::R5437 : strona 109::
„POD SKRZYDŁAMI JEGO”
„Pierzem swem okryje cię, a pod skrzydłami jego bezpiecznym będziesz […]” – Ps. 91:4
PSALM 91. (Ps. 91:1-16) wprost odnosi się do Kościoła i ma szczególne zastosowanie do Kościoła pod koniec obecnego Wieku; jednak ponieważ jest bardzo osobisty, jakby adresowany do jednej osoby, możemy uznać, że odnosi się do całego Chrystusa, począwszy od Głowy aż do ostatniego członka Ciała. Nasz Pan Jezus przeżywał próby i doświadczenia, potrzebował ochrony i opieki. Zwrócił się do Niebiańskiego Ojca i poprosił o niezbędną pomoc. Podobnie jest z całym Pańskim ludem.
Jednak psalmista wydaje się odnosić szczególnie do naszych czasów: „Tysiąc upadnie u boku twego, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy; lecz ciebie to nie dosięgnie”. Oczywiście, w przeszłości były czasy, że tysiące upadały, między innymi z powodu prześladowań, jednak upadek, o którym tutaj mowa polega raczej na odpadaniu od ludu Bożego. Wielu zostanie odrzuconych, okaleczonych, poranionych, a nawet zabitych w wielkiej bitwie, opisanej w tym fragmencie.
Rozumiemy, że ta bitwa rozegra się pod koniec Wieku Ewangelii. Siły ciemności właśnie teraz szczególnie się mobilizują przeciwko poświęconemu ludowi Bożemu i wszystkim, którzy są z nim związani. Ostatnie sto lat chrześcijaństwa przyniosło ludowi Bożemu jako zbiorowości szanse i powodzenie, jakich nie było nigdy wcześniej. Mimo to pod wpływem ataków Szatana, trwających pięćdziesiąt, sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt lat, wielu popadło w niewiarę, wyższy krytycyzm, niewierność, których wszelkie odmiany są przedstawione jako wielka plaga. Obserwujemy, że zaraźliwa niewierność szerzy się na całej ziemi. Jej ofiary dały się zwieść Przeciwnikowi – zapewne zupełnie nieświadomie.
Bardzo prawdopodobne, że w przyszłości, gdy dostrzegą Prawdę, wielu z nich uzna swój błąd, jednak obecnie w chrześcijaństwie panuje wielka susza. Kościoły pustoszeją. Wielu duchownych głosi to, w co sami nie wierzą. Utracili łaskę, utracili Boską przychylność, utracili uznanie dla Słowa Bożego.
STOPY CHRYSTUSA
Ten fragment Pisma Świętego zwraca także uwagę na „stopy” klasy Chrystusa, żyjącej w naszych czasach. „Bo aniołom swoim wyda nakaz co do ciebie, by cię strzegli na wszystkich twych drogach. […], byś nie uderzył stopą o kamień”. Wszyscy członkowie pozostają w więzi z Głową i wzajemnie ze sobą. Rozumiemy, że ci „aniołowie” reprezentują Boskie obietnice i stosowną pomoc dla świętych. Zadaniem tych „aniołów” jest podtrzymywanie stóp, aby się nie potknęły o Kamień Potknięcia w obecnym czasie (Iz. 8:14). I one się nie potkną o ten Kamień, lecz zostaną przez niego wyniesione do głębszego zrozumienia i wyższego stanu. Stopy nie zostaną zranione.
Ci w naszym obrazie, którzy mają zostać okryci, wyobrażają wszystkich, należących do tej jednej klasy. Tak jak kwoka gromadzi swoje kurczęta pod skrzydłami, podobnie Bóg będzie jak kwoka dla swojego ludu i z radością zgromadzi go blisko siebie, udzielając mu niezbędnej ochrony – pod swoimi skrzydłami. Wierni mogą zupełnie zaufać, że wszystko będzie się przyczyniać do ich dobra, ponieważ do Niego należą, ponieważ przebywają „w cieniu Wszechmocnego”.
Wszechmocny przyrównuje się w Psalmie do ptasiej matki. Jej cierpliwość dla piskląt jest nadzwyczajna, ona jest gotowa poświęcić dla nich życie. W ten sposób Pan pokazuje, że jest gotów zrobić wszystko dla ochrony swoich dzieci, które są pod Jego opieką. Podobnie Jezus przyjąłby Żydów pod swoją opiekę, lecz oni jako naród nie dostrzegli, jak bardzo tej pomocy potrzebują i dlatego zostali odrzuceni w wielkim czasie ucisku. Jezus ze łzami powiedział do nich:
::R5438 : strona 110::
„Tyle razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak kwoka zgromadza swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście!”
„SKRZYDŁA” I „PIERZE” NASZEGO OJCA
Dokonując szczegółowej analizy naszego wersetu stwierdzamy, że słowo pierze zawiera w sobie głębsze przesłanie niż słowo skrzydła. „Pierzem swem okryje cię, a pod skrzydłami Jego bezpiecznym będziesz”. Miękkie i puszyste pierze pod skrzydłami kwoki służy do ogrzania małych piskląt oraz ochrony i ukrycia ich przed wrogami, którzy mogliby je zaatakować. Nie tylko silne skrzydła, ale również pierze na piersi kwoki służą dla ochrony jej piskląt. Widzieliśmy, jak podnosi alarm, gdy zbliża się niebezpieczeństwo i słyszeliśmy, jak gdacze do swoich piskląt. Wówczas przybiegały do niej, wtulały się pod jej skrzydła, zadowolone i wolne od strachu w bezpiecznym miejscu. Po chwili można było zobaczyć małe główki lub oczka wyglądające spod skrzydeł, a pisklęta czuły się zupełnie bezpieczne.
Z nami jest podobnie. Miłość, troska i ochrona naszego Niebiańskiego Ojca są Jego skrzydłami i pierzem, chroniąc nas przed wszelkim złem, zapewniając nam ciepło i bezpieczeństwo. On ma moc pokierować każdym życiowym doświadczeniem tak, aby ono ostatecznie służyło naszemu dobru. Pamiętajmy jednak, że obietnica, iż Bóg współdziała we wszystkim dla naszego dobra odnosi się do Nowego Stworzenia, a nie do starego. Zazwyczaj dążenia Nowego i starego Stworzenia są zupełnie różne. Bóg czuwa nad wszystkim, co nas dotyczy i tak kieruje naszymi ziemskimi sprawami, aby służyły przede wszystkim naszemu duchowemu dobru. Nadmierna zamożność mogłoby nie służyć naszemu rozwojowi jako Nowym Stworzeniom.
Nasze ziemskie sprawy mogą się nie układać. Nie jesteśmy wystarczająco mądrzy, aby wiedzieć, co dla nas jako Nowych Stworzeń jest najlepsze i co najbardziej pomogłoby nam w walce ze światem, ciałem i Diabłem. Mamy się zatem zwracać do Pana i przyjmować wszystkie nasze doświadczenia jako najlepsze dla nas; powinniśmy też je traktować jako zamierzone lekcje wiary i posłuszeństwa.
====================
— 1 kwietnia 1914 r. —





Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: