zarządzaniu sprawami świata zostanie zapewniona absolutna doskonałość. Bóg teraz wybiera swoich Królewskich Kapłanów, aby stali się Jego królami i sługami w zarządzaniu sprawami Królestwa Jego drogiego Syna. Bądźmy wierni i dobrze nauczmy się lekcji obecnego czasu, abyśmy zostali uznani za godnych udziału w tym zaszczycie.
„SĄDŹCIE SPRAWIEDLIWIE”
Wzniosłe jest również polecenie Jehoszafata, skierowane do Lewitów, którzy stanowili ważną władzę sądowniczą w Jerozolimie. „Czyńcie to w bojaźni Pana, wiernie i doskonałym sercem. A przy wszystkich sporach, które wam przedłożą wasi bracia mieszkający w swoich miastach, czy dotyczą one przelania krwi, czy prawa, przykazania, ustaw czy sądów, napominajcie ich, aby nie grzeszyli przeciwko Panu, aby gniew nie spadł na was i na waszych braci”. Sądzenie w sprawach dotyczących przelania krwi oznaczało ustalenie stopnia winy w przypadku zabójstwa – ustalenie
::R3395 : strona 207::
podobnie jak czynimy to obecnie, czy było to nieumyślne spowodowanie śmierci, czy też zabójstwo nieumyślne lub inaczej zabójstwo drugiego stopnia – nieumyślne morderstwo lub morderstwo spowodowane gniewem albo strachem – czy też po trzecie, było to morderstwo pierwszego stopnia, zamierzone i zaplanowane. W podobny sposób sędziowie mieli rozróżniać, które przestępstwa stanowiły przekroczenie prawa powszechnego, które prawa Boskiego, a które zwyczajów społecznych, a także mieli dopilnować, aby wszystkich sprawiedliwie osądzać. Rozmyślając o tamtych czasach, zastanawiamy się, jak te kwestie – dowody, że ludzie żyjący tysiące lat temu byli sprawiedliwi, szlachetni, myślący i pełni czci – są postrzegane przez naszych przyjaciół ewolucjonistów. Wydają się oni uznawać, że w tamtych czasach ludzka inteligencja była bliska małpiej, lecz fakty temu przeczą. Oto król, w którego królestwie sprawiedliwość z pewnością była wymierzana równie dobrze, jak dzisiaj w tym najbardziej uprzywilejowanym kraju, w tym niezwykle wyróżnionym czasie.
Podsumowaniem naszej lekcji są słowa, stanowiące nasz Złoty Tekst – „Umacniajcie się, i czyńcie tak, a Pan będzie z dobrym”. Polecamy je wiernym Pańskim. Ktokolwiek ma do wykonania jakiś obowiązek, niech się nie boi, lecz starając się wykonać nieprzyjemne zadanie uprzejmie, sprawiedliwie i z miłością, niech się nie boi człowieka, ale Pana, starając się Mu podobać. Niechaj słowa naszych ust, jak i rozmyślania naszych serc, będą przyjemne w oczach Twoich, o Panie, siło nasza i Odkupicielu nasz!
====================
— 1 lipca 1904 r. —





Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: