R4659-250 Zmazując grzechy

Zmień język 

::R4659 : strona 250::

zmazując grzechy

„Przeto pokutujcie, a nawróćcie się aby były zgładzone grzechy wasze, gdy przyjdą czasy ochłody od obliczności Pańskiej” – Dz. Ap. 3:19

WSZYSTKIM, którzy odwrócili się od grzechu, przyjęli Chrystusa, poświęcili się w zupełności ku czynieniu woli Bożej i zostali przez Boga przyjęci przez spłodzenie duchem świętym, grzechy ich zostały przykryte, czyli jakoby usunięte od oczu Bożych. Na ile to się tyczy Nowego Stworzenia, tacy nie grzeszą; lecz na ile to tyczy się ich ciała, przez które obecnie mają swoją świadomą istność, oni są niedoskonali. Ich mimowolne niedoskonałości cielesne określane są obrazowo jako przykryte weselną szatą Chrystusowej sprawiedliwości im przypisanej. Jednak Kościół nie spodziewa się pozostawać zawsze w tym stanie przypisanej sprawiedliwości, ale spodziewa się ostatecznie dostąpić rzeczywistej sprawiedliwości. Słowo Boże zapewnia, że to będzie działem Kościoła, przez dostąpienie „pierwszego zmartwychwstania”, „jego zmartwychwstania”.

Gdy to, co bywa wsiane w słabości, wzbudzone zostanie w mocy; a to, co wsiane w niesławie, wzbudzone zostanie w sławie; a wsiane w ciele cielesnym wzbudzone zostanie w ciele duchowym, wtedy, na ile to tyczyć się będzie Kościoła, nastąpi wymazanie, czyli zgładzenie grzechów, w znaczeniu najzupełniejszym – lecz dopiero wtedy a nie prędzej. W czasie obecnym grzechy Kościoła są przykryte Boskim zarządzeniem przez wielkiego Orędownika, Jezusa. Widzimy więc, że to zgładzenie grzechów Kościoła da mu precedens nad ludzkością tego świata i w następstwie tego zgładzenia grzechów Kościoła w pierwszym zmartwychwstaniu, rozpocznie się dzieło restytucji dla Izraela, a przez Izraela dla całej ludzkości.

NOWE PRZYMIERZE IZRAELSKIM

Ktoś mógłby zapytać: Czy te dwa teksty (Rzym. 11:27 i Dz. Ap. 3:19, 20) dowodzą, że Nowe Przymierze nie będzie uczynione prędzej aż po dopełnieniu ofiar wszystkich członków ciała Chrystusowego i aż po zastosowaniu zasługi ofiary Chrystusowej za świat, przy końcu Wieku Ewangelii?

W tekstach tych, jak i w wielu innych, udowodnionym jest jak najwyraźniej, że Nowe Przymierze nie prędzej może wejść w życie z narodem Izraelskim aż po zakończeniu się Wieku Ewangelii. Należy jednak pamiętać, że Bóg uczynił wyraźne zarządzenie, przez które powołani Wieku Ewangelii mogą wejść z Nim w przymierze społeczności, przez Chrystusa – przez wiarę i poświęcenie się aż do śmierci i przez usprawiedliwienie zasługą Onego Wielkiego Orędownika. Ci wszakże nie mogliby trwać w tym przymierzu społeczności z Bogiem gdyby nie ich przywilej udawania się do tronu niebieskiej łaski i dostępowania tam miłosierdzia za pośrednictwem ich Orędownika, który jest ubłaganiem za te przewinienia, jakie mimowolnie są grzechami ich jako Nowych Stworzeń.

