10 września

Żadna mowa nieprzyzwoita niech z ust waszych nie pochodzi; ale taka, która jest dobra ku zbudowaniu, aby przyniosła błogosławieństwo słuchającym – Efez. 4:29

Człowiek o zdeprawowanych upodobaniach zasłania się sumieniem, twierdząc, że mówienie prawdy jest zawsze właściwe. Gdy Bóg potępiał obmowę i oszczerstwo jako uczynki ciała i diabła, nie mógł mieć zatem na myśli, że mówienie prawdy jest obmową, lecz musiał mieć na myśli wypowiedzi fałszywe, nieprawdziwe. Takie rozumowanie jest wielkim błędem. Obmowa jest obmową bez względu na to, czy mówi się prawdę czy fałsz, i za taką uważana jest nie tylko przez prawo Boże, ale także przez prawa ludzi cywilizowanych. Obmową jest wszystko to, co wypowiedziane jest z zamiarem zaszkodzenia drugiemu, bez względu na to, czy jest to prawdziwe czy fałszywe, a prawa ludzkie zgadzają się z prawem Bożym, że takie szkodzenie drugiemu jest złem. (R2442)

Jeżeli zauważyłeś błąd w pisowni, powiadom nas poprzez zaznaczenie tego fragmentu tekstu i przyciśnięcie Ctrl+Enter.