4 maja

Ja nie patrzę na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce – 1 Sam. 16:7

Jeśli przestaniemy dostrzegać fakt, że Bóg traktuje nas z punktu widzenia woli, jeśli zaczniemy myśleć o sobie i o Boskim sposobie oceniania nas z punktu widzenia ciała, możemy być pewni, iż proporcjonalnie do tego popadniemy w ciemność, zamieszanie i zniechęcenie. Z drugiej strony nie zapominajmy też, że duch, czyli wola, traktowany jest jako żywy z powodu swej sprawiedliwości i harmonii z Bogiem. Dlatego nigdy nie bądźmy niedbali względem woli lub intencji, rządzących naszym postępowaniem w życiu, lecz pamiętajmy, że każde zaniedbanie będzie oznaczało proporcjonalną utratę duchowego życia. Posiadanie właściwych pragnień jest dla nas zawsze możliwe; tylko absolutnie lojalna wola może być przyjęta przez Boga w Chrystusie. (R3200)