Orzeczenie „Nowe Przymierze” nie jest używane w zastosowaniu do jakichkolwiek innych ludzi oprócz żydów, ponieważ nie jest prawdą, że Bóg uczyni Nowe Przymierze z pozostałą ludzkością. Apostoł wyraża myśl, że słowo „nowe” pokazuje, iż było jakieś inne przymierze zwane starym, a to stare przymierze nie było z innymi narodami ani ludźmi jak tylko z żydami, o których Bóg oświadczył, iż „ujął ich za rękę i wyprowadził z Egiptu, a oni przymierze to złamali” (Jer. 31:32). Z tego powinniśmy rozumieć, że wszelkie wzmianki o Nowym Przymierzu stosują się do Boskiego zarządzenia dla narodu Izraelskiego, aby zastąpić stare zarządzenie zwane Mojżeszowym, pod którego warunkami oni są wciąż jeszcze potępieni i związani. Przez to Nowe, zastępcze Przymierze, Bóg wnet uwolni żydów z pod potępienia Starego Przymierza.

Będzie to tylko przypadkowym, ubocznym sposobem, że i inne narody dostąpią przywileju wejścia pod te same prawa i zarządzenia z cielesnym Izraelem, co do zgładzenia grzechów i powrotu do Boskiego wyobrażenia, a tym samym do zupełnej harmonii, społeczności i przymierza z Bogiem, w którym to stanie wszyscy, o ile zechcą, będą mogli pozostawać na wieki. Dowiadujemy się jednak, że niektórzy doprowadzeni do tego stanu i przekazani Ojcu przy końcu Tysiąclecia, nie pozostaną w tej społeczności z Nim, ale pod próbą w łączności z rozwiązaniem Szatana, niektórzy okażą się niewiernymi, wypadną ze społeczności z Bogiem i znowu znajdą się pod potępieniem śmierci, to jest „Śmierci Wtórej”.

ZGŁADZENIE GRZECHÓW

Niekoniecznie potrzebujemy rozumieć, że zgładzenie, czyli wymazanie grzechów oznaczać będzie wymazanie wszelkiej znajomości i pamięci o grzechu. Możemy raczej wnosić, że ten wielki bunt – to panowanie grzechu i śmierci przez sześć tysięcy lat – będzie trwałą lekcją dla wszystkich stworzeń Bożych, w całym wszechświecie, na całą wieczność. Prawda, że powiedzianym jest o Izraelitach: „Grzechów i nieprawości waszych nie wspomnę więcej”, lecz to ma być rozumianym, że grzechy ich nie będą im wspominane w znaczeniu potępienia. W takim znaczeniu tego słowa i w każdym znaczeniu złym i niezadowalającym, nie będą więcej wspomniane, ale jako lekcja wielkiej grzeszności grzechu i sprawiedliwości Bożej w ukaraniu go – w tym znaczeniu grzech będzie niezawodnie zawsze pamiętany.

Znaczenie więc, w jakim ten tekst stosuje się do zgładzenia grzechów, byłoby następujące: Grzech i niedoskonałość wyżłobione są w całych naszych śmiertelnych ciałach. I grzech ten, nie tylko, że kładzie na nas swoją ciężką rękę przez śmierć – zniszczenie naszej cielesnej formy w ogólności – ale w szczególności pozostawia swe piętno na naszym umyśle i obliczu, które jest wskaźnikiem charakteru. Zatem zgładzenie grzechów, czyli podnoszenie danej osoby z grzechu, z niedoskonałości, ze stanu zmazy, oznaczać będzie podnoszenie jej do chwalebnych zalet serca, umysłu i ciała, jakie posiadał Adam na początku, kiedy był wyobrażeniem i podobieństwem Bożym.

W sprawie Kościoła i jego przemiany w „pierwszym zmartwychwstaniu”, zmazanie grzechów nie będzie procesem powolnym i stopniowym, ale będzie to zmazanie momentalne, natychmiastowe. Przemiana będzie w jednej chwili, „w mgnieniu oka, na trąbę ostateczną”. Apostoł mówi, że ta przemiana Kościoła będzie chwalebna; że staniemy się podobni Temu, który jest „istnym wyobrażeniem istności Bożej”. Ujrzymy Go takim, jakim jest i uczestniczyć będziemy w Jego chwale.

====================

— 1 sierpnia 1910 —