::R5580 : strona 350::
INTERESUJĄCE LISTY
LONDYŃSKIE DOŚWIADCZENIA ZWIĄZANE Z DRAMĄ
DROGI BRACIE RUSSELL:
Jesteśmy przekonani, że ucieszy cię wiadomość o wspaniałym świadectwie, jakie zostało wydane za pośrednictwem Fotodramy Stworzenia w London Opera House, Kingsway. Kierownictwo Pana zostało tak cudownie objawione w każdym szczególe tego pokazu, że bracia bardzo się cieszą z przywileju uczestniczenia w nim. Naprawdę rozumieją, że przesłanie, zawarte w Fotodramie jest jedynym, które może przynieść ukojenie sercom ludzi w tych trudnych czasach.
Zawsze pragnęliśmy wynająć Opera House na potrzeby prezentacji Fotodramy, ponieważ z pewnością jest to najbardziej odpowiedni do tego celu budynek w Londynie, lecz stan naszych finansów nie pozwalał nam na pokrycie wysokich kosztów wynajmu tego miejsca. Poinformowaliśmy jednak pełnomocnika Opera House, że chętnie podejmiemy negocjacje w sprawie wynajmu, jeśli zaproponuje nam korzystniejsze warunki. Na początku października otrzymaliśmy list od pełnomocnika, w którym poinformował nas, że mają wolny termin od 12 do 27 października i mogą go nam zarezerwować. Po otrzymaniu tej wiadomości natychmiast się z nimi skontaktowaliśmy i poinformowaliśmy, że wydaliśmy większość pieniędzy, przeznaczonych na ten cel i że ich oferta przyszła zbyt późno. Po dokładnym rozpatrzeniu sprawy zaproponowano nam wynajem budynku za 100 funtów. Pan Wylie, pełnomocnik, który ostatnio wykazał duże zainteresowanie naszą pracą, przyjął tę ofertę. Odtąd dwukrotnie obejrzał pokaz i stwierdził, że zainteresowanie, jakie w nim wzbudził, skłoniło go do ponownego sięgnięcia po Biblię po wielu latach jej niedoceniania.
Postanowiliśmy rozpropaować ten pokaz poprzez rozdanie 400 000 ulotek o Dramie. Mimo że pomiędzy ostatecznym zarezerwowaniem Opera House a rozpoczęciem pokazu minął tylko tydzień, bracia podjęli się zadania rozdania ulotek z takim zapałem, że praktycznie wszystkie ulotki zostały rozdane przed dniem pokazu. Oprócz zwykłych środków promocji, takich jak plakaty, ulotki itp., wyprodukowano dużą liczbę plakatów do umieszczenia w witrynach sklepowych, które okazały się bardzo skuteczne. Niektórzy bracia z plakatami reklamowymi i zapasem biletów, które ci zazwyczaj chętnie przyjmowali, odwiedzili duże firmy, hurtownie, sklepy, hotele, szpitale i wszystkie miejsca, w których zatrudnionych jest wielu pracowników. Niektóre firmy poprosiły nawet o 500 biletów, obiecując rozdać je swoim pracownikom. W ten sam sposób odwiedzono organizacje P.S.A., męskie grupy biblijne, szkoły niedzielne itp., prosząc o przekazanie informacji o Dramie swoim członkom i dostarczając im bilety; szacuje się, że 90% odwiedzonych miejsc współpracowało z nami w tej kwestii. Ponieważ w Opera House była dostępna duża liczba lóż, wysłano specjalne zaproszenia do arystokracji i osób o wysokim statusie społecznym w Londynie. W rezultacie loże były prawie zawsze pełne, a osoby, które je zajmowały, dotychczas nie miały styczności z Dramą.
Po dołożeniu wszelkich starań, aby pokazać Dramę publiczności, z niecierpliwością czekaliśmy na jej pierwsze wyświetlenie w poniedziałkowe popołudnie, 12 października. Potrzebowaliśmy wielu braci do obsługi, sprzątania i wykonywania innych obowiązków, związanych z pokazem. Wszyscy zdawali sobie sprawę z wielkiego przywileju, jakim była dla nich ta służba i wypełniali swoje obowiązki wiernie i dobrze. Wielu widzów komentowało zdyscyplinowany i uprzejmy sposób, w jaki wszystko zostało przeprowadzone. Jeden z panów, który był obecny, był pod takim wrażeniem godności i uprzejmości, z jakimi siostry wykonywały swoje obowiązki, że poprosił swoją matkę, aby przyszła zobaczyć, jak przebiega pokaz Dramy, ponieważ był przekonany, że wszyscy, którzy brali
::R5581 : strona 350::
w nim udział byli chrześcijanami. Zgodnie z jego sugestią przyszła następnego dnia i cieszyła się społecznością z kilkoma osobami, pełniącymi funkcję woźnych, a także w następną niedzielę w Domu Biblijnym. Inny pan stwierdził, że został rażąco źle poinformowany na temat Pastora Russella i jego nauk, gdy przekonał się, jaki wpływ wywarły one na tych, którzy pomagali je przedstawiać. Jest on liderem dużej męskiej grupy biblijnej, którą zamierza przyprowadzić na pokaz Dramy. Inny stwierdził, że duch pracowników pokazał mu, że nie była to teatralna inscenizacja, ale że praca była wykonywana dla chwały Boga. Każdego dnia przed rozpoczęciem bracia gromadzili się, aby zaśpiewać hymn pochwalny i prosić Pana o błogosławieństwo dla wszystkich działań.
Pierwszego dnia publiczność nie była liczna, ale w ciągu dwóch kolejnych dni odnotowano znaczny wzrost frekwencji, a czwartego dnia wieczorem sala była całkowicie wypełniona, podobnie jak prawie każdego kolejnego wieczoru. Publiczność wydawała się tak chętna do obejrzenia Dramy, że setki osób czekały długo w kolejce na zewnątrz, aby wejść do środka, a mimo to, ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, byliśmy zmuszeni odmówić wstępu wielu osobom. Jednak spora grupa ludzi czekała pod drzwiami przez prawie godzinę w nadziei, że część widzów wyjdzie podczas przerwy i wtedy będą mogli zająć ich miejsca. Uznano, że rozsądnie będzie nie wpuszczać dzieci, lecz w sobotę i niedzielę po południu pozwolono im wejść pod warunkiem, że będą pod opieką dorosłych.
Nasza publiczność składała się z osób ze wszystkich klas społecznych i środowisk; zauważyliśmy obecność wielu duchownych. Jeden z pastorów chciał poznać cel Fotodramy. Gdy mu to wyjaśniliśmy, wydawał się bardzo zainteresowany i wyraził radość, że ten piękny budynek może służyć tak szczytnemu celowi. Poprosił o bilety, aby mógł z żoną ponownie obejrzeć pokaz. Rektor kościoła anglikańskiego obejrzał Dramę kilka razy i uznał ją za tak interesującą, że kupił pięć oprawionych egzemplarzy Scenariusza i zaprosił wielu swoich przyjaciół, aby ją obejrzeli. Obecnych było również dwóch biskupów i kilka wysoko postawionych osób.
Każdego dnia otrzymujemy pocztą ogromną liczbę próśb o bilety, a wielu chętnych wyraża swoje uznanie dla Fotodramy. Poniższy list pochodzi od pana, który przesłał nam darowiznę, przeznaczoną na wsparcie tego dzieła: „Proszę przyjąć załączony dowód mojego uznania dla pięknych obrazów, które pokazaliście w London Opera House. Jestem przekonany o ogromnej wartości tych filmów i wykładów. Dodam, że nie mogę nie podziwiać bezinteresownego ducha, w jakim ta dobra praca jest wykonywana, zwłaszcza w dzisiejszych egoistycznych, nastawionych na zysk czasach”. Otrzymaliśmy również list od pastora, który po obejrzeniu Dramy napisał: „Chociaż nie zgadzam się ze wszystkimi poglądami pastora Russella, muszę potwierdzić jego wierne interpretacje Pisma Świętego. Jako badacz Biblii czuję się zobowiązany życzyć mu i jego współpracownikom powodzenia w walce z niezgodną z Pismem Świętym i hańbiącą Boga doktryną o wiecznych mękach”. Ponadto prosi, aby w miarę możliwości jeden z naszych mówców przybył i wygłosił wykład podczas jego zajęć biblijnych na temat „Przesłanie Pastora Russella dla świata”.
Jesteśmy pod wrażeniem sposobu, w jaki opinia publiczna pomaga nam promować Dramę przy minimalnych nakładach finansowych. Wiele osób zamawia plakaty, aby wywiesić je w witrynach swoich sklepów itp. Inni zabierają ze sobą bilety, aby rozdać je swoim znajomym. Praktycznie wszyscy uczestnicy wydają się głęboko zainteresowani tym, co widzą i słyszą. Trudne czasy, w których żyjemy, wydają się przygotowywać serca niektórych osób do przyjęcia prawdy. Po zakończeniu jednego z pokazów do jednego z organizatorów podeszła pewna kobieta i powiedziała: „Byłam na wszystkich pokazach filmowych i wykładach, i czuję, że muszę komuś podziękować. Nie wiem, komu, nikogo nie znalazłam, więc proszę przekazać moje podziękowania i wyrazy uznania odpowiedniej osobie”. Inna pani powiedziała nam, że zapytała o Fotodramę w biurze Religious Tract Society i zdecydowanie odradzono jej pójście, lecz najwyraźniej była pod takim wrażeniem reklamy, że podjęła inną decyzję. Była zachwycona przesłaniem pokazów i uznała je za najlepsze, co dotychczas zrobiono, aby ponownie przybliżyć ludziom Biblię – czego nie omieszkała podkreślić przed przedstawicielami R.T.S. (towarzystwo, które powstało w 1799, a jego twórcy w 1804 założyli Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne – przyp. tłum.).
W przerwie, panie obsługujące widownię, proponują wszystkim zainteresowanym zakup Scenariuszy, dzięki czemu sprzedano ich bardzo dużo. Przez piętnaście dni sprzedaliśmy prawie 2300 Scenariuszy. W załączeniu przesyłamy szczegółowe sprawozdanie, dotyczące frekwencji i sprzedanych Scenariuszy w każdym dniu, z którego wynika, że w niedziele sprzedano bardzo niewiele Scenariuszy. Jest tak, dlatego że w niedziele nie wspominaliśmy o sprzedaży. Wielu chrześcijan sprzeciwia się handlowi w niedzielę, a sprzedaż książek mogłaby stanowić kamień obrażenia dla tych, którzy w innych okolicznościach mogliby poznać prawdę. Chcieliśmy wywrzeć również lepsze ogólne wrażenie na społeczeństwie.
Często można usłyszeć pochwały, jak piękna i atrakcyjna jest ta prezentacja, a także zdziwienie, że ten wspaniały pokaz jest bezpłatny. Osoby o wysokim statusie społecznym wyrażały swoje uznanie. Po zakończeniu spotkania jedna z pań stwierdziła, że dobrze było spotkać się z ludźmi, którzy przekazują przesłanie pocieszenia i nadziei. Inna wyraziła zamiar uczestniczenia w nabożeństwach w Domu Biblijnym. Obie podpisały formularze zgłoszeniowe.
