R4535-376 „Stawiajcie ciała wasze ofiarą żywą”

Zmień język

::R4535 : strona 376::

„Stawiajcie ciała wasze ofiarą żywą”

Ktokolwiek nie może widzieć, że Kościół, jako „członki” Chrystusa ponosi wraz z Nim cierpienia ofiarnicze (dostąpiwszy wpierw „usprawiedliwienia przez krew Jego”) będzie musiał rychlej czy później, wytłumaczyć te ofiary i cierpienia w jakiś inny sposób. Oponenci nasi czynią to już obecnie. Oni mówią, że my składamy tylko „ofiarę chwały” (dziękczynienia i uwielbienia) Bogu – Ps. 116:17; Żyd. 13:15.

Prawda, – odpowiadamy – że wyraz ofiara użyty jest w obszernym znaczeniu, chociaż mówiąc właściwie, chwalić Boga jest raczej przyjemnością aniżeli ofiarą, w znaczeniu, jak wyraz ten jest obecnie używanym. Ofiary chwały, czyli dziękczynienia i uwielbienia, przedstawione były w Zakonie, w ofiarach „spokojnych” i „dziękczynnych”. Apostoł Paweł zachęca nas jeszcze „abyśmy stawiali ciała nasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu” (Rzym. 12:1). Tak on jak i Mistrz, dają nam do zrozumienia, że są dla nas jeszcze trudniejsze ofiary, aniżeli tylko „ofiary chwały”, gdy opuszczamy wszystko i podejmujemy krzyż, by kroczyć za Nim wąską drogą. W liście do Żydów (13:13) czytamy zachętę: „Wynijdźmyż tedy do Niego za obóz nosząc urąganie Jego”. Słowa te porównane są z ofiarą za grzech i wykazują, że krew tak cielca jak i kozła, czyli ofiar „za grzech”, wnoszoną była przez Kapłana, poza zasłonę do Świątnicy najświętszej. Odnosi się także do ofiar za grzech, gdy mówi, iż ciała tych ofiar palone były poza obozem. Porównaj Żyd. 13:11-13 z 3 Moj. 16:27. Jeżeli ktoś dopatrzył się raz piękności zastosowania „lepszych ofiar”, a teraz tego nie widzi, to musi przyznać, że zaciemnienie przychodzi na niego i powinien szukać w Boskim skarbcu, „maści wzrok naprawiającej, aby widział”.

Tak dalece jak cierpienia nasze są „cierpieniami z Chrystusem” są one cierpieniami za grzech; i na odwrót. Nawet „Wielkie Grono” cierpi nie za swoje grzechy, ale doświadcza „zniszczenia” usprawiedliwionego ciała (jak „kozioł azazela”), ponieważ zaniedbało to ciało dobrowolnie ofiarować.

Jest to właśnie znamienny zarys „wysokiego powołania”, obecnego wieku Ewangelii; odmienny od tego, co było w poprzednim, a zarazem od tego, co będzie w przyszłym wieku! Niektórzy w przeszłości, od Enocha do Jana Chrzciciela posiadali w sobie ducha ofiary i składali swe życie w służbie Panu i sprawiedliwości; lecz Bóg nie przyjmował ich jako ofiary. Dla naszego istotnego usprawiedliwienia przed Bogiem najprzód była potrzebna ofiara naszego Pana. Od tego czasu otwarta jest sposobność dla tych wierzących, co posiadają podobnego ducha ofiary, aby – „Stawiali ciała swoje ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu”. „Oto teraz czas przyjemny” – „miłościwy rok Pański” – czas, w którym Bóg przyjmie wasze ofiary, ponieważ On przyjmuje was za „członki Ciała Chrystusowego onego Arcykapłana, wielkiego Pośrednika nowego Przymierza”. – Iz. 61:2; Łuk. 4:19; 2 Kor. 6:2; 1 Piotra 2:5; Efez. 1:6; Rzym. 12:1.

W przyszłym wieku „czas przyjemny” będzie należał do przeszłości – pozafiguralny dzień pojednania będzie już dokonany. Szatan będzie związanym i nikt nie będzie więcej cierpiał dla sprawiedliwości.

Zauważ teraz ważność tego. Ojcowie święci dostąpią błogosławieństw restytucji jako część świata. „Miasto ojców twych będziesz mieć synów twych” (Ps. 45:16). Oni będą pierworodnymi synami „Ojca wieczności” (Iz. 9:6). W tym nowym porządku rzeczy, oni będą ustanowieni ziemskimi czynnikami, czyli przedstawicielami Królestwa. Świat, czyli wszyscy ludzie dostąpią również błogosławieństw restytucji w miarę na ile pod tym nowym Przymierzem okażą się posłusznymi wielkiemu Pośrednikowi. Lecz czemu tak się ta rzecz ma? Czy nie byłoby to objawem stronniczości ze strony Boga, gdy z całej ludzkości, tylko powołanych w wieku Ewangelii, obdarza duchowym, czyli niebieskim dziedzictwem?

Odpowiadamy: Nie! Dar jest w każdym wypadku jednakowym, mianowicie restytucja ziemskich praw zapewnionych przez ofiarę naszego Pana – przez ofiarowanie Jego ziemskich praw. Cała różnica leży w tym, że my żyjemy w „miłościwym roku (czasie) Pańskim” i dobrowolnie korzystamy z wielkiego przywileju, jaki można osiągnąć. Przywilej ten jest ograniczony tylko do takich, którzy posiadają ucho wiary, a słysząc „wesołą nowinę” teraz, odwracają się od grzechu, stają się sługami sprawiedliwości i przedstawiają ciała swoje „ofiarą żywą, świętą i przyjemną Bogu”. Wiarą otrzymujemy od naszego Pana prawa ziemskie – restytucję, które ofiarowujemy ze wszystkimi korzyściami ziemskimi, jakie sami mamy lub moglibyśmy osiągnąć. Wszyscy tacy są przyjmowani za „członków Chrystusowych” onego Odkupiciela, Proroka, Kapłana, Pośrednika i Króla świata.

Ktokolwiek może tego się dopatrzyć, to ujrzy „tajemnicę onę, która była zakryta od wieków i od rodzajów, ale teraz objawiona jest Świętym Jego (…) która jest Chrystus między wami (poprawne tłumaczenie mówi „w was”, więc tajemnicą tą jest, że jesteście Jego „członkami” i że ten fakt jest jedyną podstawą waszej nadziei, czyli) nadzieją onej chwały” (Kol. 1:26, 27). Ktokolwiek pomaga zaciemniać tych co raz ujrzeli „Tajemnicę Pańską” (Ps. 25:14) taki ograbia ich zdradliwie (2 Kor. 11:13) z onej wielkiej nagrody, bez względu czy rozumie on o tym co czyni, czy nie. Ktokolwiek straci z widoku wystawioną nagrodę, ten przestanie się o nią ubiegać. A fakt, że Pan oświecił nas światłem „teraźniejszej prawdy” i objawił nam tę „tajemnicę”, obejmuje w sobie i to, że On nie wypuściłby nas z Swej ręki i pozwolił iść na manowce, chyba tylko, gdy nasze serca stały by się złymi.

Nie jest też koniecznym dla nas potępiać serc tych, którzy teraz tracą możność widzenia tego, co kiedyś oświadczali, że widzieli tak wyraźnie jak i my. Niektórzy z nich mają może swe oczy zaciemnione nieco pyłem, z czego mogą się jeszcze uleczyć i znaleźć najgłówniejszą dla nich próbę pokory, by mogli poznać swój błąd w tej sprawie. Nie mówmy ani czyńmy nic takiego, co czyniłoby ich wsteczną drogę bardziej trudną. Starajmy się znaleźć zachętę, pokój i radość, oraz ostrzeżenie dla siebie, w zapewnieniu, że gdy tylko nasze serca będą wiernymi Bogu, to On jest zdolny i gotów, tysięcznymi sposobami ustrzec od błędu biedne nasze głowy.

====================

— 15 grudnia 1909 —