R5508-230 Nasz wielki nosiciel brzemion

Zmień język 

::R5508 : strona 230::

NASZ WIELKI NOSICIEL BRZEMION

„Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was” – 1 Piotra 5:7 (UBG)

TE POCIESZAJĄCE słowa Apostoła Piotra zostały skierowane do Kościoła Chrystusa. Wszyscy, należący do ludu Pana doświadczają dręczących trosk i trudności życiowych. Dotykają one również tych, którzy należą do świata – jednych bardziej, innych mniej. Jednak z pewnością są one udziałem wszystkich dzieci Pana.

Słowo troska jest używane w dwóch różnych znaczeniach. Rozumiejąc je jako właściwe myślenie i poświęcanie należytej uwagi temu, co zostało nam powierzone lub za co jesteśmy odpowiedzialni, możemy narazić się na niebezpieczeństwo błędnego zrozumienia naszego wersetu. Jednak słowo troska bardzo często zawiera w sobie myśl o martwieniu się, niepokoju umysłu i właśnie w tym znaczeniu Apostoł go tutaj używa. Również Apostoł Paweł mówi: „Nie troszczcie się o nic” – nie zamartwcie się, nie bądźcie niespokojni. Możemy zatem zinterpretować słowa Św. Piotra: „Powierzcie Mu wszystkie swoje zmartwienia, a On zatroszczy się o was”.

ZNACZENIE MAŁYCH RZECZY

Rada Apostoła nie oznacza, że powinniśmy się zupełnie pozbyć poczucia odpowiedzialności i przestać dbać o to, co robimy oraz o nasze obowiązki i zobowiązania. Z pewnością wszyscy się zgadzamy, że mężczyzna albo kobieta, którzy, o nic się nie troszczą – w tym właściwym znaczeniu – w życiu zupełnie nie nadawaliby się na żadne stanowisko. Często widzimy dowody tego, że ktoś nie był wystarczająco uważny. Zauważamy, że tapeta została beztrosko zniszczona lub meble porysowane; trzaska się drzwiami lub pozostawia je otwarte, gdy powinny być zamknięte, aby zachować ciepło itd. Niektórzy mogą powiedzieć: Och, to są drobiazgi! Jednak ten, kto jest niedbały, nierozważny i nie dba o takie rzeczy, zapewne okaże się niegodny zaufania w ważniejszych sprawach.

Jest nam przykro, gdy widzimy takie rzeczy i z pewnością podobnie jest ze wszystkimi, którzy wykazują należytą troskę. Dzieci Boga, Jego przedstawiciele wobec ludzi, nie powinny w życiu popełniać takich błędów ani niepotrzebnie irytować innych, niezależnie od tego, czy są to bracia, czy ludzie w świecie. Nasz dobry wpływ może zostać znacznie osłabiony

::R5509 : strona 230::

przez lekceważenie tego, co można nazwać drobiazgami, chociaż w istocie nimi nie są. Jest takie potoczne, jednak pełne znaczenia, powiedzenie: „Drobiazgi tworzą doskonałość, a doskonałość nie jest drobiazgiem”. Lud Pana powinien być najbardziej uważnym ludem na świecie.

Nasz Pan powiedział: „Kto jest wierny w najmniejszym, i w wielkim jest wierny […]”; a odwrotność tego stwierdzenia byłaby równie prawdziwa – kto jest niewierny w najmniejszym i w wielkim jest niewierny (Łuk. 16:10). Drobne sprawy codziennego życia mogą się okazać bardziej decydującymi sprawdzianami prawdziwego charakteru niż sprawy, do których jesteśmy skłonni przywiązywać większą wagę. Małe uprzejmości, drobne gesty troski o innych – jakże wiele znaczą! Jak często sprawiają wielką radość osobom w naszym otoczeniu i zwiększają nasz wpływ jako ambasadorów Chrystusa! Powinniśmy zatem zachować wielką ostrożność i rozwagę w naszych słowach, w naszych czynach i we wszystkim, co robimy. Nie to brzemię mamy powierzyć Panu, aby je niósł. To my sami powinniśmy sumiennie je nosić.

NASZE DOŚWIADCZENIA POD NADZOREM PANA

Możemy być pewni, że Bóg jest najbardziej troskliwą Istotą we Wszechświecie. Nie jest troskliwy w znaczeniu, użytym w naszym wersecie – w znaczeniu zmartwienia i niepokoju umysłu – lecz jest pełen troski we właściwym i odpowiednim znaczeniu. Są troski, które dotykają lud Pana, ponieważ nęka go Przeciwnik. Pan pozwala na te doświadczenia właśnie po to, aby skłonić swój lud do powierzenia Mu swoich trosk, zbliżyć go do siebie, nauczyć cierpliwej wytrwałości, ukazać mu głęboką potrzebę obecności Boga, zupełną bezradność i marność bez Niego.