Te i wiele innych dowodów zainteresowania wśród oglądających Dramę, dały nam ogromną motywację i powód, aby sądzić, że ostatni pokaz będzie wielkim sukcesem. Odbył się we wtorek, 27 października i nasze nadzieje spełniły się pod każdym względem. Po południu przybyło ponad tysiąc osób, a wieczorem sala była pełna i setki osób nie mogły wejść do środka. Brat Hemery
::R5581 : strona 351::
za każdym razem wygłaszał wykłady. Po zakończeniu wielu chętnie podpisywało formularze zgłoszeniowe, w sumie zebrano ich tysiąc dwieście.
Ze względu na rosnące zainteresowanie tym szczególnym pokazem, postanowiliśmy go kontynuować w Opera House przez kolejne dwanaście dni, o czym poinformujemy później.
Ludzie naprawdę doceniają przesłanie, jakie niesie Drama. Budzi ona szacunek nawet wśród otwarcie przyznających, że są agnostykami i powoduje, że wielu uświadamia sobie, iż Jehowa jest ich Skałą i Twierdzą, ich Siłą, w której będą pokładać ufność. Z wielką miłością w Panu, jak zawsze, pozostają
Wasi bracia i współpracownicy,
MIĘDZYNARODOWE STOWARZYSZENIE BADACZY BIBLII
—————
BRATERSTWO W SZWAJCARII ITP.
DROGI BRACIE RUSSELL:
Po długim, lecz niezamierzonym milczeniu, piszę do ciebie ponownie, mając nadzieję, że ten list zastanie cię w dobrym zdrowiu, jakim i ja się cieszę, wysyłając go.
Wiele się tutaj wydarzyło od czasu, gdy ostatni raz do ciebie pisałem. Gazety w Ameryce z pewnością na bieżąco cię o tym informują. Drogi bracie, odnosząc się do naszych osobistych doświadczeń, mogę ci powiedzieć, że Pan cudownie nas zachował i nie jesteśmy w stanie okazać Mu wystarczającej wdzięczności za Jego dobroć wobec nas.
Nasi drodzy przyjaciele w Muelhausen przeżyli ciężkie chwile, ponieważ miasto i okolice stały się dwukrotnie sceną bardzo ciężkich walk, w których tysiące francuskich i niemieckich żołnierzy straciło życie. W ciągu czterech tygodni Muelhausen było dwukrotnie pod władzą Francji, a trzykrotnie Niemiec i nawet dzisiaj trwają walki o Alzację. Ponieważ granica pomiędzy Szwajcarią i Niemcami, np. pomiędzy Bazyleą a Muelhausen, została zamknięta na kilka tygodni, nie docierały do nas od nich żadne wieści. Ostatnio, podejmując ryzyko przekroczenia granicy, aby odwiedzić braci, dowiedziałem się o cudownym ich przetrwaniu – ponieważ nikt nie został ranny. Przesyłają ci szczególne pozdrowienia i proszą, abyś wciąż pamiętał o nich w modlitwie, aby do końca pozostali wierni.
Nasi drodzy przyjaciele w Belgii i Północnej Francji z pewnością również wiele wycierpieli. Przykro mi to mówić, ale nawiązanie z nimi kontaktu jest niemożliwe.
Tutaj w Szwajcarii, a zwłaszcza w Bazylei, panowało ogromne poruszenie; wielu ludzi uznało, że nadchodzi „koniec świata”. Cała nasza armia została powołana i wciąż strzeże granic przed inwazją. Pod względem duchowym mieliśmy dobry okres, ponieważ bardzo wiele osób, które wcześniej nie wierzyły naszemu Posłannictwu, jest teraz po naszej stronie. Sale spotkań są zawsze przepełnione i musimy szukać większych. Wszystkie wykłady publiczne podlegają wojskowej cenzurze, ale tu nie jest ona tak surowa, jak w Niemczech.
Poprzez te wszystkie życiowe doświadczenia jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek przekonani, że koniec obecnego porządku jest bardzo blisko i że Mesjańskie Królestwo wkrótce zostanie ustanowione. Jakże wszyscy pragniemy realizacji tej wielkiej nadziei i oczekiwań, które z pewnością się spełnią! Jakże prawdziwa jest ta chronologia i jak precyzyjne jej wypełnienie! Cieszymy się, że nigdy nie porzuciliśmy naszych oczekiwań, dotyczących 1914 roku.
Odnośnie do Fotodramy: ponieważ przeźrocza dotarły tak późno, byliśmy gotowi do publicznej prezentacji w Bernie dopiero w dniu ogłoszenia mobilizacji, co zakłóciło nasze plany. Brat Krull z pewnością zda ci ustną relację z naszych doświadczeń.
Przez pierwsze dwa tygodnie sierpnia wydawało się, że wszystko stanęło na głowie; lecz gdy ludzie nieco się uspokoili, skorzystaliśmy z tego i rozpoczęliśmy pokaz Dramy – chociaż wciąż z licznymi trudnościami. Podczas gdy wszystkie inne pokazy kinematograficzne zostały odwołane przez rząd, udało mi się dostać pozwolenie na dwa tygodnie, lecz wolno nam było wyświetlać jedynie cztery razy w tygodniu. Mieliśmy wielką, wspaniałą salę na terenach wystawowych,
::R5582 : strona 351::
za każdym razem tak wypełnioną (1400 gości), że pokazy obejrzało i skorzystało z nich ponad 12 000 osób.
Jutro ponownie zaczynamy w Zurychu (największym mieście Szwajcarii). Ponieważ nie mamy nagrań fonograficznych, ja muszę czytać teksty.
We Francji nie mogliśmy nic zrobić. Wielu braci zostało powołanych do służby wojskowej, a ja mogę otrzymać wezwanie w każdej chwili.
Bank w Bernie, do którego wysyłałeś pieniądze i który był bezpieczny w normalnych warunkach, zamknął swoje podwoje, podobnie jak wszystkie inne banki, zezwalając na wypłacanie jedynie niewielkich sum. Mnie się jednak udało i otrzymałem ponad połowę pieniędzy, dokonując następującej transakcji: ponieważ rząd przejął kontrolę nad bankami, a bracia potrzebowali żywności, zrobiliśmy wielki zapas najbardziej niezbędnych artykułów i sprzedawcy, przedstawiając bankowi swoje rachunki za te artykuły, otrzymywali za nie zapłatę, gdyż to leżało w interesie rządu. Warunki socjalne zimą jeszcze się pogorszą, dlatego możemy być zadowoleni, że mamy takie zapasy ryżu, sucharów, fasoli, skondensowanego mleka itd.
Mam nadzieję, że akceptujesz te działania i cieszyłbym się, gdybyś mógł nam wskazać inne dobre sposoby złagodzenia tego wielkiego ucisku, który tak niespodziewanie dotknął Europę. Dużo ludzi jest bez pracy i wielu z braterstwa w Prawdzie straciło swoje posady. Próbowaliśmy zatrudnić niektórych jako kolporterów, ale mieszkańcy miast mają mało pieniędzy i nie mogą kupować książek. Na wsi ludzie są w lepszym położeniu i kolporterzy sprzedają codziennie po kilka książek. W ten sposób próbujemy kontynuować pracę Żniwa, dopóki nasz Mistrz nie wezwie nas na Żniwo poza Zasłoną.
Być może już niedługo nie będziemy mogli się komunikować, dlatego korzystam z okazji, aby jeszcze raz powiedzieć, jak bardzo cię miłuję, a wraz ze mną moja żona i wielu innych drogich przyjaciół, wszyscy, którzy doceniają miłość i zainteresowanie, jakie zawsze nam okazywałeś.
Wkrótce usłyszysz błogosławione słowa: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego”.
Z serdecznymi pozdrowieniami dla ciebie i Domowników Wiary w Betel
Twój wdzięczny brat w Panu,
EMIL LANZ – Szwajcaria.
—————
I.B.S.A. EUREKA DRAMA
DRODZY BRACIA: Pozdrowienia w imieniu Pana! W załączeniu przesyłamy sprawozdanie z dotychczasowych wydarzeń. Wyświetlanie Dramy rozpoczęło się w czwartek. Nie mieliśmy czasu, aby go ogłosić, bo inaczej byśmy to zrobili, lecz Pan pozwolił nam otrzymać wielkie błogosławieństwo w postaci promocji, o której nie wiedzieliśmy.
Pewna pani ogłosiła spotkanie Loży (zebranie jednej z powszechnych organizacji braterskich – przyp. tłum.) na ten sam wieczór i w tej samej sali, nie wiedząc, że to my ją wynajęliśmy. Pozyskała wielu nowych członków, którzy mieli przejść inicjację. Gdy przyszła, zastała trwający „pokaz filmowy” i zaczęła wymyślać sposoby, aby wyprowadzić ludzi z naszego spotkania.
Wysłała strażnika miejskiego, aby ich wyprowadził. Zobaczył slajdy, usiadł i pozostał do końca. Widząc, że strażnik miejski nie wraca, poprosiła naszego portiera o pomoc. Odpowiedział, że nie wie, jak mógłby wyprowadzić ludzi, więc wysłała innego mężczyznę. Popatrzył ponad ramionami około trzydziestu stojących osób, wrócił do kobiety i powiedział: „Proszę pani, będzie lepiej, jeśli pani wróci do domu; mają tam najpiękniejsze obrazy, jakie kiedykolwiek widziałem, a do tego jest tam najbardziej »wygadany« człowiek, jakiego kiedykolwiek słyszałem!”.
Miała sześć galonów lodów, aby poczęstować swoich gości, ale nie miała okazji ich wykorzystać. „Bóg działa w tajemniczy sposób, aby czynić cuda”.
Codziennie się modlimy za kierowników różnych działów Biura Domu Biblijnego o więcej łaski i mądrości w tej pracy, którą mają do wykonania. Z miłością dla wszystkich.
Wasz z Jego łaski, B. A. GARR – Ky.
—————
INTERESUJĄCE DOŚWIADCZENIA ZWIĄZANE Z DRAMĄ
DRODZY BRACIA:
Doświadczamy wspaniałych zachęt w naszej pracy. W Demorest gromadzą się ogromne tłumy. Jeden z mężczyzn powiedział: „Jestem zbulwersowany, widząc, że niektórzy z tych, którzy was oczerniali, przychodzą najwcześniej i przepychają się, aby zająć najlepsze miejsca”.
W niedzielę, gdy pokazano trzecią część, obecny był pastor metodystów. Podczas sceny ukrzyżowania nastąpiła chwilowa przerwa w dostawie prądu. Czekając na przywrócenie zasilenia, wstał i mówił o wspaniałym wrażeniu, jakie wywarły na nim te obrazy i powiedział ludziom, że dzięki Fotordamie Stworzenia powinni bardziej wnikliwie zastanowić się nad tym, co Zbawiciel dla nich zrobił.
Nasz Bóg rzeczywiście jest Bogiem, czyniącym cuda. Jaką wiarę powinno to w nas wzbudzić!
Podczas konwencji pewien brat opowiadał o duchownych z miejscowości, w której pokazywano Dramę, martwiących się, że ludzie pomyślą, iż mają z nią coś wspólnego. Jeden z obecnych kupców zauważył: „Nie ma niebezpieczeństwa, że ludzie będą was z nią kojarzyć, ponieważ wyraźnie ogłoszono, że nie będzie żadnej zbiórki”.
Z wyrazami chrześcijańskiej miłości, B. H. BARTON.
====================
— 15 listopada 1914 r. —





Zgłoszenie błędu w tekście
Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: