::R5605 : strona 9::
GEDEON – MĄŻ ODWAŻNY
– 17 STYCZNIA – Sędz. 6:11-40 –
LOGICZNY CZŁOWIEK – SILNY CHARAKTER – ZBYT POKORNY, ABY SOBIE UFAĆ – WIARA PO DOWODACH – NAGRODZONA GOŚCINNOŚĆ – ODWAŻNY I CZYNNY DLA BOGA – ROSNĄCA WIARA POSZUKUJE NOWYCH DOWODÓW.
„Błogosławiony ten, którego Ty wybierasz […]” – Ps. 65:4 (Przekład Toruński).
CHOCIAŻ Pismo Święte uczy, że Bóg wybrał do swojego dzieła niewielu ważnych, bogatych, mądrych i silnych, możemy być pewni, że jest tak nie dlatego, iż nie nadawaliby się do tego dzieła, lecz dlatego, że ich mądrość, bogactwo, siła i odwaga są zazwyczaj przyczyną ich zbyt dużej pewności siebie i niewystarczającego polegania na Panu – nie są dość pokorni, aby się od Niego uczyć i cieszyć się z możliwości służenia Mu. To do Gedeona, dzielnego młodego Izraelity został posłany anioł Pański z poselstwem i z zadaniem do wykonania. Pozdrowił Gedeona słowami: „Pan z tobą, mężu waleczny”. Logika odpowiedzi Gedeona była niezwykle celna: „Jeżeli Pan jest z nami, to dlaczego spotkało nas to wszystko? Gdzież są wszystkie jego cuda, o których opowiadali nam nasi ojcowie?”.
Midianici i inne koczownicze ludy ze Wschodu, zorientowawszy się, że ziemia Kanaan była bardzo urodzajna, wielokrotnie ją najeżdżali, odbierając siłą znaczną część jej plonów. Z tego powodu Gedeon młócił jedynie kilka snopów pszenicy, obawiając się, że gdyby Midianici zastali go przy młóceniu większej ilości zboża, zagrabiliby wszystko i jeszcze zwiększyli daninę.
Anioł nie przybył, aby dyskutować o teologii, jego zadanie polegało na zmotywowaniu Gedeona i uczynieniu z niego posłańca Pana w wyzwoleniu Jego ludu. O pokorze Gedeona świadczy jego sprzeciw: przecież jego rodzina była jedną z najbiedniejszych w pokoleniu Manassesa, a on sam najmniej znaczył wśród swoich braci w domu ojca. Z pewnością popełniono błąd przy wyborze i należało znaleźć kogoś zdolniejszego! Lecz anioł Pański odpowiedział: „Ponieważ ja będę z tobą, pobijesz Midianitów jak jednego męża”.
Gdy przypomnimy sobie Pańską obietnicę, daną Izraelowi, że będzie go bronił i dbał o jego dobro – i gdy pamiętamy, że było ono ziemskim dobrem – powinniśmy również pamiętać, że opieka była uzależniona od zachowania przez Izrael lojalności serca i wierności Bogu. W tym samym Przymierzu Pan uprzedził Izraelitów, że jeśli popadną w bałwochwalstwo, dopuści na nich rozmaite nieszczęścia – że ich nieprzyjaciele będą zabierać ich plony itp. Znamy zatem odpowiedź na pytanie Gedeona, dlaczego Pan dozwolił na ucisk, w którym się znaleźli. To nie Bóg nie dochował wierności swojemu Przymierzu, to Izraelici byli niewierni.
Dowód tej niewierności znajdujemy w opisie wydarzeń, przedstawionych w naszej lekcji i w ich kontekście. Ojciec Gedeona sprawował pieczę nad miejscami, w których znajdowały się słupy na cześć Baala i Asztarot. Rzeźby bóstw umieszczono w pobliżu jego domu, prawdopodobnie na terenie jego posiadłości. W sąsiedztwie rzeźb wzniesiono wysokie słupy, symbole, oznaczające oddawanie czci. Utrzymywali je ludzie współcześni Gedeonowi, a jego ojciec był głównym opiekunem tych bóstw. Na tym polegała tajemnica bezsilności Izraelitów i ich zależności od Midianitów.
Chociaż Gedeon najwyraźniej nie wiedział, kim był jego gość, jednak podczas rozmowy zorientował się, że jest to ktoś wyjątkowy. Przygotował zatem ucztę dla niego. Anioł nic nie zjadł i polecił Gedeonowi wylać zupę na skałę, na której znajdowało się jedzenie, a następnie laską dotknął placków i jagnięciny. Nastąpił cud, który ujawnił, że przybysz był aniołem Pana – ze skały wydobył się ogień i zupełnie strawił pokarm, przyjęty w ten sposób jako ofiara. Anioł natychmiast zniknął z oczu Gedeona, ponieważ osiągnął cel swojej misji.
SŁUŻBA ANIOŁÓW
Jest to kolejny przykład, że otaczają nas duchowe istoty, niewidzialne dla naszych naturalnych oczu i tego, że w dawnych czasach Bóg w swojej opatrzności porozumiewał się z ludźmi za pośrednictwem aniołów, o których czytamy: „Anioł Pana rozbija obóz
::R5606 : strona 9::
dokoła tych, którzy się go boją, i wybawia ich”, a także „Czy nie są oni wszyscy duchami służebnymi, posyłanymi, by służyć tym, którzy mają odziedziczyć zbawienie?”. Z pewnością aniołowie Pana są dzisiaj tak samo obecni wśród Jego ludu, jak niegdyś – a w Wieku Ewangelii, począwszy od Pięćdziesiątnicy nawet bardziej, ponieważ teraz lud Boży, spłodzony z Ducha, jest szczególnie cenny w oczach Ojca – Ps. 34:7 (UBG); Żyd. 1:14 (UBG).
„Ich aniołowie […] mają stały dostęp do mojego Ojca” – powiedział Pan Jezus w odniesieniu do swoich naśladowców. Częścią obowiązków aniołów jest dbanie o dobro poświęconych członków Ciała Chrystusa i uwalnianie ich od wszystkiego, co nie byłoby dla nich dobre, zgodnie z zapewnieniem „iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu”. Jednak jest to pożytek, dobro Nowego Stworzenia, a nie ciała. W Wieku Ewangelii ci równie potężni posłańcy są niewidzialni, ponieważ Pan pragnie, aby członkowie Domu Synów postępowali wiarą, a nie widzeniem – 2 Kor. 5:7.
Jednak w dawnych czasach, w czasach Domu Sług, przedstawiciele Pana przybierali ludzkie ciała, aby mieć lepszą możliwość bezpośredniej rozmowy i pouczenia ludzi, gdy się pojawiali, odwiedzając ich i przekazując im to, z czym ich posłano. W taki sposób aniołowie Pana ukazali się Abrahamowi i jedli z nimi. Nie rozpoznał ich, dopóki później nie ujawnili swojej tożsamości.
OKAZANIE PRZEZ GEDEONA WIELKIEJ ODWAGI
Tej samej nocy, po wizycie anioła, Pan udzielił Gedeonowi kolejnego objawienia, nakazując mu zniszczyć bożki na terenie posiadłości, zburzyć ołtarz Baala i zbudować w jego miejsce ołtarz Jehowie. Polecił mu także zabić jednego z wołów jego ojca i złożyć z niego ofiarę całopalną Panu, używając drewna ze słupa, czy też „gaju”, który wcześniej służył do oddawania czci Baalowi. Gedeon zrobił to w nocy, ponieważ gdyby jego ojciec, bracia i ludzie z wioski o tym wiedzieli, stanowczo by się temu sprzeciwili. Jednak Gedeon był bardzo odważny, odkąd się dowiedział, że Pan go powołał do wykonania tego dzieła.
Rzeczywiście możemy powiedzieć, że przekonanie o Boskim upoważnieniu do wykonania naszej pracy, jest mocą w sercu każdego mężczyzny i każdej kobiety. Dzisiaj tego brakuje – brakuje wiary w Boga i umiejętności rozpoznania misji, która od Niego pochodzi. Dlatego większość kazań, modlitw i dobrych uczynków jest formą bez treści, „będą stwarzać pozory pobożności, lecz wewnętrznie odrzucą jej przemieniającą moc uświęcenia”. Od tego odstępujemy, zgodnie z zaleceniem Św. Pawła. Staramy się być sługami Boga i pragniemy poznać Boskie Słowo. Każdy, kto jest w nie uzbrojony, sam „jeden może ścigać tysiąc”.
Pewien młody Hebrajczyk, studiujący na Uniwersytecie Harvarda, powiedział: „Mam talent muzyczny i rozwijam go, jednak och, odczuwam pragnienie znalezienia jakiegoś wielkiego
::R5606 : strona 10::
celu, godnego mojego życia i chcę oddać za niego życie!”. Z pewnością takie uczucie ma wielu młodych ludzi, zwłaszcza między dwunastym a dwudziestym rokiem życia. Szczęśliwi są młodzi, którzy dzięki Bożej opatrzności otrzymują mądre wskazówki, pomocne do zrozumienia, że oddanie życia Bogu w Jego służbie i w służbie dla ludzkości jest najlepszym jego wykorzystaniem! Taki był Gedeon, co jest widoczne w całej tej historii. Miał odwagę i wiarę, a potrzebował jedynie wiedzy o Bogu i powołania, aby działać w Jego imieniu, pełniąc Jego wolę.
Mieszkańcy wioski, dowiedziawszy się, co się wydarzyło i że zrobił to Gedeon, wezwali jego ojca, aby go wydał na śmierć, lecz ten mądrze zareagował pytaniem: który potężny bóg potrzebuje obrony. Skoro Baal siebie nie obronił, to Izraela także nie obroni. Argument był przekonujący. Naród był gotowy szukać lepszego Boga jako swojego wybawiciela. Tymczasem Midianici gromadzili się, zatem Gedeon, realizując dane mu polecenie, wysłał posłańców do różnych pokoleń, w wyniku czego trzydzieści tysięcy ochotników zgłosiło się do walki z najeźdźcami.
Jednak Gedeon także potrzebował nowych dowodów od Pana, że wypełnia Jego wolę. Jednym z nich miało być to, że wełniane runo, rozłożone na noc na dworze będzie zupełnie mokre od rosy, podczas gdy ziemia wokół niego będzie sucha. Pan odpowiedział, dając dowód – Gedeon wycisnął z runa miskę wody. Lecz to nie wystarczyło. Przecież, ktoś mógłby powiedzieć: może runo miało szczególną właściwość wchłaniania wody? Gedeon poprosił Boga o dowód, stanowiący przeciwieństwo poprzedniego: aby ziemia wokół runa była zupełnie mokra od rosy, a runo suche. Również i ta prośba została wysłuchana.
Nie powinniśmy jednak sądzić, że skoro Pan dał Gedeonowi takie dowody, to my dzisiaj także powinniśmy przeprowadzać podobne testy. Mamy pod każdym względem znaczną przewagę. Możemy czerpać naukę z doświadczeń Gedeona i innych, żyjących tysiące lat przed nami. Mamy zapisy Nowego Testamentu o Bożej łasce dla ludzkości i o Panu Jezusie. Mamy „cudowne słowa żywota” i dostęp do Niebiańskiego Ojca dzięki spłodzeniu z Ducha Świętego w wyniku wiary w drogocenną krew. Nasza sytuacja jest inna. Pan pragnie, abyśmy w naszych czasach chodzili wiarą, korzystając z lekcji, których już się nauczyliśmy, a nie na podstawie widzeń i cudów.
====================
— 1 stycznia 1915 r. —





Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: