R5378-8 Studium biblijne: Kto może się modlić i o co?

Zmień język 

::R5378 : strona 8::

KTO MOŻE SIĘ MODLIĆ I O CO?

– 1 LUTEGO – Łuk. 11:1-13 –

„[…] Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a będzie wam otworzone” – Łuk. 11:9 (UBG).

JAK MOŻNA ZAUWAŻYĆ, Jezus zazwyczaj modlił się w samotności. Czytamy, że niekiedy spędzał całą noc na modlitwie do Boga. Jak nielogiczne byłoby takie postępowanie, gdyby to On był Ojcem, który przez pewien czas przebywał wśród ludzi i objawił się jako „Człowiek Chrystus Jezus”! Jednak jak logiczne staje się to, że Jezus modlił się do Ojca, gdy powiąże się tę modlitwę z Jego oświadczeniem: „[…] Ojciec mój większy jest niż ja” (Jana 14:28); „Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, żeby czynić swoją wolę, ale wolę tego, który mnie posłał” (Jana 6:38, UBG); „Ja sam od siebie nie mogę nic czynić. Jak słyszę [od Mojego Ojca], tak sądzę” – Jana 5:30.

Jezus nie był Ojcem, który przybrał ludzką postać, lecz był Logosem, Słowem, czyli Poselstwem Boga, którego Ojciec poświęcił i posłał na świat, aby się stał Odkupicielem dla świata, a w przyszłości jego Królem, wybawił go z mocy Szatana i grzechu, i przywrócił chętnych i posłusznych do Boskiego podobieństwa, do łaski Ojca i do życia wiecznego – Iz. 25:6-8; Rzym. 8:21.

Rozumiejąc znaczenie swojej misji, Jezus pozostawał w nieustannej społeczności z wielkim Autorem Planu Zbawienia, swoim Niebiańskim Ojcem. Jego modlitwy nie były udawane, były szczere. Czcił Ojca

::R5379 : strona 8::

w duchu i w prawdzie; sam oświadczył, że wszyscy, którzy chcą być przyjęci przez Ojca, muszą tak czynić.

Uczniowie z pewnością zauważyli, jak często Mistrz się modlił i jakie błogosławieństwo dzięki temu otrzymywał. Nie żądał, aby i oni się modlili, jednak swoim przykładem wzbudzał w nich pragnienie przywileju i błogosławieństwa modlitwy. W odpowiednim czasie poprosili Go o wskazówki, mówiąc: „Panie, naucz nas modlić się”! Warto zatem rozważyć, kto może się modlić i o co możemy prosić wielkiego Stwórcę, gdyż inaczej moglibyśmy się modlić bez upoważnienia lub niewłaściwie, co według słów Św. Jakuba niektórzy czynią.

Jest różnica między oddawaniem czci – adoracją, hołdem – a modlitwą. Złożyć Panu hołd, uklęknąć lub wyrazić wdzięczność i uznanie, może każdy. Jednak przywilej zanoszenia próśb i modlitw do Boga jest wyraźnie ograniczony. Żydzi mieli prawo się modlić, ponieważ jako naród pod Przymierzem Zakonu, jako „Dom Sług” pozostawali w typicznej relacji z Bogiem. Lecz poganie nie mieli przywileju przybliżania się do Boga aż do czasu, gdy skończyła się łaska dla Żydów – trzy i pół roku po ukrzyżowaniu Jezusa.

Według Biblii pierwszym poganinem, którego modlitwy zostały wysłuchane, był Korneliusz. A nawet jego modlitwy nie były przyjęte, dopóki nie został pouczony o Chrystusie i Jego dziele odkupienia oraz nie stał się naśladowcą Jezusa. Wówczas jego modlitwy i poświęcenie zjednały uznanie Ojca, a on sam został przyjęty do Bożej rodziny jako syn, uzyskując prawo i przywilej modlitwy – Dz. Ap. 10:25-48.

Zatem chociaż dzisiaj każdy może oddawać cześć Bogu i okazywać Mu szacunek, nikt nie ma przywileju modlitwy, dopóki się nie stanie poświęconym uczniem Jezusa. Wyjątek stanowią małoletnie dzieci poświęconych. Jednak ta nauka, stanowiąca sens dzisiejszej lekcji, będzie powszechnie błędnie interpretowana. Słowa Jezusa: „Ojcze nasz”, zostaną opacznie zrozumiane jako wyraz „ojcostwa Boga i braterstwa ludzi”.

::R5379 : strona 9::

Pominięty zostanie kontekst, to, że jedynie poświęceni uczniowie, a nie wszyscy ludzie, otrzymali przywilej modlenia się słowami „Ojcze nasz”.

Istnieje powszechna skłonność do lekceważenia znaczenia osobistej wiary w odkupieńczą krew – odrzucania prawdy, że nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Syna (Jana 14:6). Adam wprawdzie został stworzony jako syn Boga, lecz jego nieposłuszeństwo i wyrok śmierci zerwały tę więź, która nie może zostać przywrócona inaczej, jak tylko w sposób wyznaczony przez Boga – przez Chrystusa. Modlitwa jest wielkim przywilejem. Nie jest on przeznaczony dla grzeszników, ale dla tych, którzy zostali usprawiedliwieni przez wielkiego Orędownika, ustanowionego przez Ojca – przez Jezusa.

„A WY TAK SIĘ MÓDLCIE”

Wzór modlitwy, jaki Jezus pozostawił swoim naśladowcom, jest nadzwyczaj prosty. Jest pozbawiony samolubstwa. Zamiast „ja” i „mnie”, modlitwa ta obejmuje wszystkich, którzy prawdziwie są Pańskim ludem, bez względu na klasę powołania – my, nam, nasze. Jest ona również niesamolubna, ponieważ nie jest modlitwą o ziemskie błogosławieństwa. Tylko jedną prośbę: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, można odnieść choćby do najprostszych ziemskich błogosławieństw. W szczególnym znaczeniu może być również rozumiana jako prośba o duchowy pokarm.

Modlitwa rozpoczyna się od pełnego czci uznania wielkości i świętości imienia, czyli charakteru Niebiańskiego Ojca. Dalej zawiera ona przyznanie, że świat jest obecnie pogrążony w grzechu oraz wyznanie wiary w obietnicę, daną przez Boga, że ostatecznie Jego Królestwo zostanie ustanowione na ziemi, kładąc kres panowaniu grzechu i śmierci, które zwyciężało przez sześć tysięcy lat, a Szatan „książę tego świata” zostanie związany (Obj. 20:1-3). Prośba „Przyjdź królestwo twoje” nie tylko wyraża wiarę w Boga i w Jego obietnicę usunięcia grzechu oraz ustanowienia sprawiedliwości na ziemi, lecz ma też głębsze znaczenie; oznacza, że serce modlącego się jest w zupełnej harmonii z Bogiem i Jego sprawiedliwością, a całkowicie się sprzeciwia panowaniu grzechu i śmierci.

Potem następuje kolejna prośba: „Bądź wola twoja jako jest w niebie, tak i na ziemi”. Wyraża ona pełne zaufanie w obietnicę Boga, że Jego Królestwo zostanie ustanowione i nie dozna niepowodzenia – że Szatan będzie związany, że skończy się panowanie grzechu i śmierci, że światło znajomości chwały Boga napełni całą ziemię i zatriumfuje, niszcząc wszystkich świadomych przeciwników, aż w końcu każde kolano uklęknie przed chwałą Boga i każdy język ją wyzna.

Jest to wyraz przekonania, że Królestwo dokona pełnego przywrócenia ziemi do warunków panujących w Edenie, a człowieka, stworzonego na obraz jego Stwórcy, do pierwotnej doskonałości. Dopiero wówczas, gdy zapanują takie warunki, będzie możliwe wypełnianie woli Boga na ziemi tak doskonale, jak obecnie jest ona wypełniana w Niebie. Zawarta jest w tym również myśl, że gdy grzech i śmierć zostaną w ten sposób usunięte, ludzkość będzie tak szczęśliwa w Bożej łasce, jak obecnie są aniołowie. Jezus później wprost to wyraził, zapewniając, że ostatecznie nie będzie już więcej wzdychania, płaczu ani umierania, ponieważ wszystkie dawne rzeczy, związane z grzechem i śmiercią, przeminą – Obj. 21:5.

Prośba o chleb powszedni oznacza świadomość, że nasz pokarm – zarówno doczesny, jak i duchowy, otrzymujemy od Boga. Nie prosimy o konkretny pokarm, bo chociaż możemy być głodni i spragnieni, jednak w pełni się poddajemy postanowieniom Boskiej mądrości.

Gdy usprawiedliwieni się modlą: „Odpuść nam nasze winy”, nie odnoszą się do grzechu pierworodnego, ponieważ dzięki usprawiedliwieniu zostali uwolnieni od jego potępienia. Przez winy rozumie się niezamierzone uchybienia, które dotyczą każdego i które wszyscy naśladowcy Jezusa starają się przezwyciężać. Prośba o przebaczenie naszych niedoskonałości, uzależniona od naszej wspaniałomyślności i wyrozumiałości wobec tych, którzy nas krzywdzą, jest przypomnieniem ogólnych zasad naszej relacji z Bogiem. Nie możemy wzrastać w łasce i trwać w blasku Bożej przychylności, jeśli nie pielęgnujemy ducha miłości, który jest duchem Boga – ducha przebaczenia, ducha wielkoduszności w naszych relacjach z innymi. Bóg pragnie szczególnie obdarzać swoją przychylnością tych, którzy starają się swoim postępowaniem dawać przykład Jego łaskawego miłosierdzia.

Słowa „Nie opuszczaj nas w pokuszeniu” wskazują, że mamy świadomość mocy zła wokół nas i że jako Nowe Stworzenia nie bylibyśmy w stanie skutecznie się mu przeciwstawiać, gdyby nie Boska pomoc. „Ale nas zbaw ode złego” jest uznaniem, że Szatan jest naszym potężnym przeciwnikiem; wyraża też naszą czujność i gotowość do stawiania mu oporu, a zarazem świadomość własnej słabości i potrzeby korzystania z Boskiej pomocy. „Albowiem zamysły jego [Szatana] nie są nam tajne” (2 Kor. 2:11). „Nie toczymy bowiem walki [jedynie] przeciw krwi i ciału, ale przeciw […] duchowemu złu na wyżynach niebieskich” – Efez. 6:12.

„SZUKAJCIE, PUKAJCIE, PROŚCIE – A OTRZYMACIE”

W końcowych wersetach, które rozważamy, Jezus napomina, że modlitwa powinna być żarliwa i szczera, a nie stanowić jedynie mechaniczne wypowiadanie słów bez znaczenia. Podał przykład człowieka, który początkowo nie pozwolił się niepokoić nawet swojemu przyjacielowi, w końcu jednak ustąpił pod wpływem jego szczerej prośby. Zatem modląc się o nadejście Królestwa Boga i o spełnienie Jego woli, na co musimy długo czekać, nie sądźmy, że nasze modlitwy pozostają bez echa. Modlimy się zgodnie z Boską obietnicą i chociaż naszymi modlitwami nie przyspieszymy nadejścia Królestwa, jednak przez wiarę wchodzimy w błogosławiony odpoczynek, nieustannie pamiętając o Bożych obietnicach i oczekując, aż Pan je spełni.

Tym, czego Bóg naprawdę pragnie udzielić swojemu ludowi, jest Jego Święty Duch. Ponieważ nasze ciała są niedoskonałe, nikt z nas nie może zostać od razu napełniony Duchem w takim stopniu, jak nasz doskonały Mistrz. Lecz gdy przychodzimy do Boga, pragnąc napełnienia Jego Duchem, dążąc do harmonii z Nim i kształtując swój charakter na podobieństwo Jego charakteru, wówczas szukając, znajdujemy, a gdy kołaczemy, drzwi się dla nas otwierają.

Nie powinniśmy się też obawiać, że nasz Niebiański Ojciec udzieli niewłaściwej odpowiedzi na nasze prośby. Czy jakiś ziemski rodzic dałby głodnemu dziecku kamień, gdyby prosiło o chleb, węża na prośbę o rybę albo skorpiona, gdyby prosiło o jajko? Oczywiście, że nie! Powinniśmy wiedzieć, że nasz Niebiański Ojciec nieskończenie przewyższa nas dobrocią, łaskawością, sprawiedliwością i miłością, i że z radością udziela swoich dobrych darów, swojego Świętego Ducha tym poświęconym uczniom Jezusa, którzy szczerze o niego zabiegają.

====================

–1 stycznia 1914 r.–

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.