R5363-365 Czy ziemia będzie spalona?

Zmień język 

::R5363 : strona 365::

Czy ziemia będzie spalona?

Czujemy się w obowiązku sprzeciwić się nie tylko nauce Adwentystów, ale prawie wszystkim tzw. prawowiernym wyznaniom Chrześcijańskim i zgodnie z Pismem Świętym oświadczyć, że nasza ziemia nie będzie nigdy spalona w znaczeniu literalnym, lecz tylko w znaczeniu obrazowym, symbolicznym. Biblia uczy, że przy końcu obecnego wieku, będzie wielki ucisk, który zniszczy, zburzy, czyli obrazowo spali obecne systemy – kościelne, religijne i społeczne. Tym niszczącym ogniem będzie anarchia, a zatrważającym rezultatem tejże będą, według Pisma Świętego, popioły obecnych systemów.

Przez sześć tysięcy lat ludzkość miała swoje wyniesienia i poniżenia, tak pojedynczo, jak i narodowo. Chrześcijaństwo wywarło pewien wpływ, a kościelnictwo wywarło jeszcze większy. Prawdziwe Chrześcijaństwo wytworzyło prawdziwych świętych, którzy naśladowali stóp Mistrza i podobnie jak On, byli poczytani za śmieci i omieciny tego świata, dokąd żyli na ziemi, zaś po śmierci czczono niektórych z nich za świętych i bohaterów. Kościelnictwo ma formę pobożności, ale bez jej mocy. Ta forma pobożności wywierała niekiedy swój zwodniczy wpływ na ludzi tego świata, pobudzając ich często do popełniania okropnych zbrodni w imieniu Chrystusa i Jego Kościoła.

Obecnie, kiedy Wiek Ewangelii się kończy a Wiek Tysiąclecia się zbliża, podnosi się kurtyna nowej dyspensacji, tworząc pomiędzy ludźmi zadziwiające wyniki. Ciemność, głupota i przesądy nikną przed wschodzącym światłem nowego dnia. Świat się budzi, ponieważ nadszedł poranek. Myśl ludzka rozbudza się, a cudowne wynalazki naszych czasów – siła pary, elektryczność i radio – roznoszą myśl ludzką po całym świecie. Codzienna prasa, poczta i radio są potężnymi czynnikami w ogólnym budzeniu się ludzkości. Ziemia napełnia się znajomością (umiejętnością), jak to Bóg przez proroków zapowiedział, że miało się stać w obecnym czasie – Iz.11:9; Abak. 2:14; Dan. 12:4.

Umiejętność tę zdobywają ludzie, którzy w sercu nie są do niej odpowiednio przygotowani. Ręce nieuświadomionych i nieuczonych dorywają się do gardła społecznych, religijnych i finansowych potęg. Niesprawiedliwość i złe warunki rozeznawane są coraz wyraźniej, lecz ci, co chcą je leczyć, uczynią zło jeszcze gorszym. Wszyscy muszą się jeszcze nauczyć, że jedyna nadzieja dla świata spoczywa w Boskim zarządzeniu – w królestwie Chrystusowym.

Zanim jednak ludzkość nauczy się tego, duch niezadowolenia, rozbudzony wzmagającą się umiejętnością, pochwyci nastręczające się sposobności i bezmyślnie zburzy nasze obecne instytucje społeczne, religijne, polityczne i finansowe, powodując „czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być” – „ani potem będzie” – Dan. 12:1; Mat. 24:21.

Ten wielki kataklizm ucisku, którego zbliżanie się jest spostrzegane nawet przez inteligentnych ludzi światowych, Biblia określa różnymi symbolicznymi nazwami. Niekiedy jest on przyrównany do wichru, innym razem do burzy, to znowu do wzburzonego morza (morze przedstawia masy ludu), które ma pochłonąć góry (góry przedstawiają królestwa) (Ps. 46:3, 4). W innym miejscu jest ten ucisk przyrównany do dnia, który pożreć ma całą ziemię (Sof. 1:18; 3:8). W każdym jednak wypadku, złączone jest z tym symbolicznym wyrażeniem coś takiego, co już samo przez się wskazuje, że jest to mowa symboliczna i że doszczętne zniszczenie ludzkości nie jest w tym rozumiane. Na przykład, po opisaniu burzy, Bóg przez proroka oświadcza, iż rozkaże narodom uspokoić się, czego wynikiem będzie wielkie uciszenie (Ps. 46:9-11). Gdy jest mowa o ogniu, czytamy także, iż gdy ziemia (społeczna struktura) zostanie już pożarta, tedy Bóg przywróci narodom wargi czyste, tj. czyste, prawdziwe nauki, aby wszyscy wzywali imienia Pańskiego i służyli Mu jednomyślnie – Sof. 3:9.

Jest więc widocznym, że ogień, jaki ma pożreć ziemię, będzie symbolicznym ogniem ucisku, palącym symboliczną ziemię, czyli społeczny ustrój, ponieważ proroctwo wyraźnie zaznacza, że ludzie pozostaną i dostąpią Boskiego błogosławieństwa. Czyste poselstwo, jakie naonczas dane będzie światu, będzie zupełnie inne od przerwotnych poselstw obecnych, sprzecznych ze sobą wyznań, jakie przez wieki były i teraz jeszcze są głoszone, których myślący ludzie światowi uznać nie mogą, zaś Chrześcijanie są przez nie wprowadzeni w umysłowe zamieszanie.

Przeto trzymajmy się Słowa Bożego i odrzućmy wszelkie niezgodne z tymże Słowem nauki Chrześcijaństwa. Nie przypuszczajmy ani na chwilę, że nasza ziemia będzie spalona, przy wtórym przyjściu Chrystusa; wierzmy raczej w oświadczanie Św. Piotra, że wtenczas rozpoczną się „czasy naprawienia wszystkich rzeczy co był przepowiedział Bóg przez usta wszystkich świętych Swoich proroków od wieków” (Dz. Ap. 3:19-21). Pamiętajmy na orzeczenie Pisma Świętego, że „ziemia na wieki stoi” (Kazn. 1:4); że „Bóg, który stworzył ziemię i uczynił ją! który ją utwierdził, nie na próżno stworzył ją, na mieszkanie utworzył ją” – Iz. 45:18.

Pamiętajmy także, iż ziemia nie była jeszcze nigdy w zupełności zamieszkałą. Znajdują się wielkie przestrzenia jeszcze dotąd niezbadane przez ludzi. Zauważmy także, iż Boską obietnicą względem ziemi jest, że jak niebo jest stolicą Bożą, tak ziemia jest podnóżkiem nóg Jego i że Bóg to „miejsce nóg” Swoich uwielbi (Iz. 66:1; 60:13). Królestwo Chrystusowe nie tylko podniesie ludzkość, ale doprowadzi też do doskonałego stanu całą ziemię, która stanie się jako ogród Eden (Raj). „Weselić się z tego będzie pustynia (…) i zakwitnie jako róża” – Iz. 35:1.

====================

— 1 grudnia 1913 —