R5790-0 (321) 1 Listopada 1915 r.

Zmień język 

::R5790 : strona 321::

TOM XXXVI 1 LISTOPADA 1915 R. NR 21
A. D. 1915—A.M. 6044

—————

ZAWARTOŚĆ

Widoki ze Strażnicy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 323
Wojna zmierzająca do punktu kulminacyjnego . . .323
Jedność narodowa po wojnie . . . . . . . . . . .324
Dlaczego unia kościelna słabnie? . . . . . . . .325
„Zdobywanie nieśmiertelności” . . . . . . . . . 325
„Platon pomylony z Chrystusem” . . . . . . . . .326
Właściwe podstawy zaszczytu w Kościele . . . . . . . . . . . .326
Nie dążą do osobistej chwały . . . . . . . . . .326
Wybór Starszych i Diakonów . . . . . . . . . . .327
Kolporterzy i pracujący z Dramą . . . . . . . . . . . . . . . 328
Sugestie dla kolporterów . . . . . . . . . . . .328
Sukces Eureka Dramy . . . . . . . . . . . . . . 329
„Jako ma litość Ojciec” (Wiersz) . . . . . . . . . . . . . . .329
Prosty pokarm dla czystego umysłu . . . . . . . . . . . . . . 330
Boska litość nad poganami . . . . . . . . . . . . . . . . . . 332
Interesujące listy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .333
„Tak nieortodoksyjny, jak sam Zbawiciel” . . . .333
„Światłość, która jest w Tobie” . . . . . . . . 333
Świąteczne upominki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 334

::R5790 : strona 322::

PUBLIKOWANE PRZEZ
WATCH TOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY
CHARLES T. RUSSELL, PRESIDENT
„BROOKLYN TABERNACLE,” 13-17 HICKS ST.,
BROOKLYN, N. Y., U. S. A.

Przedstawicielstwa zagraniczne: Oddział brytyjski: LONDON TABERNACLE, Lancaster Gate, Londyn. Oddział zachodnioniemiecki: Unterdorner Str., 76, Barmen. Oddział australijski: Flinders Building, Flinders St., Melbourne. W każdej sprawie prosimy o kontakt z TOWARZYSTWEM.

—————

CENA ROCZNEJ PRENUMERATY – $1,00 (4s.) PŁATNE Z GÓRY.
PIENIĄDZE NALEŻY PRZESYŁAĆ PRZEKAZEM BŁYSKAWICZNYM, CZEKIEM BANKOWYM, PRZEKAZEM POCZTOWYM LUB POLECONYM.
Z ZAGRANICY TYLKO POPRZEZ ZAGRANICZNE PRZEKAZY PIENIĘŻNE.

—————

Warunki dla ubogich Pańskich są następujące: Wszyscy Badacze Biblii, którzy z powodu podeszłego wieku, jakiejś choroby lub z powodu innych przeciwności losu, nie są zdolni zapłacić za to Czasopismo, niech, co roku w maju wyślą Pocztówkę, opiszą swoją sytuację i poproszą o kontynuację prenumeraty, a będą otrzymywać ją bezpłatnie. Nie tylko chcemy, ale również pragniemy, aby wszyscy tacy byli stale na naszej liście i mogli korzystać z WYKŁADÓW itp.

—————

RÓWNIEŻ WYDANIA W JĘZYKU FRANCUSKIM, NIEMIECKIM, SZWEDZKIM I DUŃSKIM.
EGZEMPLARZE OKAZOWE BEZPŁATNE.

—————

NADAWANE JAKO PRZESYŁKI DRUGIEJ KLASY W URZĘDZIE POCZTOWYM W BROOKLYNIE, NOWY JORK.
NADAWANE JAKO PRZESYŁKI DRUGIEJ KLASY W URZĘDZIE POCZTOWYM W OTTAWIE, KANADA.

—————

DO BRACI POKAZUJĄCYCH DRAMĘ STWORZENIA NA WARUNKACH KOMERCYJNYCH W TEATRACH ITP.

DRODZY BRACIA:

Stwierdzamy, że ludzie z branży teatralnej pragną wyświetlać wszystkie nasze filmy i jak najmniej slajdów oraz nagrań.

Doszliśmy do wniosku, że niemożliwe jest jednoczesne służenie dwóm panom w przypadku DRAMY i jednoczesne zadowolenie obu stron. Dlatego wycofujemy DRAMĘ z wszystkich prezentacji, z wyjątkiem tych, które przedstawiają ją w pełnym czteroczęściowym wydaniu, tak jak na początku. Prosimy was zatem, abyście nie zawierali więcej umów, chyba że będą one dotyczyć pełnego pokazu. Przypuszczamy, że to będzie dotyczyć tylko niedzielnych prezentacji w dowolnym miejscu lub kosztem zgromadzeń.

Wasi prawdziwi słudzy w Panu,

MIĘDZYNARODOWE STOWARZYSZENIE BADACZY PISMA ŚWIĘTEGO
(DEPARTAMENT DRAMY)

—————

Wszystkie czeki, przelewy, przekazy pieniężne itp., należy wystawiać na TOWARZYSTWO BIBLII I BROSZUR „STRAŻNICA”. Nie przewidujemy żadnych wyjątków od tej zasady.

====================

::R5790 : strona 322::

HYMNY BETEL NA GRUDZIEŃ

Po odśpiewaniu pieśni, rodzina Betel słucha „Mojego ślubu Panu” a następnie łączy się w modlitwie, rozważając bieżący tekst MANNY. Następujące pieśni w grudniu: (1) 249; (2) 296; (3) Ślub; (4) 145; (5) 324; (6) 105; (7) 15; (8) 58; (9) 303; (10) 91; (11) 267; (12) 114; (13) 325; (14) 87; (15) 120; (16) 7; (17) 14; (18) 195; (19) 44; (20) 216; (21) 255; (22) 273; (23) 161; (24) 194; (25) 16; (26) 166; (27) 149; (28) 299; (29) 285; (30) 310; (31) 34.

====================

BEREAŃSKIE BADANIA BIBLIJNE MIĘDZYNARODOWEGO STOWARZYSZENIA BADACZY BIBLII NA LISTOPAD

Pytania do trzeciego tomu serii „Wykładów Pisma Świętego”
WYKŁADY I, II

Tydzień od 7 listopada . . . . . . pytania od 1 do 8

Tydzień od 14 listopada . . . . . pytania od 1 do 7

Tydzień od 21 listopada . . . . pytania od 8 do 13

Tydzień od 28 listopada . . . pytania od 14 do 20

Podręczniki pytań do tomu III Wykładów Pisma Świętego w cenie 5 centów każdy; lub 50 centów za tuzin, opłata pocztowa opłacona.

====================

::R5790 : strona 323::

WIDOKI ZE STRAŻNICY

WOJNA ZMIERZAJĄCA DO PUNKTU KULMINACYJNEGO

WIELKA WOJNA nadal trwa. Coraz więcej narodów zostaje w nią wciągniętych, jak to wskazał Pan przez Proroka (Jer. 25:15-28). Przypominają się nam słowa św. Jakuba: „[…] zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć […]. Prosicie [modlicie się], a nie otrzymujecie [odpowiedzi na wasze modlitwy], dlatego że źle prosicie […]” – samolubnie. Ponadto czytamy: „A teraz wy, bogacze, płaczcie, zawodząc nad nieszczęściami, które na was przyjdą” – Jak. 4:2,3, UBG; Jak. 5:1, UBG.

Niezależnie od gałęzi rodziny ludzkiej, wszyscy szczerzy ludzie muszą współczuć strasznym warunkom panującym w Europie. Francuzi zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że są na skraju wyczerpania. Nie mają już żadnych rezerw, które mogliby powołać do służby wojskowej. Patriotycznie wykorzystują swoje środki finansowe i wyczerpują swoje kredyty. Są przekonani, że nie mogą zwyciężyć, że czeka ich albo zagłada, albo pokojowe negocjacje. Nie znają żadnego powodu, dla którego toczą wojnę ze swoim sąsiadem. Włosi znajdują się w podobnej sytuacji i obawiają się powstania, anarchii. Rosjanie również znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Wojenna atrakcja już się wyczerpała. Blaknie chwała marszu na Berlin. Grozi im rewolucja. Narody bałkańskie i Grecja są zakłopotane i przerażone żądaniami, błaganiami i groźbami wielkich narodów zmuszających je do walki lub zagrażających ich przyszłemu istnieniu.

Tylko Niemcy i Wielka Brytania zdają sobie sprawę z tego, o co toczy się wojna – że jest to wojna handlowa; że toczy się o wolność mórz i zyski światowego handlu. Oba te wielkie i inteligentne narody zdają sobie sprawę, że wdały się w walkę dziesięciokrotnie cięższą, niż kiedykolwiek by przypuszczały. Oba narody chciałyby już zakończyć tę wojnę, ale obawiają się przyszłości, zdając sobie sprawę, że taka współpraca nigdy już nie będzie możliwa. Oba są na skraju finansowego bankructwa i mądrze pożyczają tyle, ile mogą, starając się uniknąć myśli, że nigdy nie będą w stanie spłacić odsetek od swoich długów bez ryzykowania rewolucji swoich narodów przeciwko ciężkim podatkom, które byłyby konieczne.

Wojujące narody zazdroszczą Ameryce i są rozgoryczone jej neutralnością. Amerykanie są lekceważeni i obrażani w całej Europie, nawet w Australii. Najlepsze intencje naszego prezydenta i jego osoba są wyśmiewane – tak ślepi są ci biedni ludzie w odniesieniu do prawdziwych problemów tej wojny. Z pewnością wszystko zmierza do kulminacji, kiedy ręka każdego człowieka będzie przeciwko jego bliźniemu i przeciwko jego bratu i kiedy nie będzie pokoju ani dla tych, którzy wychodzą, ani dla tych, którzy wchodzą – Ezech. 38:21; Zach. 8:10.

POTRZEBY WOJENNE KOSZTEM WOLNOŚCI

Niewielu zdaje sobie sprawę, w jakim stopniu potrzeby wojenne ingerują w wolności ludów Europy. Potrzeby militarne szybko przesuwają na bok prawa ludzi zawarte w wielkiej Karcie Wolności Brytyjskiej. Nie mówimy, że jest to nierozsądne, ani że moglibyśmy postąpić lepiej w tych okolicznościach. Odnotowujemy jedynie fakt, że ludzie rezygnują ze swoich swobód, jako jeden z kosztów wojny. W Wielkiej Brytanii duże fabryki są przejmowane przez rząd, który przestawia je z przemysłu pokojowego na produkcję

::R5791 : strona 323::

amunicji wojennej. Pracownicy są zobowiązani, aby pracować na dotychczasowych zasadach. Rząd zabrania innym producentom i pracodawcom zatrudniania kogokolwiek, kto był związany z fabrykami przejętymi przez rząd, chyba że wnioskodawca posiada pełne pozwolenie rządu. To jednak jest trudne do uzyskania.

Kanada i Australia także zostały wciągnięte w ten wir i również tracą swoją wolność. Na początku wojny zastanawiano się, co Kanadyjczycy i Australijczycy zrobią, by dobrowolnie pomóc ojczyźnie. Wszystkie te warunki uległy zmianie. Zamiast tego rząd dyskutuje, czy wcielić kanadyjskich i australijskich młodych mężczyzn do wojska i zmusić ich do udziału w wojnie. Zmiana, jaka zaszła w narodzie jest tak wielka, że większość zdaje się nawet nie kwestionować prawa ojczyzny w tej kwestii.

Poza tym rząd prowadzi ewidencje każdej osoby w Kanadzie i Australii, a także Wielkiej Brytanii, która gromadzi praktycznie wszystkie dane każdej osoby. Nazywa się to Ustawą o spisie wojennym i brzmi: „Dwie rzeczy są pewne – jedna, że musimy kontynuować walkę ze wszystkich sił, jakie posiadamy. A druga, że możemy tego dokonać jedynie poprzez całkowite zorganizowanie wszystkich naszych zasobów. W żaden inny sposób nie możemy kontynuować tej walki na śmierć i życie.

* * *

„Każda para rąk musi być wykorzystana. Każdy potencjał musi być rozwinięty. Każdy obywatel musi poświęcić dla kraju swoją pracę i pieniądze na maksimum swoich możliwości”.

Kolejnym środkiem prowadzenia wojny jest odebranie wolności osobistej na mocy tak zwanej „Ustawy o obronie kraju”. Na mocy tej ustawy rząd sprawuje absolutną kontrolę nad prasą oraz życiem i wolnością wszystkich ludzi. Brytyjczyk może zostać aresztowany i uwięziony

::R5791 : strona 324::

na rok lub na dłużej, nie znając nawet stawianych mu zarzutów ani nie mając żadnej możliwości, aby się bronić. Ustawa o środku zabezpieczającym wolność osobistą została uchylona. Prawo to, obecnie obowiązujące w Wielkiej Brytanii, jest rozszerzane na Kanadyjczyków i Australijczyków, którzy najwyraźniej potulnie mu się podporządkują. Gdyby ktokolwiek przepowiedział taki stan rzeczy trzy lata temu, zostałby uznany za głupca.

Nasi bracia z pewnością nie są anarchistami. Niewątpliwie będą starali się podporządkować tym „[…] które są zwierzchności […]” tak długo, jak będzie to możliwe – z wyjątkiem takich sytuacji, w których może to naruszyć ich sumienie.

Nie trzeba dodawać, że w Niemczech i we wszystkich innych krajach ogarniętych wojną warunki są podobne, a nawet gorsze. Nie wiemy, ile czasu upłynie, zanim nasz ulubiony kraj zostanie w to zaangażowany. Jednak,

„Wśród zgiełku i sporów między narodami
Słyszymy także i muzyki brzmienie;
Chciałoby się zaśpiewać czasami –
Możemy, lecz czystym ma pozostać sumienie” –

a Król Chwały stoi u drzwi i Jego chwalebne Imperium Sprawiedliwości i Prawdy zostanie wkrótce ustanowione! Obyśmy byli zadowoleni z tego, co opatrzność Boża może nam wyznaczyć, wiedząc, że wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu tym, którzy Go miłują – według postanowienia Bożego powołani są!

—————

JEDNOŚĆ NARODOWA PO WOJNIE

Prof. Bertrand Russell z Cambridge w Anglii cytuje niemieckiego historyka Eduarda Meyera: „Tak dalece, jak można to przewidzieć, pokój będzie tylko krótkim rozejmem. Anglia wykorzysta pierwszą okazję, aby rozpocząć walkę na nowo, lepiej przygotowana, na czele nowej koalicji, jeśli nie starej, a wtedy nastąpi długa seria trudnych i krwawych wojen, aż w końcu zapadnie ostateczna decyzja”.

Profesor Russell kontynuuje: „Czy jest pewne, że te dwa narody będą nadal walczyć i nienawidzić się nawzajem, dopóki jeden z nich nie zostanie całkowicie pokonany? Na szczęście żaden kraj nie składa się wyłącznie z profesorów, nawet Niemcy, i można mieć nadzieję, że więcej rozsądku można znaleźć wśród tych, którzy nie oszaleli od nadmiaru nauki. Na razie oba kraje są całkowicie ślepe na własne winy i całkowicie przesadne w zbrodniach, które przypisują wrogowi. Ogromny, ale mglisty konflikt ekonomiczny został wymyślony, aby usprawiedliwić ich wrogość, która w rzeczywistości jest równie irracjonalna i instynktowna jak u psów, które warczą i atakują się nawzajem na ulicy. Cynik, który powiedział: »Mowa została nam dana, aby ukryć nasze myśli«, mógłby równie dobrze dodać: »Myśl została nam dana, aby ukryć nasze namiętności przed nami samymi«. Przynajmniej jestem pewien, że jest to prawdziwe w przypadku myślenia w czasie wojny.

* * *

„Francja i Rosja mają swój mit, bo bez mitu nie jest możliwy żaden wielki narodowy przewrót. Ale ich mity różnią się od naszych, podczas gdy mity Anglii i Niemiec są niemal identyczne. Każdy z nich uważa się za wielki, miłujący pokój naród, potężny, ale zawsze wykorzystujący swą potęgę do szczytnych celów. Każdy z nich wierzy, że ten drugi, z niewiarygodną perfidią inspirowaną przez najpodlejszą zazdrość, nagle wywołał wojnę, po wielu latach starannych przygotowań, wojskowych w jednym przypadku, dyplomatycznych [i morskich] w drugim. Każdy z nich wierzy, że tylko całkowite upokorzenie drugiego może zapewnić pokój na świecie i uporządkowany postęp cywilizacyjny. W każdym z nich pacyfistyczna mniejszość wzywa do umiaru w używaniu zwycięstwa, jednocześnie nie ustępując żadnemu w przekonaniu, że zwycięstwo jest niezbędnym wstępem do jakiejkolwiek przyszłej odbudowy. Każdy z nich jest absolutnie pewny zwycięstwa i gotowy ponieść każdą, nawet największą ofiarę, aby je zapewnić. Każdy z nich nie jest w stanie uwierzyć, że drugi jest szczery w opinii, którą wyznaje, a jego własna niewinność i wina drugiego są jasne jak słońce i można im zaprzeczyć tylko przez najbardziej obrzydliwą hipokryzję.

„Oba te narody nie mogą mieć racji w tych poglądach, a priori mało prawdopodobne, by którykolwiek z nich miał rację. Żaden naród nigdy nie był tak cnotliwy, jak każdy z nich sądzi o sobie i żaden nie był tak niegodziwy, jak każdy sądzi o drugim. Jeśli te przekonania przetrwają wojnę, pokój nie będzie już możliwy. Oba narody tak bardzo skoncentrowały swoją aktywność na prowadzeniu wojny, że praktycznie stało się niemożliwe, aby pokój został zawarty. W normalnych czasach ludziom cywilizowanym i humanitarnym trudno jest uwierzyć, że dobrze postępują, mordując się nawzajem. Aby przezwyciężyć to uczucie, dziennikarze przepełnili umysły swoich czytelników tak przerażającymi opisami zbrodni swoich wrogów, że nienawiść zaczęła się wydawać szlachetnym oburzeniem i trudno było uwierzyć, że którykolwiek z naszych przeciwników zasługuje na życie. Jednak pokój, jeśli ma być prawdziwy, musi być połączony z szacunkiem i musi nieść ze sobą pewne poczucie sprawiedliwości wobec rywalizujących ze sobą roszczeń. Te roszczenia i wymagana sprawiedliwość, jeśli mają być pogodzone, muszą być w pewnym stopniu zrealizowane przed zawarciem pokoju, jeśli pokój ma uleczyć rany zadane przez wojnę.

* * *

„Kiedy Niemcy, ze swoją typową dosadnością ogłosili komunikat: »Nasza przyszłość jest na morzu«, to wtedy większość Anglików poczuła, prawie bezwiednie, że Niemcy równie dobrze mogliby ogłosić, że ich przyszłość to śmierć potężnej Anglii i zagłodzenie naszej ludności.

* * *

„Ponieważ obawy były prawdziwe i głęboko zakorzenione, a wrogość była raczej ślepa i instynktowna i chociaż nie porzucono nadziei na porozumienie, to jednak w tej głębszej sferze, z której wyrastają skuteczne działania, zakorzeniło się przekonanie o przyszłym konflikcie, a wtedy nie można go było już wyplenić.

* * *

„Niemcy, pomimo swojego postępu, swojej energii i populacji mają niewiele kolonii, nie tylko mniej od Anglii i Rosji, ale także od Francji. To wydaje im się niesprawiedliwe. To jednak gdziekolwiek się zwrócą, aby zdobyć nowe kolonie, Anglia i flota angielska blokują im drogę z powodu naszej przyjaźni z Francją lub wrażliwości na punkcie Indii, czy też jakiegoś innego powodu w skomplikowanej sieci naszej polityki zagranicznej.

„Niemiecka agresywność, realna i szkodliwa, jaką się teraz stała, jest wynikiem doświadczenia. Niemcy nie mogą tak jak my, zdobywać kolonii bezmyślnie, bez zamiaru i prawie bez wysiłku. W czasach, kiedy kolonie były łatwiejsze do zdobycia niż obecnie, Niemcy nie brały jeszcze udziału w tej rywalizacji. Ale kiedy Niemcy stały się wielkim mocarstwem, były ograniczone z powodu słabości marynarki wojennej i potrzeby obrony dwóch granic. To właśnie te czynniki historyczne i geograficzne, a nie wrodzona niegodziwość, przyczyniły się do niemieckiej agresywności. Cele polityki niemieckiej są bardzo zbliżone do tych, które zawsze realizowaliśmy, ale jej metody nie mogą być metodami niezwracającymi na siebie uwagi, które zwykle stosowaliśmy, ponieważ w tych okolicznościach niczego byśmy nie osiągnęli.

„Ambicje kolonialne są bez wątpienia jednym z powodów, dla których Niemcy rozwinęły marynarkę wojenną, ale innym i ważniejszym powodem jest potrzeba ochrony handlu zagranicznego.

::R5791 : strona 325::

„W czasach Bismarcka Niemcy nie stały się jeszcze wielkim narodem przemysłowym, były niezależne od dostaw żywności z zagranicy, a ich eksport wyrobów przemysłowych był niewielki. Ekspansja przemysłowa Niemiec datuje się od wprowadzenia w 1879 roku technologii Bessemera, która umożliwiła opłacalną produkcję żelaza. Od tego czasu niemiecki postęp przemysłowy był niezwykle dynamiczny, a Niemcy coraz bardziej zaczęły się uzależniać, podobnie jak Anglia, od możliwości importu żywności i eksportu wyrobów przemysłowych. W tej wojnie, jak widzimy, Niemcy zaciskając pasa, są w stanie

::R5792 : strona 325::

przetrwać dzięki krajowym zapasom żywności. Jednak kolejne dziesięć lat takiego rozwoju, jaki miał miejsce przed wojną, mógłby to uniemożliwić. Wysoka ochrona agrarna, która sama w sobie mogłaby opóźnić ten proces, była naturalnie nieakceptowana przez producentów i robotników i nie można byłoby jej rozwinąć z obawy, że doprowadzi do zwycięstwa socjalizmu.

„W ten sposób stało się oczywiste, że za kilka lat Niemcy będą narażone na klęskę głodu w każdej wojnie z przeważającą potęgą morską. W 1900 roku, kiedy Niemcy zdecydowały się na budowę wielkiej floty, Trójprzymierze było na morzu znacznie słabsze od Francji i Rosji. Chęć, by nie być gorszym od Francji i Rosji jest wystarczającym powodem do powstania niemieckiej marynarki wojennej. Być może rywalizacja z nami nie była częścią pierwotnego zamiaru, a jedynie wynikiem podejrzeń, jakie wywołał w Anglii projekt niemiecki. Jakkolwiek by nie było, to dla Niemców powinno to być oczywiste, że silna flota z pewnością przysporzy nam wrogów, a zatem nie będzie służyć celom, do których została przeznaczona, chyba że byłaby silniejsza od naszej floty. Nie można było jednak przypuszczać, że poddamy się istnieniu floty silniejszej od naszej, jeśli nie zostaniemy najpierw całkowicie i doszczętnie pokonani. A nie było sposobu, aby nas pokonać inaczej, jak tylko przez posiadanie floty silniejszej od naszej.

„Z tych powodów polityka niemiecka była z natury rzeczy niezdolna do sukcesu. A przecież bez sukcesu cały postęp przemysłowy i cała ekspansja kolonialna pozostają na ciągłej łasce Anglii. Jeśli zadamy sobie pytanie, jak my byśmy się czuli, gdybyśmy byli podobnie zdani na łaskę Niemiec, być może zaczniemy rozumieć, dlaczego Niemcy nas nienawidzą. A przecież trudno nam czuć się winnymi, ponieważ przewaga marynarki wojennej jest dla nas sprawą najwyższej wagi.

„Musimy zmierzyć się z tym dylematem, jeśli chcemy zrozumieć konflikt między Anglią a Niemcami i nie traktować go jedynie jako wynik niegodziwości jednej lub drugiej strony. Po wojnie prędzej czy później trzeba będzie ponownie zmierzyć się z tym samym problemem. Wrodzona energia Niemców nie będzie trwale osłabiona przez porażkę. Po dłuższym lub krótszym okresie odbudowy znów poczują, że bezpieczeństwo handlowe i ekspansja kolonialna wymagają silnej floty, jeśli nie chcą cierpieć i być zmuszeni do poddania się woli Anglii we wszystkich sytuacjach tego poważnego konfliktu. Problem jest nowy, ponieważ do tej pory Anglia była jedynym narodem uzależnionym od żywności importowanej drogą morską, a ponadto miała niekwestionowaną przewagę morską. Jeśli jednak chcemy uniknąć stulecia wojen między narodami, o których myślał Eduard Meyer, musimy znaleźć jakieś rozwiązanie tego problemu, a nie zadowalać się jedynie nadzieją, że gdy nadejdzie wojna, to odniesiemy zwycięstwo. Przynajmniej ambicje przemysłowe Niemiec są całkowicie uzasadnione, one to sprawiają, że pewne zabezpieczenie handlu niemieckiego jest naprawdę konieczne. Nie tylko sprawiedliwość zmusza do znalezienia rozwiązania, ale i zabezpieczenie samego siebie”.

DLACZEGO UNIA KOŚCIELNA SŁABNIE?

„Wszystko, co choćby trochę sugeruje na próbę zlikwidowania podziałów wśród wyznawców Chrystusa, zasługuje na przychylne spojrzenie wielkodusznego chrześcijanina, niezależnie od tego, czy wydaje się to wykonalne, czy nie.

„Niewątpliwie to właśnie na podstawie tego założenia wszystkie inne wyznania protestanckie w tym kraju odpowiedziały życzliwie na prośbę kościoła episkopalnego, aby wyznaczyć komitety, które mogłyby się przyłączyć do zwołania i zorganizowania takiej »światowej konferencji«.

„Takie komisje, kiedy zostały powołane, nie mogły zrobić nic innego, jak tylko naradzać się z kościołem episkopalnym, ale wtedy kiedy on tylko tego zechciał. To dlatego odbyło się wiele spotkań i podjęto wiele decyzji. Byłoby to naprawdę wspaniałe, gdyby wszystkie Kościoły się zjednoczyły.

„To jednak na końcu każdego spotkania, wynik można podsumować następująco: jeśli kościół episkopalny myśli, że może czegoś dokonać na takiej światowej konferencji, to jest zaproszony do zrobienia tego.

„Jaki jest tego powód? Dlaczego inne Kościoły nie włączyły się do tego?

„Czy to dlatego, że inne Kościoły nie chcą przyłączyć się do tej unii? Nie, jeśli same to rozumieją. Ale dzieje się tak z innego powodu, o którym trudno mówić, bo ogranicza to protokół dyplomatyczny.

„Niemniej jednak żadne relacje między takimi stronami o różnych punktach widzenia nie mogą być ważne bez szczerości. Nadszedł czas, kiedy szczerość w tej sprawie jest konieczna. Oto więc szczera prawda:

„Powodem, dla którego inne Kościoły nie przyjęły z entuzjazmem propozycji kościoła Episkopalnego dotyczącego ogólnoświatowego kongresu na temat zjednoczenia Chrześcijaństwa, jest po prostu to, że nie widzą jeszcze powodu, by wierzyć, iż kościół Episkopalny tak naprawdę pragnie jedności, aby poczynić ustępstwa w celu jej uzyskania”.

The Continent.

—————

„ZDOBYWANIE NIEŚMIERTELNOŚCI”

Profesor Fryderyk Palmer, A.B., D.D., z Wydziału Teologii na Harvardzie, w swojej książce zatytułowanej: „The Winning of Immortality” pisze: „Starałem się dociec i określić rozwój dogmatu o przyszłym życiu od jego pojawienia się w historii hebrajskiej i w okresie rozwoju Chrześcijaństwa aż do naszych czasów. Czyniąc to, dochodzimy do przekonania, że wiara, która w pierwszych wiekach Chrześcijaństwa uważana była za prawowierną, znacznie różniła się pod jednym istotnym względem od tej, jaka dziś jest uznawana za prawowierną. Jeśli teraz wierzymy, że chrześcijańską prawdą jest, że nieśmiertelność jest z natury wpisana w człowieczeństwo, to wtedy uważano, że jest to niewłaściwe i niechrześcijańskie, a jedynym prawdziwym poglądem pierwszych Chrześcijan było przekonanie, że nieśmiertelność jest zwycięską nagrodą, którą można zdobyć przy pomocy społeczności z Chrystusem. Nie mogę myśleć inaczej, że ich prawdziwe przekonanie było bardziej rozsądne od naszego. Jestem bowiem pewny, że wiara w przyszłe życie jest dla wielu czymś strasznym, bo według takiej teologii, większość ludzi będzie skazana na wieczne istnienie w potwornych cierpieniach i torturach. Taki musi być nieunikniony wynik, jeśli wieczna egzystencja jest dziedziczona przez ludzkość. Ale jeśli towarzyszy temu pewien warunek, jeśli dusza nie koniecznie jest nieśmiertelna, ale może taką się stać, jeśli nieśmiertelności nie można zdobyć, kiedy źle korzystamy z życia, to wówczas procesy zachodzące w przyszłym świecie zostają uwolnione od grozy i stają się zrozumiałe, niemal możliwe do sprawdzenia.

„Nieśmiertelność jako konieczność wydaje mi się niewiele wyjaśniać. Ale może stać się celem możliwym do osiągnięcia jako nagroda Wysokiego Powołania Bożego w Chrystusie Jezusie”.

(Przedmowa, str. 9-11).

::R5792 : strona 326::

„PLATON POMYLONY Z CHRYSTUSEM”

S. D. McConnell, D.D., D.C.L., Rektor All Souls Church w Nowym Jorku, w swojej książce „Ewolucja nieśmiertelności”, stwierdza:

„Uważne zbadanie »Ojców« przed okresem nicejskim jedynie przekonuje, że nie tylko oni, ale i inne pojęcia etniczne starały się wyrazić, każde na swój sposób, prawdę, którą Chrystus zostawił wśród nich. Wszyscy pierwsi chrześcijanie zostali wychowani w religii Judei, Grecji lub Rzymu. Ci spośród nich, którzy byli Żydami, nieświadomie przenieśli swoje wyobrażenie o zbiorowej lub plemiennej nieśmiertelności ze starej wiary do nowej, a ich wyobraźnia wypełniła się nadzieją »Powtórnego Przyjścia« i» Nowego Jeruzalem«.

„Ci, którzy byli Grekami, wnieśli do nowej religii platońską ideę, że każda dusza jest niezniszczalna, bo jest tak naprawdę częścią istoty umysłu Bożego. A ci, którzy pochodzili z Rzymu i nie odziedziczyli wiary w żadne przyszłe życie, byli lepiej przygotowani, aby zrozumieć prawdę o Chrystusie. Wzajemne oddziaływanie tych wszystkich elementów poprzedniej filozofii spowodowało zamieszanie i niepewność umysłu i przez kolejne pięć wieków nie było to wyjaśnione. Następnie mistrz Augustyn, człowiek, który wytyczył kierunki rozwoju myśli cywilizowanego świata od szóstego do dziewiętnastego wieku, przyjął doktrynę Platona o wrodzonej nieśmiertelności duszy i oddzielił ją od metempsychozy i transmigracji (wędrówki dusz – przyp. tłum.) oraz uzyskał dla niej powszechne zaufanie, które utrzymuje się do dziś” (Strony 45,46).

„Tertulian w swoich traktatach O Duszy i O Zmartwychwstaniu Ciała najpełniej przedstawia to, w co powszechnie wierzono w jego kręgach. Ale jest rzeczą niemożliwą, aby był on zgodny z samym sobą lub z innymi pisarzami chrześcijańskimi tego samego okresu. Ogólnie rzecz biorąc, pozostawia on jednak wrażenie, potwierdzone później i utrwalone przez Augustyna, że wierzy, iż dusza istnieje niezależnie i z natury jest niezniszczalna. Prawdą jest, iż w miarę jak wpływy greckie zdobywały dominację we wczesnym Kościele, zaczęto akceptować platońską doktrynę o naturalnej nieśmiertelności, którą ze sobą niosła. Pojęcie to było od początku odrzucane jako sprzeczne z samą istotą chrześcijaństwa. Teofil (Ad. Autolycum II. 27), Ireneusz (Adv. Haeres. II. 34), Klemens Aleksandryjski (The Pedagogues, I. 3), Arnobiusz (Cont. Gent. II. 24) i najważniejszy z nich Atanazy w swoim traktacie o Wcieleniu Słowa Bożego, wszyscy usilnie zwalczali ją jako pogański błąd, który niweczy dzieło Chrystusa.

„Zostały one jednak pokonane i zwyciężyła koncepcja, która jest dzisiaj powszechnie obowiązująca, mówiąca o nieśmiertelnej duszy i śmiertelnym ciele, tymczasowo połączonych, a potem rozdzielonych, a następnie ponownie połączonych w nieśmiertelną osobowość. Jej rozpowszechnienie prawdopodobnie bardziej zagmatwało i utrudniło dzieło Chrystusa wśród ludzi niż wszystkie inne przeszkody razem wzięte.

::R5793 : strona 326::

Pogańska spekulacja tak długo udawała pierwotną prawdę chrześcijańską, że teraz, kiedy inteligentny świat jest gotowy przyjąć i zrozumieć objawienie Jezusa o przyszłym życiu, to Platon stoi w poprzek tej drogi i powszechnie myli się go z Chrystusem” (Strony 47,48).

====================

::R5793 : strona 326::

WŁAŚCIWE PODSTAWY ZASZCZYTU W KOŚCIELE

PYTANIE: W Ewangelii Mat. 20:27 czytamy: „A ktobykolwiek między wami chciał być pierwszym, niech będzie sługą waszym”. Czy właściwe jest pragnienie, aby być pierwszym wśród ludu Bożego, i czy mamy rozumieć, że stanowiska w Królestwie Niebieskim będą przydzielane wyłącznie na podstawie tego, ile służby wykonamy tutaj?

Odpowiedź: Pan wskazywał swoim uczniom na pewną słabość z ich strony – pragnienie, aby być największym, pragnienie, które jest powszechne w rodzinie ludzkiej, ma ducha ambicji. Kontekst mówi o tym, że wśród pogan są tacy, którzy panują nad innymi i mają innych, którzy im służą, ale nie miało tak być wśród uczniów Jezusa. Mieli być prowadzeni przez innego ducha. Naśladowcy Chrystusa nie powinni kierować się duchem dominacji, panowania nad innymi, ale duchem miłości, który stara się służyć innym, pomagać im, który jest gotów poświęcić własne interesy w służbie dla innych.

Na tej podstawie rozważamy dalej słowa tego tekstu. Wśród ludu Bożego znajdą się tacy, którzy będą stać na jego czele. Z konieczności tak jest w każdej firmie, zborze czy stowarzyszeniu, w którym ludzie nie mają równych talentów – gdzie niektórzy rodzą się z większymi talentami, a inni z mniejszymi. Ktoś musi być pierwszym. Absolutna równość nie jest możliwa.

Wskazane jest także, aby wśród świętych Bożych byli tacy, którzy będą przewodnikami Kościoła. Co zatem ma być normą, kto ma być pierwszy? Czy ma nim być ten, kto będzie gromił innych? Nie, to nie jest tym kryterium. Czy ma to być ten, kto będzie miał władczy wpływ i miłe słowa, kto będzie dominował tylko z powodu jakiegoś talentu, wyższego wykształcenia lub bogactwa – czegoś w tym rodzaju? Nie, to nie może być standardem. Co zatem będzie standardem dla tych, którzy zostaną uznani za głównych w Kościele?

NIE DĄŻĄ DO OSOBISTEJ CHWAŁY

Odpowiadamy: Powinniśmy szukać tych, którzy mają najwięcej ducha służby. Ten, kto świadczy najwięcej usług i przynosi Zgromadzeniu największe duchowe błogosławieństwo – ten, kto najbardziej stara się prawdziwie służyć – uznajcie go za swojego przywódcę. Chociaż słowa naszego Pana były skierowane do wszystkich Apostołów, a nie tylko do jednej osoby, to jednak odnoszą się one także do każdego osobiście. Do każdego z nas powinna dotrzeć myśl, że jeśli ktoś z nas ma ambicję służenia w jakimś szczególnym charakterze, nie powinien postępować jak ludzie światowi. Powinniśmy obrać odwrotną drogę i całkowicie zrezygnować z jakichkolwiek ludzkich zaszczytów. Powinniśmy zostawić to Bogu, aby zajął się tą sprawą w sposób, jaki uważa za najlepszy i zadowolić się tym, że jesteśmy sługami braci. Niech Pan zobaczy, jak bardzo jesteście gotowi służyć w jakikolwiek sposób.

Osoba bez żadnych pragnień nigdy do niczego nie dojdzie. Jeśli siejemy, orzemy czy cokolwiek innego robimy, musimy mieć ambicję i potrzebujemy motywacji, by robić to, co robimy, w sposób zadowalający. A zatem jeśli możemy służyć Prawdzie, powinniśmy starać się służyć jej w jak najlepszy sposób. W przeciwnym razie nie będziemy zdolnymi sługami Pana.

Mamy jednak odłożyć na bok wszelkie pragnienie, aby być pierwszym, gdy chodzi o ambicję osobistej chwały. Mamy starać się służyć Panu najlepiej, jak potrafimy. Jeśli pod pewnymi względami możecie służyć Panu lepiej niż ja i mogę się od was czegoś nauczyć, to dobrze. A jeśli potem będziecie mogli się czegoś ode mnie nauczyć, niech tak będzie. To prawda, my powinniśmy się wzorować na tym, co jest szczególnie godne pochwały i robić wszystko, co w naszej mocy, by wspierać

::R5793 : strona 327::

Dzieło Pana. Taka służba powinna być pobudzana przez miłość. Każda służba, która nie jest pobudzona miłością, jest nie do przyjęcia w oczach Pana.

POKORA PODSTAWOWYM WYMOGIEM

Apostoł Paweł powiedział, że ci, którzy pragną urzędu biskupa, dobrej rzeczy pragną. Jest to szlachetna służba. Urząd ten w czasach Apostolskich nie był wysokim, oficjalnym stanowiskiem, jak to ma miejsce w dzisiejszych systemach nominalnych kościołów. Biskup był wówczas pokornym sługą Kościoła, dbającym o dobro owiec. Każdy sługa Kościoła powinien starać się, aby być skutecznym opiekunem trzody Bożej, jak tylko jest w stanie. Wśród braci Starszych, pasterzy zgromadzenia, będą tacy, którzy mają różne wrodzone zdolności. Każdy powinien starać się wykorzystywać swoje talenty i możliwości w służbie dla Pana, braci i Prawdy.

Jaka szkoda, że niektórzy z Pańskiego ludu zapominają dzisiaj o wzorze, który Mistrz tutaj ustanawia. Wydaje się, że uważają oni, iż mają prawo do urzędu starszego, zamiast rozumieć, że powołanie na ten urząd odbywa się przez głosowanie Zboru, zgromadzenia ludu Bożego, i że ma być głosem Kościoła. Wierzymy, że postawą każdego z nas powinna być gotowość do przyjęcia głosu Zboru, Kościoła, bezwarunkowo. Jeśli ktoś stał się członkiem zgromadzenia i powierza swój los w ręce innych, to tym samym zaczyna podlegać regułom, które reprezentują kontrolującą większość, niezależnie od tego, czy jest to większość jednej osoby, czy większa liczba procentowa. Uczyniwszy to, powinniśmy starać się trwać w tej postawie, niezależnie od tego, czy zostaliśmy wybrani Starszym, czy też został wybrany ktoś inny.

Bardzo często zgromadzenie popełnia błąd, kiedy wybiera na Starszego brata, który nie ma odpowiednich kwalifikacji. Czasami prowadzi to do niezadowolenia pewnej części Zboru i odłączenia się niektórych z nich i utworzenia innego Zboru. Uważamy, że nie jest to mądry sposób postępowania. Uważamy, że jeśli zgromadzenie popełniło błąd, to Pan może go naprawić, aby wyszedł na dobre i dlatego ci, którzy się wyłączają, tracą pewne doświadczenia, które byłyby dla nich cenne.

Jednak nie zawsze mamy pewność, że to Zbór popełnił błąd. Skąd możemy wiedzieć, czy Pan w tej sprawie nie ma dla nas jakiejś lekcji? Jeśli prosiliśmy o Pańskie błogosławieństwo dla tego, kto ma być wybrany, powinniśmy trzymać się tego wyboru. Jeśli ktoś, kto nie został wybrany, ma zdolności do właściwego przedstawiania Prawdy i zna liczne miejsca, w których może być użyty i przydatny, to uważamy, że taki brat powinien skorzystać z nadarzających się okazji. Mógłby poświęcić swój czas i talent, pracując nad Rozwojem Zboru i nie czując ograniczenia w tej służbie, tylko dlatego, że nie został wybrany na Starszego. Powinien on szukać okazji, aby służyć. Dla brata, który nie został wybrany lub nie został ponownie wybrany, taka zmiana może oznaczać, że Pan wskazuje mu inny zakres służby, gdzie będzie użyteczny. Pańska opatrzność może prowadzić do szerszego wpływu i większej użyteczności dla niego.

Nie powinniśmy ulegać wpływom tego, co ludzie ze świata powiedzą lub pomyślą o nas. To jest nieistotne, nieistotne jest też, co pomyśli Kościół. Powinniśmy starać się być miłymi dla Pana. Nie powinniśmy cenić się zbyt wysoko, ale raczej innym pozwolić, aby nas ocenili. Rozumiemy, że stanowiska w Królestwie Niebieskim będą przyznawane w zależności od stopnia rozwoju owoców Ducha Świętego, a to oznacza miłość, która prowadzi do gorliwości w służbie Pańskiej.

WYBÓR STARSZYCH I DIAKONÓW

Otrzymaliśmy liczne pytania, z których wynika, że niektórzy bracia są zakłopotani, jak zastosować sugestie podane w Tomie VI dotyczące wyboru sług w Zborach.

Nie było naszym zamiarem, aby w tej sprawie ustalać niezmienne zasady. Biblia nie podaje żadnej i nikt inny nie ma prawa ustanawiać takiej zasady. Sugerowaliśmy, że gdy tylko jest to możliwe, wybór powinien być jednomyślny i jeśli siedemdziesiąt pięć procent lub większość Zboru nie opowie się za wyborem danego brata, byłoby raczej nierozsądne, aby przyjął on ten urząd – służbę. Nie mieliśmy na myśli, że mniejszość wynosząca dwadzieścia pięć lub trzydzieści procent powinna być zachęcana do blokowania działań Zboru i utrudniania wyborów.

Ściśle mówiąc, większość jednej osoby w Zborze decydowałaby o każdej sprawie, chyba że miłość nakłaniałaby do uwzględnienia uczuć innych osób. Jeśli na przykład Zbór liczyłby sto osób, pięćdziesiąt jeden miałoby prawo decydować o tym, kto powinien być sługą Kościoła, to pozostałe czterdzieści dziewięć osób powinno w cichości zgodzić się i uznać fakt, że stanowią jedynie mniejszość i lojalnie starać się wspierać wolę większości.

Tylko duch miłości i dobro wszystkich w Zborze sugeruje, że należy uzyskać więcej niż pięćdziesiąt jeden procent. Miłość powinna dążyć do jednomyślności w głosowaniu. Jak można to osiągnąć? Przedstawimy pewną sugestię.

Załóżmy, że w Zborze liczącym sto osób, sześciu starszych jest uznanych za niezbędnych do służby. A, B, C, D, E, F reprezentują pewnych kandydatów o większych lub mniejszych zdolnościach. A może otrzymać sto głosów, B dziewięćdziesiąt, C osiemdziesiąt, D siedemdziesiąt, E sześćdziesiąt, F pięćdziesiąt. Przyjmując rygorystyczny sposób wyboru od dziewięćdziesięciu procent, tylko dwóch zostałoby wybranych. Jednak uważamy, że cała szóstka mogłaby zostać jednomyślnie wybrana, jeśli dysponowałaby średnio dobrymi zdolnościami i gdyby nie znano niczego, co by uwłaczało ich moralnemu charakterowi.

::R5794 : strona 327::

Błędem jest sądzić, że normy ustanowione przez św. Pawła należy traktować dosłownie, ponieważ wtedy nikt nie spełniłby wszystkich wymagań. Apostoł opisał, jaki powinien być idealny Starszy. Każdy głosujący powinien mieć ten ideał przed oczami, gdy zastanawia się nad wolą Pana, ale Zbór nie może zostać bez Starszego, chyba że ma on poważne wady.

Podobnie nasz Pan wystawił nam doskonały przykład, gdy powiedział: „Bądźcież wy tedy doskonałymi, jako i Ojciec wasz, który jest w niebiesiech, doskonały jest” (Mat. 5:48). Któż jest doskonały w takim znaczeniu, w jakim jest Bóg? „[…] Nie masz sprawiedliwego ani jednego” (Rzym. 3:10). Mistrz wyraźnie miał na myśli, że nie powinniśmy oceniać siebie według niskiego standardu, lecz według doskonałego standardu, aby w ten sposób dążyć do najwspanialszych ideałów w naszym własnym życiu i charakterze oraz w odniesieniu do tych, którzy zostali wybrani na Starszych i wzory dla Stadka.

Zawsze powinniśmy pamiętać, że głosować mogą tylko ci, którzy są zupełnie poświęceni i okazali to przez zwykły symbol – zanurzenie w wodzie. Tych, którzy nie symbolizowali swojego poświęcenia, nie należy odrzucać jako braci, ale powinni być uważani za zbyt niedojrzałych, by wyrazić opinię w kwestii kwalifikacji do służby w Kościele i oczywiście sami nie byliby kwalifikowani do pełnienia służby.

O ŚLUBIE

Inne pytanie, które tu i ówdzie się pojawia, brzmi: Czy ktokolwiek powinien zostać wybrany na sługę

::R5794 : strona 328::

Kościoła, kto nie złożył specjalnego Ślubu, który tak wielu z nas uznało za bardzo pomocny i który został zalecony wszystkim?

Nie możemy uczynić tego prostego Ślubu próbą braterstwa, bo chociaż wierzymy, że Pan specjalnie ustanowił go w obecnym czasie i że do pewnego stopnia chce, aby służył jako probierz wśród poświęconych, to jednak Biblia nie upoważnia nas do uczynienia z niego kryterium braterstwa. Jest to raczej kwestia osądu, a nie Bożych wskazówek, podobnie jak niewłaściwe posługiwanie się przez kandydata językiem angielskim lub brak ogłady mogą być brane pod uwagę, chociaż nie są wymienione w Biblii wśród kwalifikacji do starszeństwa.

Wielką radość sprawiłaby nam wiadomość, że wszyscy drodzy Starsi i Diakoni spośród ludu Bożego na całym świecie mogliby jasno dostrzegać potrzebę tego Ślubu i jego harmonię ze Słowem Bożym oraz z naszym Ślubem poświęcenia, dla którego jest on jak niebieskie frędzle, czyli obramowanie i wykończenie szaty. Trudno wręcz zrozumieć, jak chrześcijański brat lub siostra, może mieć jakieś zastrzeżenia do tego Ślubu. Niektórym z nas wydaje się, że sugerowałoby to albo coś złego w intencjach serca, albo coś błędnego w sposobie rozumowania. Nie jesteśmy jednak kompetentni, by tak dokładnie osądzać. Mistrz powiedział: „Nie sądźcie”.

Uważamy, że przy wyborze Starszych lub Diakonów należy dawać pierwszeństwo tym, którzy złożyli Ślub i zgadzają się w tej kwestii. Niemniej, jednak jeśli bracia, którzy są kompetentni do prowadzenia Zborów, są akceptowalni pod każdym innym względem i nie są przeciwnikami Ślubu, mogą zostać wybrani. Szczególnie dotyczy to tych, którzy deklarują, że wypełniają wszystkie wymagania Ślubu najlepiej, jak potrafią, i jedynie odmawiają złożenia go z obawy, że mogłoby to im jakoś zaszkodzić, podczas gdy jednocześnie pomagają innym. Może nie rozumiemy dokładnie ich myśli i intencji, ale w takich przypadkach możemy pominąć to, czego nie rozumiemy lub nie doceniamy.

====================

::R5794 : strona 328::

KOLPORTERZY I PRACUJĄCY Z DRAMĄ

WYDAJE się nam to niezwykłe, że pomimo tego, iż w rękach czytelników znajduje się prawie dziewięć milionów egzemplarzy Wykładów Pisma Świętego w dwudziestu różnych językach, to popyt na nie nadal się utrzymuje. Nasz sierpniowy nakład wyniósł ponad dwadzieścia tysięcy egzemplarzy.

Niedawno słyszeliśmy o pewnym kolporterze, który czuł się nieco zakłopotany, sprzedając Wykłady Pisma Świętego z uwagi na to, że odnoszą się one do roku 1914, dlatego postanowił sprzedawać Scenariusz Fotodramy Stworzenia. Naszym zdaniem ten brat niewłaściwie to ocenił. Wykłady Pisma Świętego nie są proroctwami. Fakt, że nasze oczekiwania dotyczące „przemiany” Kościoła w 1914 roku nie zostały zrealizowane, nie oznacza, że proroctwa się nie sprawdziły. Nasi czytelnicy powinni wiedzieć, że nigdy niczego nie prorokowaliśmy. Przedstawiliśmy jedynie nasze opinie na temat proroctw i podaliśmy czytelnikom powody tych opinii, wskazując na rozdział i werset. Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że Kościół będzie uwielbiony przed jesienią 1914 roku. Autor wyraził jednak swoją opinię, że Kościół będzie uwielbiony do tego czasu i podał powody takiego myślenia. Teraz gdy ta data minęła, a Kościół nie jest uwielbiony, autor nie jest zawiedziony. Przez cały czas pragnął, aby Pańska wola została wykonana i żadna inna.

To, czego Pismo Święte zdaje się jasno nauczać i co staraliśmy się wyraźnie podkreślić, to fakt, że tak dalece, jak wskazywałaby na to chronologia biblijna, Czasy Pogan zakończą się jesienią 1914 roku. Jakiś czas temu zwróciliśmy uwagę, że to zakończenie Czasów Pogan nie powinno być rozumiane, że oni zostaną wywłaszczeni w tym terminie, ale raczej, że można się spodziewać rozpoczęcia procedury wywłaszczenia. (Zobacz także Strażnica, 1 lipca 1904, artykuł o Powszechnej Anarchii). Podaliśmy ilustrację dzierżawy nieruchomości. Po wygaśnięciu najmu najemca powinien się wyprowadzić; lecz jeśli nadal stara się zatrzymać posesję, właściciel nieruchomości jest usprawiedliwiony, jeżeli przejmie ją siłą i usunie dzierżawcę i cały jego dobytek.

Wszystko na to wskazuje, że tak się dzieje z narodami tego świata. Oni nie uznają czasów, w których żyjemy, czyli że nastała Nowa Dyspensacja i że nadszedł czas, aby Mesjasz przejął kontrolę nad ziemią. Ziemscy królowie śmialiby się z każdej takiej sugestii, że powinni zrezygnować ze swoich tronów i królestw na rzecz Mesjasza. Osoba przekazująca takie przesłanie byłaby prawdopodobnie postrzegana jako szaleniec. Dlatego Pan, zamiast wysyłać takie nieskuteczne poselstwo, rozpoczyna postępowanie wywłaszczeniowe. On pozwala, aby narody walczyły ze sobą, aby się wzajemnie osłabiały, aby niszczyły swoje mienie, aby się wzajemnie poniżały. W ten sposób wichry sporu w obecnej wojnie prowadzą do wielkiego społecznego trzęsienia ziemi. A ono z kolei doprowadzi do ognistego kataklizmu anarchii, aby w słusznym czasie, jak oświadcza św. Paweł, wszystko, co jest chwiejne, mogło być usunięte, a Królestwo Mesjasza, które jest niewzruszone, mogło być w pełni ustanowione – Żyd. 12:27-29.

Jeśli chodzi o czas, kiedy Kościół zostanie skompletowany, to go nie znamy i nigdy nie twierdziliśmy, że go znamy. Wyraziliśmy jedynie opinię, że nastąpi to jakiś czas przed największym natężeniem wielkiego czasu ucisku. Nadal uważamy tak samo i spodziewamy się, że cały Kościół, antytypiczny Eliasz, przejdzie za zasłonę przed anarchią przepowiedzianą w Biblii.

SUGESTIE DLA KOLPORTERÓW

Wielka wojna szalejąca obecnie w Europie wydaje się początkiem końca Czasów Pogan. Zamiast wstydzić się lub zniechęcać, odczuwamy coś wręcz przeciwnego. Stosujemy teraz słowa naszego Mistrza: „A gdy się to pocznie dziać, spoglądajcież a podnoście głowy wasze, przeto, iż się przybliża odkupienie wasze” (Łuk. 21:28). Ci, którzy nie cieszą się, lecz przeciwnie, czują się zniechęceni, przygnębieni, zawiedzeni i zawstydzeni Prawdą, mają najwyraźniej błędne wyobrażenia. Tacy powinni szybko skorygować takie wyobrażenia i zacząć radować się z tego, o co prosił Zbawiciel, a także powinni zacząć korzystać ze wspaniałych okazji, aby służyć Prawdzie. Z pewnością nigdy nie było czasu większego głodu wśród ludzkości w odniesieniu do Słowa Bożego! Nie znamy nic tak dobrego, co moglibyśmy im dać, jak sześć tomów Wykładów Pisma Świętego. Naszym zdaniem nie wymagają one żadnych zmian ani poprawek.

Nie potrzeba, abyśmy coś drukowali i zamieszczali w tych książkach, pisząc, że nasze oczekiwania dotyczące „przemiany” Kościoła, przed październikiem 1914 roku się nie spełniły, ponieważ rozsądni ludzie nie potrzebują takich

::R5794 : strona 329::

wyjaśnień. Sami zobaczą, że te sugestie lub oczekiwania się nie spełniły. Jednocześnie zobaczą, że oczekiwania, oparte na proroczym Słowie wypełniają się. Żyjemy w dniach Syna Człowieczego. Narody są rozgniewane, a wkrótce nadejdzie Jego gniew. Wtedy różne inne kroki prowadzące do osiągnięcia pełnego wypełnienia wielkiego błogosławieństwa Królestwa Mesjasza będą właściwe. Apelujemy zatem do Kolporterów, aby nie pozwolili, by jakiekolwiek błędne wyobrażenia lub fałszywy wstyd przeszkodziły im w rozpowszechnianiu jedynej literatury na świecie, która dokładnie i rozsądnie opisuje plan biblijny i która z wyprzedzeniem przedstawiała doświadczenia, w które świat już zaczął wkraczać.

* * *

Nie mamy jednak nic przeciwko temu, aby każdy kolporter, jeśli tak woli, zamienił sprzedaż Wykładów na sprzedaż Scenariusza Fotodramy Stworzenia. To tylko kwestia waszej specjalizacji. Sprzedając Wykłady, warto zwrócić uwagę, zanim zaoferujecie Scenariusz Fotodramy Stworzenia, na jego wielką wartość zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. On został napisany

::R5795 : strona 329::

prostym językiem. Dziewięćdziesiąt sześć wykładów tego dzieła jest zwięzłych, treściwych, napisanych prostym językiem i interesujących dla każdego. Nie ma lepszej książki, która mogłaby trafić do rąk chrześcijańskich rodziców, aby w ciekawy i historyczny sposób nauczyć swoje pociechy czegoś na temat stworzenia i Biblii.

Oczywiście podobnie i ci, którzy specjalizują się w Scenariuszu Fotodramy Stworzenia, powinni przy każdej stosownej okazji pytać, czy Wykłady są w domu, czy są czytane i czy okazują się pomocne. Czyniąc to, szczególnie podczas prezentacji Scenariusza Fotodramy Stworzenia, możecie przyczynić się do usunięcia uprzedzeń i pogłębienia zainteresowania.

CENA SCENARIUSZA FOTODRAMY STWORZENIA

Kiedy rozpoczęliśmy wydawać Scenariusz Fotodramy Stworzenia, nie myśleliśmy, że będzie on kiedykolwiek kolportowany, dlatego nie ustalono na niego określonej ceny kolporterskiej. Na prośbę kolporterów ustalamy teraz na niego cenę detaliczną, która przedstawia się następująco:

Wydanie w papierowej oprawie w trzech częściach……………..… $0.30
„Płóciennej” z czerwonymi brzegami…………………………………. .68
„Luksusowej” z pozłacanymi brzegami, na cienkim papierze……… .98

Lub, ponieważ mamy go dużą ilość, Kolporterzy mogą go sprzedawać po $0,89.
Będziemy dostarczać te książki kolporterom w następujący sposób:

Zestawy w oprawie papierowej………………………………………. $0.10
„68 centów, wydanie płócienne………………………………………. .25
„Edycja Luksusowa, (aby wyzbyć się dużego zapasu) obniżony koszt, aż do wyczerpania zapasów, czyli, .38.

Ceny te nie obejmują opłat pocztowych, przewozowych ani przesyłek ekspresowych. Ceny te są dostępne dla każdego, kto jest na liście kolporterów i dla każdego Zboru Badaczy Pisma Świętego lub dla każdego prenumeratora Strażnicy, który zamówi nie mniej niż dwanaście egzemplarzy.

Myślimy, że liczne ilustracje w tych książkach czynią je bardzo atrakcyjnymi dla czytelników. Zauważyliśmy, że prawie wszyscy, którzy je kupują, czytają je, co nie zawsze ma miejsce w przypadku Wykładów. Jak dotąd całkiem spora liczba osób została przyprowadzona do Prawdy dzięki Scenariuszowi Fotodramy Stworzenia.

SUKCES EUREKA DRAMY

Eureka Drama (skrócona wersja filmu: The Photo-Drama of Creation; wydana latem 1914 roku w trzech wariantach, opis w R5586-354 – przyp. tłum.) jest błogosławiona przez Pana ponad nasze oczekiwania. Obawialiśmy się, że ze względu na popularność ruchomych obrazów, Eureka Drama wzbudzi zainteresowanie tylko na terenach wiejskich, w których nie ma kin itp. Praktyka dowodzi czegoś przeciwnego. Doświadczenie pokazuje, że ludzie przychodzą na Eureka Dramę i siedzą przez dwie godziny, oglądając slajdy Dramy i słuchając wykładów Dramy z wielką uwagą, zamiast pójść na seans filmowy. Tak naprawdę nie zawsze ludzie uczęszczający do kin są inteligentni i o wzniosłych uczuciach. Widać to po rodzaju seansów, na które widzowie najczęściej chodzą. Dyrektorzy teatrów znają gusta swoich widzów. Tak naprawdę wielu z tych dobrych ludzi, których chcielibyśmy zainteresować, nie są stałymi bywalcami kin.

Przez pewien czas próbowaliśmy zainteresować dyrektorów teatrów prezentacją Dramy. Potem, wychodząc naprzeciw ich pomysłom, zgodziliśmy się na podzielenie niektórych pokazów na dwie części. W końcu ludzie, do których należą teatry, chcieli, abyśmy prawie całkowicie zrezygnowali z wykładów i slajdów, a pokazywali swoim widzom jedynie piękne filmy. To skłoniło nas do podjęcia decyzji, że zwykła Drama może być odtąd pokazywana tylko w pełnej, kompletnej wersji. Filmy, które jeszcze mamy, powinny zostać zachowane do wyświetlania takim widzom, którzy docenią również wykłady i slajdy.

Tam, gdzie teatry są nieczynne w niedziele, mogą być dostępne dla Zborów po bardzo umiarkowanych cenach, które pozwalają pokazać kompletną Dramę w czterech częściach. Towarzystwo będzie chętne do współpracy, wypożyczając Dramę i literaturę za darmo. Taki Zbór poniesie tylko wszelkie koszty transportu Dramy i operatorów. Operatorem Dramy musi być osoba, która przeszła już szkolenie w Towarzystwie, aby zagwarantować właściwą prezentację i nie zniszczyć cennych filmów. Zwykli operatorzy nie są w stanie obsługiwać naszej Dramy. Wymaga to, co najmniej trzymiesięcznego, starannego przygotowania.

Ale wróćmy do Eureka Dramy: jest ona prezentowana wszędzie, często w szkołach średnich i wyższych. Zarówno profesorowie, jak i studenci są oczarowani obrazami i naszymi wspaniałymi nagraniami fonograficznymi i bezpłatnym Scenariuszem Fotodramy Stworzenia. Na uczelniach sprzeciwiają się umieszczeniu slajdu, który promuje Wykłady Pisma Świętego Pastora Russella. Nie sprzeciwiamy się, gdy ten slajd jest pomijany, jeśli nie jest chciany. Wierzymy, że wszystkie szkoły powinny być zainteresowane Eureka Dramą, ale nie pomyślelibyśmy o pokazaniu jej komukolwiek poza starszymi klasami, chyba że dzieciom towarzyszyliby ich opiekunowie.

Zbory, które jeszcze nie zaopatrzyły się w Eureka Dramę mogą zapoznać się z opisem i cenami w naszym numerze z 15 października, strona 316.

====================

::R5795 : strona 329::

„JAKO MA LITOŚĆ OJCIEC”

Noc jest tak ciemna, a droga tak długa się zda,
Gdy z własnym zmęczeniem walki toczymy;
Niejedno potknięcie ciało nasze zna,
Czy mimo wszystko wroga dogonimy?”

O, biedne serce! Mistrza zapominasz, co w górze jest ponad nami,
Wpatrzeni w Jego miłość, kroki swe za Nim stawiamy.
Jak litość ma ojciec nad swymi dziatkami,
Tak Pan się lituje nad nami, gdy Mu ufamy.

I żadna łza nie spływa, choć rana serca boli,
Bo czułe serce Pana bardziej od nas cierpiało;

Miłujące usta Jego kielich pełny sączyły powoli,
Lecz nic się z kielicha i dłoni Jego nie wylało.

I nie ma nocy ciemniejszej, niż ta, którą zaznawał,
I nie ma wody głębszej, od tej, przez którą przechodził.
Ach! Gdyby twój krzyż zbyt ciężki się zdawał,
To pamiętaj, że Pan zna litość i troskę, którą Swym życiem dowodził.

GERTRUDE W. SEIBERT.

====================

::R5795 : strona 330::

PROSTY POKARM DLA CZYSTYCH UMYSŁÓW

– 14 LISTOPADA – DAN. 1:1-2

ŻYDOWSCY JEŃCY – DWÓR BABILOŃSKI – KRÓLEWSKIE POKARMY – DANIEL I JEGO TOWARZYSZE – WIERNOŚĆ ZASADOM I JEJ KORZYŚCI – ZASADY SĄ WIECZNE – SAMOKONTROLA PRZYNOSI BŁOGOSŁAWIEŃSTWA

„Czujcież, stójcie w wierze, mężnie sobie poczynajcie, zmacniajcie się” – 1 Kor. 16:13.

DZISIEJSZE rozważania są specjalnie wybrane w związku ze Światową Niedzielą Wstrzemięźliwości. Jakże się cieszymy, że problem wstrzemięźliwości wywołuje tak wielkie zainteresowanie na całym świecie! Nie będziemy zaprzeczać twierdzeniu niektórych, że są wystarczająco silni, aby rozsądnie używać odurzających trunków, bez szkody i z korzyścią dla siebie. W przypadku niektórych może to być prawdą. Jednak wszyscy się zgodzą, że takie osoby stanowią mniejszość, a większość ludzi nie ma wystarczającej samokontroli, aby tak postępować. Dla nich bez wątpienia będzie bezpieczniej, gdy raz na zawsze podejmą decyzję, że nigdy nie będą pić odurzających napojów alkoholowych, chyba że zostaną one przepisane przez lekarza jako absolutna konieczność.

Gdy weźmiemy pod uwagę troski życiowe, przestępstwa, bóle głowy i serca, które można bezpośrednio przypisać alkoholowi, wydaje się zdumiewające, że mądrzejsi i lepiej zrównoważeni przedstawiciele ludzkości nie są skłonni ograniczyć własnych swobód dla ogólnego dobra swoich bliźnich. Skłonność do wstrzemięźliwości – do całkowitej abstynencji – rośnie wszędzie, a nasz naród odgrywa w tym wiodącą rolę. Jednak nie powinniśmy się łudzić, że świat odwrócił się od alkoholu. Niewątpliwie żadne radykalne i trwałe rezultaty nie zostaną osiągnięte, dopóki Królestwo Mesjasza nie przejmie pełnej kontroli nad światem. Możemy być pewni, że wówczas nic, co mogłoby szkodzić lub wyrządzać krzywdę w całym świętym Królestwie Bożym nie będzie dozwolone – Iz. 11:9.

Dobra wiadomość, że Rosjanie zakazali picia wódki w swojej armii i w całym kraju, została jednak zmącona późniejszymi doniesieniami, że ludzie, rezygnując ze swojego popularnego środka odurzającego – wódki – zajęli się prywatną destylacją, a pijaństwo jest tak wielkie, jak nigdy dotąd. Informacje, że zakazano używania trunków w armiach Francji i Anglii i że w tych krajach rośnie duch wstrzemięźliwości, zostały przyćmione przerażającą wiadomością, że we wszystkich armiach uznano za konieczne pobudzanie żołnierzy napojami alkoholowymi tuż przed wydaniem rozkazu wykonania jednej z tych strasznych szarż przeciwko okopanym wrogom, w których czasami połowa, a niekiedy wszyscy szarżujący są ranni lub zabici. Wydaje się, że napięcie nerwowe, towarzyszące takiej szarży wymaga, aby rozsądni ludzie tak przytępili swoje zmysły, by byli skłonni ją wykonać.

Jak straszna jest ta wojna! Jak szokujące jest to, że ludzie muszą być na wpół odurzeni przed wykonaniem rozkazu pójścia na śmierć! I jak absurdalne jest twierdzenie, że

::R5796 : strona 330::

królestwa, które toczą wojnę, są królestwami Chrystusa i że ogólnie świat jest chrześcijaństwem – Królestwem Chrystusa! Jak cieszymy się, teraz gdy wiemy, iż Królestwo drogiego Syna Bożego jest zupełnie inne od tych królestw i że niebawem się rozpocznie! O, jak ważne wydaje się to biblijne oświadczenie, że wstępem do ustanowienia Królestwa Bożego pod całym niebem jest wielki Czas Ucisku, który już się rozpoczyna, a który, jak wskazuje Biblia, zakończy się anarchią i zupełnym zniszczeniem obecnego porządku społecznego! Dzięki Bogu, że nowy porządek, symbolicznie nazwany nowymi niebiosami i nową ziemią, w których zamieszka sprawiedliwość i w którym ustaną wojny aż po krańce ziemi, szybko zajmie swoje miejsce! – Ps. 46:1-12; 2 Piotra 3:13.

PROSTE POKARMY – NIE KRÓLEWSKIE PRZYSMAKI

Ci, którzy są skłonni myśleć o ludziach sprzed trzech tysięcy lat jak o jakichś człekokształtnych istotach, mogą wyciągnąć lekcję z dzisiejszych rozważań. Wskazują one nie tylko na ogromną inteligencję niektórych młodzieńców, wziętych do niewoli z ziemi izraelskiej do ziemi babilońskiej, ale także pokazują wielką mądrość babilońskiego króla. Spośród jeńców król Nabuchodonozor wybrał młodzieńców, którzy w babilońskich szkołach mieli przejść specjalnie szkolenie na doradców i mędrców króla, co świadczy o szerokości jego horyzontów myślowych, z którymi może się równać niewielu współczesnych monarchów. Czy król Wielkiej Brytanii Jerzy przyjąłby kilku młodych niemieckich jeńców i zapewnił im specjalne szkolenie na doradców? A może cesarz przyjąłby kilku młodych Brytyjczyków i zapewnił im utrzymanie? Albo czy któryś z innych narodów tego świata wykazałby się dziś tak mądrym sposobem myślenia, jak Nabuchodonozor 2500 lat temu?

Nie tylko tak postąpiono, ale młodym żydowskim jeńcom, którzy udowodnili swoje kwalifikacje, dano wszelkie możliwości wykorzystania ich talentów dla dobra narodu, który ich przyjął. Daniel został premierem w Babilonie, a inni z żydowskich jeńców awansowali do rangi zarządzających różnymi prowincjami Imperium Babilońskiego. Z pewnością świadczy to nie tylko o wysokich kwalifikacjach niektórych Żydów, ale także o tym, że potrafiono je docenić, a zazdrość i małostkowość nie ograniczały jak najlepszego ich wykorzystania w realizacji interesów imperium.

Dzisiejsze rozważania dotyczą okresu, gdy czterech z tych hebrajskich jeńców zostało wybranych i umieszczonych w specjalnej szkole Nabuchodonozora. To zarządzenie obejmowało nie tylko ich edukację, ale także umożliwiało im niczym nie skrępowany rozwój fizyczny. Otrzymywali część z królewskiego mięsa, czyli korzystali z pokarmów, przygotowanych dla rodziny królewskiej, co, jak uważano, było niezbędne do rozwinięcia najwyższej inteligencji i umiejętności.

Daniel i jego trzej przyjaciele mądrze sobie poradzili w tej sytuacji. Dzięki Boskiemu błogosławieństwu cichość, łagodność i ogólna szlachetność charakteru Daniela, wynikająca z jego znajomości prawdziwego Boga, wychowania w wierze przez bogobojnych rodziców oraz znajomość Boskiego prawa i obietnic, natychmiast przysporzyły mu życzliwej łaskawości głównego eunucha. Dzięki temu został przygotowany grunt do przychylnego rozpatrzenia propozycji, że ci czterej młodzi Hebrajczycy woleliby mieć zwykłe jedzenie niż smakołyki i wina, dostarczane z królewskiego stołu.

Przełożony eunuchów (książę eunuchów, KJV – przyp. tłum.) wahał się, czy przychylić się do ich prośby, ponieważ uważał, że taka dieta źle wpłynie na wygląd Hebrajczyków, a to może się stać przyczyną dochodzenia i sprowadzić na niego niezadowolenie króla, a może i karę. W odpowiedzi Daniel i jego współtowarzysze poprosili, aby ich propozycja została przetestowana przez dziesięć dni i że jeśli po tym czasie okaże się, że stracili na wadze lub ustępują w czymkolwiek pozostałym, to ich prośba o zmianę diety zostanie wycofana. W przeciwnym razie otrzymają pozwolenie, aby dalej mogli spożywać ten prosty pokarm.

Prosili, aby pozwolono im jeść pulpę, co w ścisłym znaczeniu wydaje się oznaczać rośliny strączkowe, takie jak fasola, groch itp. Sądzimy, że to słowo ogólnie określa warzywa. Świat dochodzi do wniosku, że warzywa takie, jak fasola czy groch zawierają składniki odżywcze, które zwykle można znaleźć w mięsie. Coraz częściej pokarmy mięsne są odrzucane lub ograniczane i zastępowane przez mączne oraz rośliny strączkowe, co w naszych czasach w wielu przypadkach najwyraźniej jest pożyteczne. Nie powinniśmy jednak myśleć, że Biblia zabrania spożywania pokarmów mięsnych. Chrześcijanie są zdani na własny osąd i

::R5796 : strona 331::

doświadczenie w rozstrzyganiu, jaki pokarm najlepiej odżywi ich ciała i uczyni najbardziej użytecznymi w służbie Pańskiej. Nasz Pan i Apostołowie jedli mięso – baraninę, ryby itp., co jasno udowadnia, że pokarmy mięsne nie powinny być odrzucane ani uważane za grzeszne.

WIERNOŚĆ WOBEC BOGA I ZASAD

Istnieje szczególny powód, dla którego Daniel i jego współtowarzysze chcieli się wymówić od jedzenia królewskich potraw. W tamtym czasie obowiązywał zwyczaj, że mięso przed spożyciem ofiarowano bożkom – tak jakby oczekiwano od nich jakiegoś szczególnego błogosławieństwa dla tego mięsa. Chociaż takie błogosławieństwo nie wyrządziłoby szkody mięsu – bo bożek nic nie znaczy i nie może ani błogosławić, ani przeklinać mięsa – to jednak spożywanie takiego mięsa mogłoby wskazywać ludziom, że młodzieńcy otrzymują błogosławieństwa od pogańskich bogów i że wszelka mądrość lub zdolności, jakie mogliby uzyskać, pochodziły właśnie od nich. Niewątpliwie był to ważny powód, aby prosić o zmianę pokarmów.

I jeszcze – Pismo Święte, chociaż nie zabrania picia napojów alkoholowych, to jednak wskazuje na szczególne błogosławieństwa dla tych, którzy się od nich powstrzymują, co dotyczyło także sług na dworze. Daniel i jego współtowarzysze byli najwidoczniej zupełnie poświęceni Panu, a ich pobyt z dala od domu, w pogańskim kraju, zamiast osłabić ich religijne zaangażowanie, najwyraźniej je pogłębił. Bardziej niż kiedykolwiek zdawali sobie sprawę z tego, że potrzebują prawdziwego Boga i pragnęli być Jego gorliwymi sługami.

Pan bardzo błogosławił tym młodym Hebrajczykom, gdy postanowili prowadzić uczciwe i czyste życie wśród pogan, co także wynika z tej lekcji. Po upływie dziesięciu dni próby okazało się, że odmienna dieta czterech młodych Hebrajczyków przynosi im korzyści, a kiedy król zaczął ich pytać o radę, stwierdził, że byli dziesięć razy mądrzejsi niż magowie i astrologowie z jego królestwa. Mądrość Nabuchodonozora przejawiła się w wyniesieniu tych młodych mężczyzn na wysokie stanowiska w jego królestwie. Młodzi Hebrajczycy zostali hojnie wynagrodzeni za ich samozaparcie i wierność wobec Boga i zasad.

Wierzymy, że istnieje ogólny mechanizm działania Boskiego Prawa, zgodnie z którym każdy, kto stara się żyć zgodnie z sumieniem, czysto, uczciwie, otrzyma nagrodę we własnym sercu, we własnym życiu, niezależnie od tego, czy osiągnie zaszczytne stanowisko wśród ludzi, czy też nie. Oczywiście idealnym stanem jest prawdziwe chrześcijaństwo, o którym stanowi nie tylko przynależność do kościoła – nie tylko uczestnictwo w nabożeństwach – ale chrześcijanin, którego cała wola została oddana Panu. Dla takiego, jak wyjaśnia Apostoł, „[…] stare rzeczy przeminęły, oto się wszystkie nowemi stały” – 2 Kor. 5:17.

Tacy kierują się do Biblii, aby z niej poznać wolę Bożą wobec nich, a następnie, najlepiej jak potrafią, żyją zgodnie z tą wolą. Ona kontroluje ich w tym, co jedzą, co piją, gdzie chodzą, co robią, co czytają, w jakim towarzystwie przebywają, a nawet jak myślą. Wszystko podporządkowują woli Bożej. Ze wszystkich ludzi na świecie to właśnie oni mają najlepszą podstawę, aby zaznać szczęścia i pokoju, mając obietnicę nie tylko obecnego życia, ale także chwały, czci i nieśmiertelności w przyszłym życiu jako członkowie uwielbionego Kościoła, mając udział w jego wielkim dziele błogosławienia ludzkości podczas tysiącletniego Królestwa Mesjasza.

POGLĄD GUBERNATORA NA WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ:

„Nie da się zaprzeczyć, że wielu szanowanych ludzi nadużywa odurzających trunków lub że w niektórych publikacjach i w pewnych kręgach społeczeństwa kojarzą się one z miłym towarzystwem i przyjemnymi chwilami; a nawet, że niektóre osoby mogą używać ich umiarkowanie bez natychmiastowych widocznych szkód. Ale uwierzcie mi na słowo, że ryzyko związane z ich używaniem jest bardzo duże; że i bez nich można spędzić czas równie przyjemnie i cieszyć się równie dobrym towarzystwem i że nikt nie będzie myślał ani trochę gorzej o młodym człowieku tylko dlatego, że nie będzie ich używał. Wręcz przeciwnie, każdy przedsiębiorca lub fachowiec, niezależnie od swoich przyzwyczajeń, instynktownie unika zatrudniania jakiegokolwiek młodego człowieka, od którego czuć alkohol.

„Każdy lekarz potępia teraz alkohol jako używkę. Każdy pracodawca uważa, że jest on szkodliwy dla pracownika. Jeśli chcesz mieć trzeźwą głowę, jeśli chcesz mieć zdrowe serce, jeśli chcesz mieć czyste sumienie, jeśli chcesz mieć zdrowe ciało, jeśli chcesz mieć pieniądze w kieszeni i kredyt na swoje nazwisko, postanów mocno, że zamierzasz powstrzymać się od używania napojów odurzających i zachować wiarę. Czy jest coś wstrętniejszego niż człowiek pod ich wpływem? Bądź czysty i zdrowy. Zachowaj jasność umysłu, spokojną głowę i szacunek do samego siebie, a będziesz miał życie, które będzie warte przeżycia. To nie jest kwestia pięknej gadaniny i uczuć. Jeśli nic innego was nie przekona, przekona was doświadczenie, ale będzie to doświadczenie, które może przyjść zbyt późno, aby przyniosło skutek. Może ci się wydawać, że masz wystarczająco dużo samokontroli, aby o siebie zadbać. Jeśli jednak raz ulegniesz pokusie i zaczniesz pić odurzające napoje, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że twoja samokontrola będzie niczym tektura wobec karabinu Gatlinga (kartaczownica Gatlinga – wielolufowy karabin, jeden z prekursorów karabinu maszynowego – przyp. tłum.)”.

Jak DORADZAŁ RUSSELL SAGE

Na spotkaniu Klubu Uniwersyteckiego jeden z jego członków bawił swoich kolegów pewną opowieścią:

::R5797 : strona 331::

„Otóż moje pierwsze lata w Nowym Jorku nie były udane. Przyjechałem z północnej części Stanów z postanowieniem, że sobie poradzę, ale jakoś po krótkim pobycie w mieście zniechęciłem się i zaniedbałem. Nie było żadnych innych posad, poza stanowiskami urzędniczymi, a wypracowywanie sobie drogi na szczyt pośród rzeszy młodych urzędników, z których każdy był równie skuteczny, jak ja, wydawało się beznadziejne. Mając dwadzieścia pięć lat, zarabiałem tylko cztery dolary tygodniowo więcej niż na początku, a w banku nie miałem ani centa na koncie.

„Pewnego dnia, przerażony i zdesperowany co do mojej przyszłości, zadzwoniłem do Russella Sage’a. Sage pochodził z mojej części kraju i dobrze znał mojego ojca. Z zainteresowaniem wysłuchał mojej opowieści i zapytał: »Czy pijesz?«

”»Tak, proszę pana«– odpowiedziałem – »ale tylko bardzo umiarkowanie«.

„»No cóż, przestań przez cały rok, a potem przyjdź do mnie ponownie« – powiedział pan Sage.

„Przestałem pić przez cały kolejny rok, a potem ponownie odwiedziłem milionera. Pamiętał mnie. Chwilę porozmawialiśmy, a potem zapytał: »Czy uprawiasz hazard?«

„»Tak« – odpowiedziałem – »czasami gram«.

„»No to zrezygnuj na rok, a potem przyjdź do mnie«.

„Przestałem więc grać, a kiedy minął następny rok, po raz trzeci pojawiłem się w biurze pana Sage’a i po omówieniu moich spraw, spytał: »Czy palisz?«

„»Tak, proszę pana« – odpowiedziałem.

„Powiedział: »Rzuć palenie. Wróć, jak przestaniesz palić za rok«.

„Zaśmiałem się a ci, którzy mnie słuchali, niecierpliwie spytali: »No, więc kiedy wróciłeś, co się wtedy stało?«

„A wtedy moje oczy się uśmiechnęły, kiedy powiedziałem, że nigdy nie wróciłem. No bo gdyby tak się stało, to pan Sage powiedziałby mi, że skoro przestałem pić, uprawiać hazard i palić, to muszę mieć wystarczająco dużo pieniędzy, aby rozpocząć własną działalność gospodarczą. To była prawda, zaoszczędziłem wystarczająco dużo pieniędzy, aby rozpocząć samodzielny biznes. Ten przenikliwy, mądry człowiek wprowadził mnie, prawie bez mojej wiedzy, na drogę do sukcesu”.

====================

::R5797 : strona 332::

BOSKA LITOŚĆ NAD POGANAMI

— 21 LISTOPADA — JON. 3:1-4:11 [JON. 3:1-10; JON. 4:1-11] —

DOŚWIADCZENIA JONASZA TYPEM ŚMIERCI I ZMARTWYCHWSTANIA NASZEGO PANA – „BÓG NAGOTOWAŁ RYBĘ WIELKĄ” – NIEPODWAŻALNE BOSKIE ZDOLNOŚCI – BOSKIE DOZWOLENIE NA ZŁO OGRANICZONE – ZILUSTROWANIE BOSKIEGO MIŁOSIERDZIA – JAK „UŻALIŁ SIĘ BÓG NAD TEM ZŁEM” – SKARCENIE SAMOLUBNEGO DUCHA JONASZA – MESJAŃSKIE KRÓLESTWO NADZIEJĄ DLA ŚWIATA.

„Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody […]” – Mat. 28:19.

SCEPTYCY od dawna byli skłonni traktować przeżycia Jonasza w brzuchu wielkiej ryby jako legendę marynarzy. Nawet wielu kaznodziejów śmieje się z relacji o doświadczeniach Jonasza jako odpowiedniej tylko dla łatwowiernych, a nie dla mądrych Wyższych Krytyków. Niemniej jednak Wielki Nauczyciel wspomina o Jonaszu i jego przeżyciach w brzuchu wielkiej ryby, a ci, którzy wierzą Pismu Świętemu, nie będą szukać lepszego uzasadnienia dla swojej wiary w tę historię niż to.

Relacja Jonasza nie jest też pozbawiona znacznej analogii. Kilka lat temu jeden z dzienników nowojorskich podał szczegółową relację, bogato ilustrowaną, pokazującą jak pewien marynarz został połknięty przez wielkiego płetwala błękitnego, lecz po kilku godzinach zdołał się wydostać, a jego skóra stała się purpurowa od działania płynów trawiennych żołądka wieloryba. O ile nam wiadomo, przypadek Jonasza był jedynym, w którym ktokolwiek spędził część trzech dni i nocy w brzuchu ryby. Prawda, że gardziele większości wielorybów wydają się zbyt małe, aby mogły pomieścić człowieka. Pamiętamy jednak, że są one dość elastyczne. Ta wielka odmiana wieloryba jest ogromnych rozmiarów i mówi się, że ma gardziel, która pozwala na połknięcie małej łódki, która jest znacznie większa od człowieka.

Poza tym biblijny opis tej okoliczności mówi nam wyraźnie, że Bóg przygotował wielką rybę. Nikt, kto ma właściwą ocenę mocy Wszechmogącego, nie kwestionuje ani przez chwilę zdolności Boga, że mógł on przygotować wyjątkową rybę, czy to w tamtym momencie, czy też – przewidując postępowanie Jonasza – z dużym wyprzedzeniem. Wyjątkowy rodzaj doświadczenia Jonasza sprawił, że stał się on typem naszego Pana Jezusa, który kiedy umarł, został pochłonięty przez ziemię tak jak Jonasz przez rybę. Tak jak nasz Pan został uwolniony ze swego więzienia, tak samo Jonasz – Mat. 12:39,40.

KAZANIE SKIEROWANE DO NINIWCZYKÓW

Dzisiejsze Rozważanie jest jednak związane z zapowiedzią Proroka Jonasza skierowaną do mieszkańców Niniwy. Niniwa była wielkim miastem poza granicami Judaizmu, a zatem w owym czasie poza zasięgiem Bożej łaski, gdyż od chwili zawarcia Przymierza Zakonu na górze Synaj, aż do trzech i pół roku po ukrzyżowaniu Jezusa łaska Boża ograniczała się tylko do narodu izraelskiego, zgodnie z warunkami Przymierza Zakonu. Po zakończeniu okresu wyłącznej łaski Izraela Setnik Korneliusz był pierwszym Poganinem, który dostąpił Boskiej łaski.

W przypadku Sodomitów, Niniwczyków i Amalekitów Boska sprawiedliwość uznała, że ich nieprawość osiągnęła taki poziom, że ich dalsze życie będzie dla nich niekorzystne i że ich odcięcie od życia nie tylko powstrzymałoby ich od dalszej degradacji, ale także dostarczyłoby ludzkości ogólnej lekcji, że istnieje granica Boskiego dozwolenia na zło. Fakt, że ci ludzie zostali w ten sposób potępieni i zniszczeni nie oznaczał, że kiedykolwiek cieszyli się zbawieniem lub nawet propozycją zbawienia. Jak wszystkie dzieci Adama, ludzie ci znajdowali się pod wyrokiem śmierci – „Umierając, śmiercią umrzesz”. Zostali oni jedynie odcięci od dalszego życia w obecnych warunkach. Ich szansa na przyszłe życie przez zmartwychwstanie nie została przekreślona, ponieważ ani oni, ani inni nie zostali jeszcze odkupieni.

Dlatego też przyszłe życie, które zostało zapewnione przez odkupieńcze dzieło Jezusa, nie zostało w żaden sposób zagrożone przez skazanie wszystkich na śmierć. Tak naprawdę to przecież nawet Żydzi nie zostali zbawieni. Zbawienie, które zostało im oferowane przez Przymierze Zakonu, nie dawało im życia wiecznego. Paweł oświadcza: „[…] z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwione żadne ciało przed oblicznością jego […]” (Rzym. 3:20). Jeśli Żydzi zostali usprawiedliwieni przez Zakon, to Chrystus umarł na próżno. Prawo Zakonu nie uczyniło niczego doskonałym.

Oferta życia, która została udzielona Żydowi, miała jedynie mu udowodnić, a ostatecznie wszystkim, że niemożliwe jest, aby ktokolwiek uzyskał życie zgodnie z Boskim prawem bez Boskiej pomocy, czyli bez Zbawiciela i Jego dzieła na Kalwarii, a ponadto bez Jego dzieła dla świata jako Pośrednika Nowego Przymierza, podczas Jego Mesjańskiego tysiącletniego Panowania. W harmonii z tym Apostoł oświadcza, że Chrystus „[…] żywot na jaśnię wywiódł, i nieśmiertelność przez Ewangieliję”. I znowu: „[…] niemasz żadnego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni”, oraz ponownie: „[…] tak wielkiego zbawienia, które wziąwszy początek opowiadania przez samego Pana od tych, którzy go słyszeli […]” – 2 Tym. 1:10; Dz. Ap. 4:12; Żyd. 2:3.

POKUTUJĄCY NINIWCZYCY

Jonasz głosił, że w ciągu czterdziestu dni Bóg zniszczy Niniwę. Jednak ludzie, będąc pod wrażeniem jego poselstwa, żałowali swego grzesznego postępowania i szukali Bożego przebaczenia. Królewskie obwieszczenie brzmiało: „[…] Ludzie i bydło, woły i owce niech nic nie ukuszają, i niech się nie pasą, i wody nie piją; Ale się niech okryją worami ludzie i bydło, a niech do Boga gorliwie wołają, a niech się odwróci każdy od złej drogi swojej i od łupiestwa, które jest w ręku jego”. Pan wysłuchał mieszkańców Niniwy, przyjął ich skruchę i pozwolił, aby jako naród żyli jeszcze przez pewien czas.

Oczywiście należy rozumieć, że Bóg znał koniec od samego początku, czyli wiedział, że mieszkańcy Niniwy będą pokutować i że nie zgładzi ich w ciągu czterdziestu dni, zgodnie z zapowiedzią Proroka Jonasza. Niniwa, jako wielkie miasto całkowicie przeminęła, ale nie w ciągu czterdziestu dosłownych dni. Możliwe, że Wszechmocny miał na myśli czas, który niekiedy określa się jako czas proroczy lub symboliczny – dzień za rok; 40 dni, 40 lat.

Lekcja ta pokazuje nam, o ile większe jest miłosierdzie Wszechmocnego niż Jego niedoskonałych sług z rodu ludzkiego. Bóg był zadowolony z tego, że Niniwczycy odwrócili się od swoich grzechów i szczerze pokutowali. Był szczęśliwy, że przedłużył im ziemskie życie. Jonasz był jednak niezadowolony. Jego argument brzmiał: „No i proszę! Bóg zrobił ze mnie głupca. Powiedział mi, że to wielkie miasto zostanie zniszczone w ciągu czterdziestu dni i ja to głosiłem. Bóg mnie skompromitował i teraz będę uznany za fałszywego proroka”.

Jonasz był bardziej zainteresowany sobą i swoją reputacją niż mieszkańcami Niniwy i ich dobrem. Słudzy Pańscy nie mogą być tacy. Trzeba zapomnieć o sobie samym, tak jak radzi wielki Apostoł Paweł: Miłość „[…] nie szuka swoich rzeczy” oraz „[…] Chrystus nie podobał się samemu sobie […]” – 1 Kor 13:5; Rzym. 15:3.

„UŻALIŁ SIĘ BÓG NAD TEM ZŁEM”

W umysłach niektórych pojawia się pytanie: Jak Bóg może żałować i zmienić zdanie, skoro zna koniec na początku? Odpowiedź jest taka, że wyrażenie „użalił się – żałował” ma szersze znaczenie, niż się powszechnie uważa. Ludzie używają go tylko w odniesieniu do zmiany celu. Jednak, jak pokazują współczesne słowniki, słowo to może oznaczać zarówno

::R5797 : strona 333::

zmianę działania, jak i zmianę zamiaru lub oba te elementy. Boskie zamiary się nie zmieniają. On ich nigdy nie żałuje. Zmienia jednak swoje postępowanie.

W ten sposób Izrael, od wieków wybrany lud Boga, został odrzucony, a postępowanie Boga wobec niego uległo zmianie. To jednak Jego cele nigdy się nie zmieniły. On przewidział i przepowiedział, że odrzucą Jezusa i że On ich odrzuci, a także przewidział, że później zostaną ponownie zgromadzeni do swojej ziemi, otrzymają przebaczenie i błogosławieństwo od Mesjasza, kiedy obejmie On swój Mesjański Urząd jako Król królów i Pan panów. Będzie „[…] książęciem królów ziemi […]” – Obj. 1:5.

Pan udzielił prorokowi Jonaszowi lekcji dotyczącej jego współczucia dla dyni, rzeczy nieożywionej, a jego braku współczucia dla mieszkańców Niniwy. Podobnie jest z wieloma kaznodziejami i innymi ludźmi. Oni mają współczucie dla kwiatów, dla ptaków, dla niższych zwierząt, dla dzieci i do pewnego stopnia dla całej ludzkości w nieszczęściach obecnego czasu. Niemniej jednak tacy ludzie czasami złoszczą się na samą sugestię, że Bóg nie ma zamiaru smażyć Niniwczyków, Sodomitów, Amalekitów lub kogokolwiek innego przez całą wieczność i że Jego łaskawe zamiary dla świata w ogólności będą się przejawiały w dawaniu wszystkim sposobności osiągnięcia ludzkiej doskonałości, ogólnoświatowego raju i wiecznego życia, jeżeli będą słuchać i będą posłuszni wielkiemu Mesjaszowi, którego Głową jest Jezus i którego członkowie, wybrany Kościół, przechodzili proces przygotowania przez cały Wiek Ewangelii.

Nasz Pan oświadczył, że Ewangelia ma być głoszona już nie tylko Żydom, ale wszystkim narodom (Łuk. 24:45-48; Dz. Ap. 1:8). Głoszenie Ewangelii nie miało na celu nawrócenia wszystkich narodów i tego nie dokonało. Miało natomiast na celu zgromadzenie garstki świętych ze wszystkich narodów, a to wkrótce się zakończy – Dz. Ap. 15:14-18.

====================

::R5797 : strona 333::

INTERESUJĄCE LISTY

„TAK NIEORTODOKSYJNY, JAK SAM ZBAWICIEL”

DROGI BRACIE RUSSELL: 

Tak jak wiele lat temu usunąłem swoje nazwisko z listy członków Kościoła Chrystusowego (Anglikańskiego) w Chatham, Ontario, ponieważ nie wierzyłem już w jego nauki i uważałem, że nie jest uczciwe, aby być dłużej związany z tym kościołem, tak teraz pragnę, aby moje imię zostało zapisane „w Barankowej Księdze Żywota” jako radosnego naśladowcy naszego Pana Jezusa Chrystusa postępującego jego śladami.

Od czasu kiedy zerwałem z moją starą społecznością, aż do kilku miesięcy temu byłem w ciemności. Wiedziałem, że Bóg w odpowiednim czasie i w Jego własny, dobry sposób, naprawi cały świat, ale wszystkie te rzekome kościoły z ich szkalującymi Boga i sprzecznymi doktrynami odpychały mnie. Pewien znany kaznodzieja z Macleod, Alta, szyderczo zasugerował, że lepiej byłoby założyć własny kościół, aby mieć taki, który by mi odpowiadał. Odpowiedziałem mu, że nie sądzę, by było to konieczne, ale jeśli kiedykolwiek znajdę jakieś zgromadzenie Chrześcijan, których wiarę będę mógł wyznawać w sercu i duszy, a nie tylko ustami, to z pewnością poproszę, aby przyjęli mnie do swojego grona, nawet jeśli będą tak „nieortodoksyjni”, jak sam Zbawiciel. I oto jestem!

Od czasu otrzymania w lutym ubiegłego roku egzemplarza Strażnicy z artykułem „Gdzie są umarli” itp. przeczytałem pięć tomów i połowę szóstego Twoich Wykładów Pisma Świętego, a następnie – mając je przy sobie – przeczytałem Biblię w zupełnie nowym i cudownie klarownym świetle, za co najpierw Bogu, a potem Tobie dziękuję. Przeczytałem również wiele Miesięczników Badaczy Pisma Świętego i wyobraź sobie, niewiele więcej. Z powodu moich zaległości w studiowaniu Słowa Bożego poza pobieżnym przejrzeniem codziennej gazety, nie mam czasu, aby poświęcić go na inną lekturę.

Jestem biednym człowiekiem, jeśli chodzi o dobra tego świata, ale dzięki chwalebnemu poznaniu Słowa Bożego, które do mnie dotarło, jestem bogatszy, niż kiedykolwiek miałem nadzieję być. Jak ostatnio powiedziałem znajomemu, tej znajomości Prawdy, którą otrzymałem w ostatnich kilku miesiącach, nie wymieniłbym nawet za całe bogactwo tego świata. A ponieważ ten miły człowiek niedawno pochował swoją żonę, wręczyłem mu broszurę „Gdzie są umarli?”

Moja żona, co stwierdzam z przykrością, nie jest osobą wierzącą. Nie zaliczyłbym jej do „niewierzących”, ale jest ona bardziej przywiązana do tak zwanej ortodoksyjnej i powszechnie przyjętej wiary, niż do osobistej wiary opartej na samodzielnym badaniu Pisma Świętego. Jednak ta trudna sytuacja niewątpliwie wyjdzie jej na dobre. Jej zdrowie jest słabe, a ja spędzam każdą możliwą chwilę w domu, badając Słowo Prawdy.

Znam kilku mieszkających tu braci i chociaż nie mam wątpliwości, że moi „ojcowie chrzestni i matki chrzestne”, zgodnie ze swoim światłem, uczynili w okresie mojego dzieciństwa dla mnie wszystko, co było w ich mocy, to jednak chciałbym się ochrzcić.

Ufam, że wybaczysz mi tak długi list, który naprawdę rozrósł się daleko poza moje intencje i poza twój czas, ale mam nadzieję, że nie poza twoją wyrozumiałość.

Twój miłujący brat w Panu,

ROBT. S. SMYTH.

—————

„ŚWIATŁOŚĆ, KTÓRA JEST W TOBIE”

Pytanie: Proszę wyjaśnić werset: „Jeźli tedy światłość, która jest w tobie, ciemnością jest, sama ciemność jakaż będzie?”.

Odpowiedź: Chyba nasi tłumacze nie zrozumieli słów Mistrza. To dlatego te dziwne słowa niepokoją angielskiego czytelnika. Oczywiste jest, że absurdem jest mówić, że światło w osobie jest ciemnością. Przecież jeśli jest światłem, to nie może być ciemnością, a jeśli jest ciemnością, to nie może być światłem.

W Tomie V Wykładów Pisma Świętego staraliśmy się podać właściwą myśl bez tracenia czasu na dyskusję. Na stronie 264 podajemy ją w ten sposób: „Jeżeli światło, które jest w tobie, stanie się ciemnością [zostanie zgaszone], jak wielka będzie ta ciemność”. Najwyraźniej ciemność byłaby większa dla osoby, która kiedyś miała światło i straciła je, niż dla osoby, która nigdy go nie miała.

W Tomie V Wykładów Pisma Świętego, na stronie 294, cytujemy fragment: „Jeżeli światło, które jest w tobie, ciemnością jest (stanie się) jak wielka będzie ta ciemność”. Parafraza tutaj jest jeszcze inna, ale podaje dokładnie tę samą myśl, że kiedyś cieszono się światłością, a ciemność ją wyparła.

W bardzo dobrym tłumaczeniu całego tego fragmentu czytamy: „Lampą ciała jest oko. Jeśli twoje oko jest niezmącone, całe twoje ciało będzie rozświetlone; ale jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie ciemne. A jeśli wewnętrzne światło stanie się ciemnością, jak głęboką będzie ta ciemność!”.

Nasz Pan tłumaczył, jak ważny jest dobry duchowy wzrok, aby mógł jasno rozpoznać Prawdę. Pierwotnie człowiek miał bystry wzrok, tak umysłowy, jak i fizyczny. Z powodu grzechu jego zdolność rozeznawania dobra i zła została mniej lub bardziej osłabiona, a niektórzy są zupełnie ślepi na głębsze i duchowe rzeczy. Św. Paweł mówi: „[…] bóg świata tego oślepił zmysły, to jest w niewiernych […]” (2 Kor. 4:4). Ponadto Paweł modli się za Kościół: „[…] wzmiankę czyniąc o was […]. Ażeby oświecił oczy myśli waszej, abyście wiedzieli, która jest nadzieja powołania jego, […]” itd. (Efez. 1:15-18). Jest to ta sama myśl, którą przedstawia nasz Pan. Niezależnie od tego, czy ta ciemność jest tą, która przyszła przez upadek cielesnego człowieka, czy też jest to ciemność, która przychodzi na chrześcijanina po tym, jak został on już raz oświecony – tak czy inaczej, ciemność jest większa z powodu tego, że kiedyś cieszyliśmy się światłem.

Biblia używa figury Kościoła jako Ciała Chrystusowego – jego członków jako Jego członków. Św. Paweł sugeruje, że oko, ucho, język itd., które należą do głowy, są specjalnymi darami dla Kościoła. W ten sposób Pan ustanowił w Ciele różne członki. Wspomina o oku jako jednym z nich. Ze Słowa Bożego wynika lekcja, że ponieważ członkowie oka są błogosławieni przez Pana jasnością widzenia i sposobnością pomagania całemu Ciału, to w proporcji do tego lud Pański w danym czasie ma jasność zrozumienia Boskiej Prawdy.

—————

GDZIE ZNAJDUJE SIĘ ADAM?

DROGI BRACIE RUSSELL:

Minęły już ponad dwadzieścia trzy lata, odkąd Pan otworzył moje oczy, abym ujrzał piękno wielkiego Planu Zbawienia, a każdy rok przewyższał poprzedni pod względem oceny wartości Prawdy Bożej.

W tym czasie każde doświadczenie podkreślało fakt, że nasze zrozumienie Boskiego celu jest niepodważalnie poprawne. Piszę, aby opowiedzieć ci o krótkiej rozmowie pomiędzy jednym z Braci a pewnym panem, który odgrywa przodującą rolę w pracy Szkoły Niedzielnej w swojej okolicy, która dobrze ilustruje zagubienie tych, którzy podążają za wierzeniami ludzkimi zamiast za Słowem Bożym.

Dyskutowali o tym, gdzie znajdują się umarli, a wyznający takie nauki

::R5798 : strona 334::

twierdził, że w chwili śmierci każdy idzie albo do nieba rozkoszy, albo do piekła tortur, podczas gdy nasz Brat twierdził, że Biblia uczy, iż umarli są martwi aż do czasu przebudzenia przy wtórym przyjściu Chrystusa.

Brat W. powiedział: „Jak przypuszczasz, gdzie trafił Adam w chwili swojej śmierci?”.

Pan A. odpowiedział: „Adam nie popełnił żadnego haniebnego czynu, a nawet wtedy, kiedy został wypędzony z Ogrodu Eden, to tęsknił za Bogiem. Wierzę, że po śmierci poszedł do nieba”.

Brat odpowiedział: „Ale zastanów się, przecież Adam był tym, który wpędził całą pozostałą ludzkość w kłopoty przez swoje nieposłuszeństwo. Paweł mówi: »Przetoż tedy jako przez jednego upadek na wszystkich ludzi przyszła wina ku potępieniu«. To jednak według twojego poglądu oznacza to, że grzech Adama spowodował, że miliony ludzi weszło na drogę, która zakończy się wiecznymi torturami, a jednak Adam, ten, który pomógł ich tam posłać, pójdzie do nieba”.

Pan A. odpowiedział: „Czyli to nie prawda? Nigdy przedtem o tym tak nie pomyślałem. No tak, na pewno Adam nie mógł po czymś takim pójść do nieba. To, co powiedziałem, było błędne, rzeczywiście jednak Adam musiał pójść do piekła, gdy umarł”.

Brat W. powiedział: „Ale zobacz, w co to cię wikła. Przecież Adam zjadł tylko zakazany owoc, a wszyscy tak samo źle postąpili, jak on. Więc jeśli Bóg skazał Adama na tak straszną wieczność za tak małą rzecz, to jaką nadzieję może mieć reszta z nas?”.

Wtedy on odpowiedział: „No tak, no rzeczywiście, moja pierwsza odpowiedź była właściwa, Adam na pewno poszedł do nieba”.

Wtedy nasz Brat powiedział: „Jeśli to prawda, to jest to jeszcze większy absurd niż poprzedni. Gdyby Adam był posłuszny, zamieszkałby na zawsze w tym doskonałym raju, ogrodzie Eden, ale teraz, kiedy stał się nieposłuszny i musiał umrzeć, to w konsekwencji swego grzechu miał otrzymać coś o wiele lepszego, niż kiedykolwiek miałby, okazując posłuszeństwo”.

Nasz przyjaciel w swoim zakłopotaniu próbował się znowu poprawić, mówiąc: „Tak, to nie może być, bo przecież to byłoby nierozsądne. No tak, myślę, że naprawdę Adam musiał pójść do piekła”.

I znów nasz Brat powiedział: „Ale zobacz, do czego to prowadzi. Tysiące lat temu Adam zgrzeszył i umarł, podczas gdy dzisiaj umierają ludzie, którzy o wiele bardziej buntują się w swoich sercach, a jednak będą tysiące lat mniej męczyć się w piekle niż Adam, który w porównaniu z nimi popełnił tak mały grzech. Czy to jest sprawiedliwe?”.

Pan A. powiedział: „Wszystko mi pomieszałeś. Nie wiem, gdzie jestem i nie wiem też, gdzie jest Adam”.

Jak dobrze to pokazuje naszym sercom fakt, że podczas gdy Prawda jest „czysta jak kryształ”, błąd jest „czysty jak błoto”! Nie lubię używać tak dosadnego wyrażenia, jak to ostatnie, ale potrzeba takiego wyrażenia, aby opisać haniebny system takich nauk. Dzięki niech będą Panu, który wyciągnął nasze nogi z błota i postawił je na Skale!

Pozostaję, modląc się, aby Ojciec Niebieski nadal używał cię dla Swojej chwały, aż do końca twojego biegu,

W wielkiej chrześcijańskiej miłości B. H. BARTON.

====================

Wykłady Pisma Świętego. Oprawa skórzana typu Morocco, twarda okładka, pozłacane brzegi, lecz na takim samym papierze jak zwykła edycja płócienna, publikacja odpowiednia do biblioteki; $3.60 (15s) za sześć tomów, przesyłka wliczona.

Wykłady, Tom I, z dodatkowym rozdziałem o Piramidzie. Ta specjalna edycja jest bardzo odpowiednia do zaprezentowania niezainteresowanym przyjaciołom. Lektura rozdziału o Piramidzie rozbudziła już zainteresowanie wielu czytelników. Ilustracja Wielkiej Piramidy na okładce została wytłoczona i pozłocona. Polecamy ten Tom na prezent. Przesyłka wliczona, cena 50¢ (2s 1d), a w celu zwiększenia rozpowszechnienia publikacji dziesięć egzemplarzy za $2.50 (10s 10d).

Scenariusz Fotodramy Stworzenia. Dziewięćdziesiąt sześć krótkich, zwięzłych wykładów na temat Dramatu Stworzenia może być dostarczone w drukowanej formie w następującym wydaniu:

W JĘZYKU ANGIELSKIM
*Oprawa De Luxe, złote krawędzie, wytłaczana, 400 ilustracji………………………..$1.00, przesyłka wliczona
Oprawa płócienna, oksydowane krawędzie, wytłaczana, 400 ilustracji ………………$0.50
*Oprawa papierowa, komplet trzech broszurek; za zestaw…….$0.25


*Dotyczy edycji De Luxe i edycji papierowej anglojęzycznej wersji Scenariusza, oferujemy obecnie wszystkim, Sekretarzom Zborów lub innym, dwie kopie za cenę jednej oraz dziesięć zestawów edycji papierowej (30 Części) za $1, przesyłka wliczona. Przekażcie je w ręce czytelników.


Wydanie gazetowe w 4 częściach………………………BEZPŁATNE
W JĘZYKU HISZPAŃSKIM, WŁOSKIM, GRECKIM, POLSKIM, ARMEŃSKIM:
Oprawa płócienna, komplet………………………………………………$0.25
Oprawa papierowa, komplet………………………………………………$0.15
Wydanie gazetowe, 3 części, 2 centy za egzemplarz; za zestaw……$0.05

W JĘZYKU NIEMIECKIM I FIŃSKIM (błyszczący papier, wytłaczany, jak w wyd. angielskim)
Oprawa De Luxe, złote krawędzie (tylko po fińsku)……………………$1.00
Oprawa płócienna, czerwone krawędzie (po niemiecku i fińsku)…….$0.50; przesyłka wliczona
Oprawa papierowa w 3 częściach (po fińsku); za zestaw…………….$0.25
Oprawa papierowa, komplet (po niemiecku)……………………………$0.25
Wydanie gazetowe (po fińsku), w 4 Częściach, 2¢ za egzemplarz; za zestaw………$0.05
” ” (po niemiecku – za pośrednictwem poczty niemieckiej)……………$0.05
W JĘZYKU SZWEDZKIM: Wydanie gazetowe tylko; 2c za egzemplarz; za zestaw…$0.05

Kolporterzy i Sekretarze Zborów mogą odliczyć połowę z powyższych cen, jeśli przesyłka jest zamówiona za pobraniem.

Wiersze Brzasku. Niemal trzysta przepięknych wierszy, podzielonych tematycznie, będących dokładnie tym, co każdy powinien mieć pod ręką w wolnej chwili. Ich pobudzająca duchowo wartość jest nieoceniona. Mogą być docenione przez wszystkich Chrześcijan, choć oczywiście szczególnie przez tych, którzy znają Teraźniejszą Prawdę. Przesyłka wliczona, w płóciennej oprawie za 25¢ (1s); karatol, czerwone krawędzie – 35¢ (1s 6d); oprawa skórzana, złote krawędzie – 50¢ (2s 1d). Obecnie na składzie posiadamy wydanie w płóciennej oprawie; wydania w oprawie typu karatol i skórzanej będą gotowe około 15 grudnia.

In the Garden of the Lord (W ogrodzie Pana – przyp. tłum.). Ta niewielka broszura to jeden z najlepszych poematów napisanych przez Siostrę Seibert. Zawiera szesnaście kolorowych ilustracji i obejmuje dwadzieścia cztery strony. Przesyłka wliczona, 6¢ (3d) za sztukę, za tuzin – 65¢ (2s 8d).

Wybór kart z Rocznym Godłem dla przystrojenia domu i duchowego pokrzepienia:

Opakowanie Ma – dziesięć kart małych i średnich, przesyłka wliczona, 50¢

Sygnatura Mb – osiem średnich kart, $1.

Sygnatura Mc – dwie duże i dwie średnie karty, $1.

W przypadku wysyłki kart o wartości $5 pod jeden adres, oszczędność w opakowaniu i ekspresowej przesyłce wyniesie 50¢ obniżając cenę do $4.50. Zamówienie jedynie na podstawie sygnatury.

Pocztówki. Różne motta i wzory, 15¢ (7 ‒ 1/2d) za tuzin; dwa tuziny – 25¢ (1s 1/2d), 100 sztuk za $1.

Karty do zapamiętywania Pisma Świętego. Mamy dwa różne zestawy – zestaw nr 1 i zestaw nr 2. Kolory kart wskazują na tematykę. Dla przykładu purpurowy reprezentuje królewskość i Królestwo, ciemnoczerwony reprezentuje krew odkupienia itd. Po jednej stronie kart znajdują się teksty stosownie do koloru. Na odwrotnej stronie kart zacytowane jest miejsce, gdzie dany tekst się znajduje. Takie karty mogą być używane indywidualnie lub w towarzystwie przyjaciół. W zamierzeniu karty mają pomóc w zapamiętaniu tekstu i odnośnika do miejsca jego zapisu. Wiele osób uznało je za bardzo przydatne. Pakowane po pięćdziesiąt kart, 25¢ (1s 1d) za zestaw, przesyłka wliczona.

Piszcie swoje listy oraz poprawny adres pocztowy bardzo wyraźnie; podajcie również adres najbliższej placówki pocztowej i firmy wysyłkowej.

Zapisujcie zamówienia na osobnej kartce, dołączonej do listu. Jeśli odpowiadacie na list oznakowany jako Plik A, Plik R, lub w jeszcze inny sposób, zaznaczcie to w pierwszym akapicie swojego listu.

Wszystkie czeki, przelewy, przekazy pieniężne itd., powinny być kierowane na adres TOWARZYSTWA BIBLII I TRAKTATÓW „STRAŻNICA”. Od powyższej reguły nie ma wyjątków.

Przestrzeganie tych prostych zaleceń pozwoli uniknąć opóźnień.

====================

::R5798 : strona 335::

„I.B.S.A.” BIBLIE I INNE POMOCE DO BADANIA BIBLII

Na początku tej listy wspominamy o kilku tomach

SERII „WYKŁADÓW PISMA ŚWIĘTEGO”

[PATRZ PONIŻEJ, RÓWNIEŻ NA WEWNĘTRZNĄ STRONĘ OKŁADKI].

Polecamy również, jako przydatne, następujące publikacje (nie wszystkie naszego autorstwa), które oferujemy po szczególnie niskich cenach ze względu na ich użyteczność podczas studiowania Słowa Bożego. Wymieniamy je w kolejności, w jakiej wydają nam się pożądanymi pomocami.

NASZA WYJĄTKOWA BIBLIA „I.B.S.A.”

Odtąd, aby odróżnić nasze specjalne wydanie od innych Biblii, będziemy ją nazywać Biblią „I.B.S.A.”. Ta Biblia staje się coraz bardziej niezbędna dla wszystkich czytelników, którzy uczą się jak z niej korzystać. To tłumaczenie oczywiście, nie różni się od tłumaczenia innych Biblii wydanych w Wersji Powszechnej. Szczególnie polecamy ją ze względu na jej niewielki rozmiar, lekkość i dużą czcionkę, a przede wszystkim ze względu na zawarte w niej pomoce dla badaczy i wykładowców Biblii. Wydrukowano ją na papierze India (bardzo cienki, nieprzezroczysty papier, używany do druku Biblii – przyp. tłum.) i cechuje ją doskonała jakość druku. Jej szczególną cechą, odróżniającą tę Biblię od wszystkich innych, jest

PODRĘCZNIK DLA WYKŁADOWCÓW BIBLII.
Część I.

Komentarze biblijne od Księgi Rodzaju do Księgi Objawienia z odniesieniami do Wykładów Pisma Świętego i innych naszych publikacji, ze wskazaniem strony, na której dany tekst został dokładniej omówiony i wyjaśniony. Trudno wyobrazić sobie coś bardziej pomocnego do badania Biblii. Bardzo łatwo jest sięgnąć do odnośnika i upewnić się, czy dana kwestia została już omówiona, gdzie i w jaki sposób. Książka liczy czterysta osiemdziesiąt jeden stron.

Część II.
PRZEWODNIK DLA WYKŁADOWCÓW.

Jest to tematyczne zestawienie tematów biblijnych, szczególnie przydatne dla tych, którzy mają okazję nauczać innych o Boskim Planie Wieków. Poszczególne Tematy zostały uporządkowane pod różnymi nagłówkami, a różne teksty odnoszące się do tych tematów zostały ze sobą zestawione. Dzięki tej pomocy osoba początkująca ma do dyspozycji dobrze przygotowany „Miecz Ducha”. Jest on w skondensowanej formie, bardzo wygodny i składa się z osiemnastu stron solidnej wiedzy.

Część III.
BEREAŃSKI INDEKS TEMATYCZNY.

Bereański Indeks Tematyczny, ułożony alfabetycznie, przedstawia wiele różnych tematów, wskazując odniesienia do Wykładów Pisma Świętego i innych naszych publikacji traktujących o tym samym. Ta pozycja zawiera dwadzieścia osiem stron.

Część IV.
TRUDNE WERSETY WYJAŚNIONE.
FAŁSZYWE FRAGMENTY ZAZNACZONE.

Na piętnastu stronach zwrócono uwagę na szczególnie trudne teksty i podano odnośniki wskazujące, gdzie są one omówione w naszych publikacjach. Następnie zamieszczona została pełna lista różnych interpolacji i fałszywych fragmentów Pisma Świętego, których nie ma w oryginalnych manuskryptach, jak zostało to dowiedzione na podstawie najstarszych greckich manuskryptów.

Te cztery dodatki, obejmujące pięćset czterdzieści dwie strony, nie występują w żadnej innej Biblii na świecie i naszym zdaniem mają niemal bezcenną wartość. Jeden z naszych zainteresowanych czytelników wspomniał, że gdyby nie mógł zdobyć innego egzemplarza, nie sprzedałby jej za sto dolarów – wielu z nich z pewnością nie zgodziłoby się oddać jej za tysiące.

Wszystkie nasze Biblie wydane przez „I.B.S.A.” zawierają powyższe dodatki, a niektóre z nich, których numery kończą się na dziewięć, zawierają dodatkowo Pomoce do Badań Biblijnych Bagstera, w tym alfabetyczny indeks nazw własnych oraz Konkordancję Biblijną Bagstera i Mapy – łącznie sto osiemdziesiąt sześć stron.

Nie tylko oferujemy te Biblie po kosztach, ale ze względu na duże jednorazowe zamówienia, jesteśmy w stanie zapewnić cenę, która jest naprawdę atrakcyjna. Bardzo niskie ceny nie mogą sugerować, że są one drukowane w sposób niedbały. Są najwyższej jakości pod każdym względem. Ceny wielu z nich są niższe o połowę, w porównaniu do podobnych książek wszędzie indziej.

Popyt na Biblie „I.B.S.A.” jest tak duży, że odtąd nie zamierzamy oferować żadnych innych Biblii, z wyjątkiem kieszonkowych i dużych Biblii dla osób starszych. Nadal jednak z przyjemnością będziemy służyć każdemu, kto pragnie innych Biblii. Możemy je nabyć po cenach hurtowych, zwykle o dwadzieścia pięć procent niższych, plus koszty wysyłki.

OPIS I CENY – BIBLIE „I.B.S.A.”

Nr 1918, cena $1,65, przesyłka opłacona z góry. Ta piękna książka jest niewielkich rozmiarów i lekka. Wielkość 4¾ x 6¾ cala. Wydrukowana czcionką minion, czerwień ze złotymi krawędziami, oprawa divinity circuit (elastyczna skórzana okładka z zaokrąglonymi rogami oraz wystającymi zagięciami, aby chronić krawędzie kartek – przyp. tłum.), French Seal. Wygląda jak prawdziwa focza skóra, lecz w rzeczywistości jest to dobrej jakości owcza skóra.

Nr 1919, cena $1,75, opłata pocztowa opłacona z góry; ta sama książka, ta sama Biblia; ta sama pod każdym względem, z wyjątkiem dodatku z Pomocami do Badania Biblii Bagstera, Konkordancją itp., co sprawia, że jest nieco większa.

Nr 1928, cena $2,65, przesyłka opłacona z góry. To jest dokładnie ta sama książka, co nr 1918, z wyjątkiem tego, że ma oprawę z prawdziwej skóry marokin (to miękka, specjalnie wyprawiona i tłoczona skóra koźla – przyp. tłum.).

NIECO WIĘKSZA, CZCIONKA IONIC, Z TRANSKRYPCJĄ FONETYCZNĄ

Nr 1939, cena $1,95, przesyłka opłacona z góry. Jest to ta sama książka, co wydanie nr 1919, w tej samej oprawie i z tą samą treścią, ale ma większą czcionkę i jest nieco większa. Rozmiar 5½ x 7½ cala.

Nr 1959, cena $3,65, przesyłka opłacona z góry. Jest to ta sama książka, co nr 1939, z tą różnicą, że ma wspaniałą oprawę ze skóry marokin, cielęcą wyklejkę i jedwabne szycie. Biblie o podobnej jakości i wykończeniu są wymienione w wielu katalogach po $8.

Sprzedaż tych książek nie jest ograniczona tylko do czytelników Strażnicy. Są one cenną pomocą w badaniu Biblii i są ogólnodostępne.

POMOCE DO BADANIA BIBLII (ODRĘBNA OPRAWA).

Są one takie same jak w najnowszej Biblii „I.B.S.A.”, opisanej powyżej. Prawdziwa skóra, oprawa divinity circuit, $1; Karatol, czerwone brzegi, 50¢, wolne od opłat pocztowych. Również w języku niemieckim (skóra), $1; (płótno), 50¢.

Płatność przy zamówieniu. Takie ceny możemy zapewnić, płacąc jedynie gotówką na miejscu i musimy sprzedawać na tych samych warunkach. Ubezpieczenie, 5¢ dodatkowo.

Każdy, kto zamawia indeks tematyczny do którejkolwiek z tych Biblii, powinien to zaznaczyć i doliczyć dwadzieścia pięć centów. Jeśli ktoś chce otrzymać inne Biblie, z przyjemnością dostarczymy katalog wydawców, zawierający pełny opis i ceny. Zazwyczaj jesteśmy w stanie zapewnić rabat w wysokości 25 procent od cen katalogowych wydawców.

CODZIENNA NIEBIAŃSKA MANNA
DLA DOMOWNIKÓW WIARY

Popyt na tę publikację rośnie z roku na rok.

Nasze obecne wydanie Manny zawiera te same teksty i komentarze, co wszystkie poprzednie edycje. Co druga strona jest niezapisana, z liniaturą, aby można było wykorzystać ją na wpisanie imion i dat urodzin. Jej wartość wzrasta w miarę dodawania wpisów naszych przyjaciół. Wydrukowana jest na papierze o wysokiej gramaturze.

Następujące stawki hurtowe są udzielane wszystkim abonentom Strażnicy:

Purpurowe płótno, srebrne tłoczenie…………………………………..$0,35
Ciemnoniebieski płótno, srebrne tłoczenia, po niemiecku……….…35
Sztuczna skóra, złote krawędzie………………………………………….…50
           ,,             niebieskie krawędzie, po szwedzku………………….35
           ,,             złote krawędzie,           ,,          ………………………..65
Prawdziwa skóra marokin, złote krawędzie……………………….1,10

Mamy nadzieję, że ta niewielka książka znajdzie się na każdym stole podczas śniadania i w ten sposób duchowe pokrzepienie będzie mogło być spożywane wraz z naturalnym pokarmem.

EMPHATIC DIAGLOTT

Ten Nowy Testament w języku greckim, z równoległym dosłownym tłumaczeniem i niezależnym tłumaczeniem zamieszczonym obok, oparty jest na słynnym manuskrypcie watykańskim, Nr 1209, jest bardzo wartościowym dziełem. Pierwotnie wydany na podstawie praw autorskich przez Fowler & Wells Co. w Nowym Jorku. Każdy egzemplarz był przez nich sprzedawany po $4 w oprawie płóciennej i $5 w oprawie półskórzanej. Przez kilka lat przyjaciel, gorliwy badacz Biblii, pragnąc pomóc czytelnikom publikacji naszego Towarzystwa, dostarczał je za naszym pośrednictwem po znacznie obniżonej cenie, teraz zakupił prawa autorskie i płyty od Fowler & Wells Co. i podarował je naszemu Towarzystwu jako dar, aby biedni z Pańskiej trzody mogli mieć tę pomoc do badania Słowa.

PO OBNIŻONYCH CENACH – Odtąd będziemy sprzedawać Diaglott tylko w skórzanej oprawie, oprawa divinity circuit, na papierze biblijnym i obniżoną ceną do $2 (8s 5d – 8 szylingów i 5 pensów wg. systemu monetarnego sprzed 1971 r. – przyp. tłum.), płatne z góry. Oferujemy roczną prenumeratę Strażnicy jako dodatek do każdego zamówienia Diaglotta, jeśli jest to nowa prenumerata.

NOWY TESTAMENT TISCHENDORFA

Jest to zwykła Wersja Powszechna w oprawie płóciennej. Wszędzie tam, gdzie różnią się one od Wersji Powszechnej, w przypisach zamieszczono tłumaczenie trzech najstarszych greckich manuskryptów, Synaickiego, Watykańskiego i Aleksandryjskiego. Jest to bardzo cenne, niewielkie dzieło wydane w Europie, które specjalnie importujemy. Cena: 50¢ z opłatą pocztową.

TŁUMACZENIE STAREGO TESTAMENTU WEDŁUG LEESERA

Jest to tłumaczenie popularne wśród Żydów czytających po angielsku, dokonane przez jednego z ich własnych rabinów. Nie jest ono doskonałe, ale stanowi cenną pomoc w dokładnym badaniu Starego Testamentu. Nasza specjalna cena, w skórzanej oprawie, wraz z opłatą pocztową, wynosi $1,10.

ANALITYCZNA KONKORDANCJA BIBLIJNA

W języku angielskim, hebrajskim i greckim, autorstwa profesora Younga (prezbiterianina), 1240 stron. Cenne dzieło dla wszystkich zainteresowanych badaczy. Wydawcy nie zezwalają nam na obniżenie ceny, ale możemy zaoferować dodatkowo, bez opłaty pocztowej, dowolne cztery tomy Wykładów Pisma Świętego w płóciennej oprawie, z każdą Konkordancją, lub sześć tomów, jeśli kupujący opłaci przesyłkę ekspresową. Opłata pocztowa, oprawa płócienna, $6.

KOMPLETNA KONKORDANCJA DO PISMA ŚWIĘTEGO

W języku angielskim, hebrajskim i greckim, autorem jest prof. Strong (metodysta), 1800 stron. Jest to również bardzo pożyteczny podręcznik, przydatny w dokładnym badaniu. Ma on pewne zalety w porównaniu do dzieła Younga, po zapoznaniu się z nim wybieramy pracę Stronga. Specjalnie obniżone ceny – w oprawie płóciennej, $3,96; w oprawie półskórzanej, $5,96 z opłatą pocztową.

KONKORDANCJA CRUDENA DO PISMA ŚWIĘTEGO

Cenna praca, ale niezbyt potrzebna dla tych, którzy mają którąkolwiek z powyższych pozycji. Tylko w języku angielskim. Oprawa płócienna, 760 stron, $1, z dostawą.

SŁOWNIK BIBLIJNY SMITHA

Jest to jedno z najbardziej poszukiwanych wydań dzieła prof. Smitha. To duży tom liczący 1020 stron. Oprawa płócienna, $1,30, w tym opłata pocztowa.

„BIBLIA PRZEMAWIA PROSTYM JĘZYKIEM”

Obok Scenariusza Fotodramy Stworzenia jest to najlepsza książka tego rodzaju, jaką kiedykolwiek widzieliśmy. Przedstawia historie biblijne prostym, lecz nie dziecinnym językiem i wydaje się wyjątkowo wolna od złej teologii, tak powszechnej w tego rodzaju książkach. Wszyscy chrześcijańscy rodzice powinni prowadzić niedzielne lekcje Biblii ze swoimi dziećmi, a ta książka zawiera interesujące tematy, do których można dodać tyle treści z „Teraźniejszej Prawdy”, na ile wiek dzieci na to pozwala. Niektórzy rodzice uzyskują jednak jeszcze lepsze wyniki, korzystając ze Scenariusza Fotodramy Stworzenia. Rodzice są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci zarówno w zakresie teologii, jak i moralności.

624 strony, 250 ilustracji; płócienne boki, skórzany grzbiet i rogi, złocone krawędzie. Nasza specjalna cena, $1, wolne od opłat pocztowych.

ROZMAITOŚCI

Pieśni Brzasku, z nutami (oprawa płócienna)……………………………………………$0,35
Pieśni Brzasku, bez nut (oprawa miękka)……………………………………………………. ,60
WYKRESY (Niebieski Wydruk, miękka tkanina):
Plan Wieków, rozmiar 5 stóp, $1; 8 stóp…………………………………………………..…1,50
Chronologia Biblii, rozmiar 8 stóp……………………………………………………………..1,50
Przybytek na Pustyni, rozmiar 8 stóp………………………………………………………….1,50
SEGREGATORY DO Strażnicy: Spring Back* (obejmuje 1 rocznik)…..…………. ,50
PRZYPINKA Z KRZYŻEM W KORONIE (Złota, z czerwoną emalią):
5/8 cala – nr 1 damska, nr 2 męska, jedna szt……………………………………………..1,15
½ cala – nr 3 męska, nr 4 damska, jedna szt……………………………………………….1,00
5/8 cala – Celuloid, za tuzin, 25¢; jedna szt…………………………………………………. ,03
Koperty misyjne, za 100 szt. 25¢; za 1000 szt………………………………………….…2,00
Zakładka ze Ślubem Panu:
(papierowa), 25¢ za 100 sztuk; (jedwabna) za sztukę…………………………………… ,05
Zakładki do wierszy i ślubów „Gołębica” (celuloid), 5¢; za tuzin……………………… ,50
Celuloidowe zakładki „Krzyż”, 2 sztuki…………………………..……………………….. ,05

Broszury (o Piekle, Spirytyzmie, Ewolucji, Cienie Przybytku, Powrót Naszego Pana, Żydowskie nadzieje), a także Broszury z Pytaniami Bereańskimi do każdego tomu
Wykładów Pisma Świętego; jedna szt. 5¢; za tuzin………………………………. ,50
Raport o Misjach Zagranicznych, 1 egz…………………………………………………….. ,05
Obrona Pastora Russella przez Sędziego Rutherforda (ilustrowana), 10¢; 25 za 2,00
Traktaty we wszystkich językach………………………………………………………BEZPŁATNE


*Oprawa „Spring Back” (czasem określana jako „spring binder” lub „clamp binder”) to rodzaj oprawy, która używa sprężyn lub zacisków, aby utrzymać strony czasopism razem. Ten mechanizm sprężynowy pozwala łatwo dodawać lub usuwać strony, co czyni go praktycznym dla czasopism, które są często aktualizowane.


====================

::R5798 : strona 336::

Klasy Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Biblii
STUDIA I WYKŁADY PRZEZ CZŁONKÓW PEOPLES PULPIT ASSOCIATION (STOWARZYSZENIE LUDOWEJ KAZALNICY)

====================

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.