Lecz zmartwienia i niepokoje – lęki, które przeszkadzałyby nam w Pańskiej służbie, które odbierałyby nam pokój w Panu – powinny zostać odrzucone, jednak nie beztrosko, lecz z rozwagą, z refleksją, że Jezus, nasz wielki Nosiciel brzemion, zaprosił nas, wręcz nalegał, abyśmy złożyli na Niego wszystkie nasze troski – wszystko, co zakłóca nasz pokój. Za Jego sprawą nasze brzemię stanie się lekkie, a nasze utrapienie złagodzone. Na tym polega odpoczynek wiary i nie można go osiągnąć inaczej niż przez wiarę w Jego miłość, wiarę w Jego obietnice.

OPIEKA NASZEGO OJCA NAD SWOIMI DZIEĆMI

Każdego dnia swojego życia chrześcijanin powinien coraz bardziej polegać na Panu. Powinien coraz lepiej rozumieć, że nasz Niebiański Ojciec, który troszczy się o trawę na polu i ptaki w powietrzu, znacznie bardziej troszczy się o swoje dzieci niż o kwiaty czy liczne wróble i że ma Plan również dla świata – zamiar błogosławienia go w odpowiednim czasie. Lecz my już weszliśmy w krąg błogosławieństwa Pana, już staliśmy się Jego dziećmi i znajdujemy się pod Jego opieką. I „Jak ojciec lituje się nad swoimi dziećmi, tak Pan lituje się nad tymi, którzy się Go boją” – nad tymi, którzy oddają Mu cześć.

Nie możemy być wiernymi dziećmi Boga, jeśli przepełnia nas troska. Troska jest czym innym niż odpowiednia staranność. Z każdym dniem powinniśmy być bardziej staranni w wypełnianiu naszych obowiązków wobec świata, naszych rodzin, siebie, braci i Pana – aby coraz lepiej służyć naszemu Bogu.

Nie powinniśmy się martwić i niepokoić tym, skąd weźmiemy kolejne ubranie. Teraz mamy takie ubranie, jakie Pan uznał za stosowne nam dać. Mamy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić to,

::R5509 : strona 231::

co niezbędne. Jeśli Pan nigdy nie da nam tak dobrej odzieży, jaką mają inni, ani tak sutego i smacznego jedzenia, nie powinniśmy się martwić, lecz zadowolić się tym, co Jego opatrzność dla nas przygotowała i przyjmować to z wdzięcznością. On da to, co najlepsze ‒ to, co służy naszemu dobru jako Nowych Stworzeń. Nie powinniśmy wątpić ani obawiać się, że Bóg nie zaspokoi naszych potrzeb. On wie o nas wszystko i nasze dobro nie jest Mu obojętne. „Uniżcie się więc pod potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie. Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was”.

Jakże potrzebna jest ta pokora wobec Boga i jakże pocieszające i cenne jest to pełne miłości zapewnienie! Podążając tą błogosławioną drogą, wyznaczoną przez naszego Pana, coraz bardziej uczmy się, że nie powinniśmy prosić o nic, co my byśmy chcieli, lecz jedynie o spełnienie się Jego woli w nas i wobec nas. Jego mądrość jest nieomylna. Opowiedzmy Panu o wszystkich naszych ciężarach, wielkich i małych, i przyjmijmy Jego miłość i współczucie, nakładając na nasze serca balsam Jego Słowa, drogocennych obietnic – dziedzictwo Jego ludu, ufając Mu, że jest On zarówno zdolny, jak i chętny zaspokoić wszystkie nasze potrzeby – że czerpie radość z błogosławienia nas, jeśli trwamy w Jego Miłości.

„Mocna i słodka mego Ojca troska!
Słowa te jak muzyka, jak w powietrzu piosnka,
To na szept mej modlitwy odpowiedź Boska –
»On troszczy się o ciebie!«

„Nic nie może zranić mnie, obce mi cienie,
Żadne też zło nie dotknie mych bliskich i mnie,
Skoro Ty z Boską czułością tak nieustannie
Troszczysz się o mnie!”

====================

— 1 sierpnia 1914 r. —

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.