Przyjdź Królestwo Twoje (1891-1892)

Zobacz także:

Szczegółowy życiorys C.T. Russella

1889-1890 – Nadszedł Czas


Przyjdź Królestwo Twoje

(1891-1892)


1891 rok


(Russell ma 39 lat)

Zion’s Watch Tower and Herald of Christ’s Presence, 1891 r.

Począwszy od styczniowego numeru 1891 roku czasopismo Strażnica Syjonu zostało zmniejszone oraz włożone w kartonową okładkę z grafiką zawierającą symbol krzyża w koronie oraz tytułem zapisanym ozdobnymi literami.

Symbol krzyża w koronie bardzo szybko stał się symbolem ruchu badaczy Pisma Świętego. Niezwykle symbolicznie wyobrażał on istotę chrześcijańskiej służby – tylko ci, którzy wiernie niosą krzyż, odziedziczą niewiędnącą nagrodę korony żywota.

 * * *

Krótko po tym, Charles Russell zamówił w pewnej firmie jubilerskiej odlew tego symbolu. Umożliwiło to osobom chętnym zakupienie srebrnego lub złotego symbolu krzyża w koronie, który używany był jako szpilka do klapy męskiej marynarki, krawatu, albo jako damska biżuteria. Podobno Charles zamówił specjalną przypinkę z małym czerwonym rubinem, który symbolizował krew Chrystusa – miał ją sprezentować swojej żonie Marii.

Symbol był niezwykle atrakcyjny i zyskał dużą popularność. Przypominał on symbol ryby, który w pierwszym wieku pomagał chrześcijanom rozpoznawać się i łączyć w zbory. Podobny proces zachodził pod koniec XIX wieku – teraz zwolennicy nauk Russella zaczęli rozpoznawać się wzajemnie na ulicach lub podczas podróży.

Na początku roku pastor Russell wyjaśnił rolę i znaczenie Towarzystwa Traktatowego Strażnica Syjonu:

„Jest to po prostu stowarzyszenie biznesowe; zostało zarejestrowane jako korporacja w stanie Pensylwania, z prawem do posiadania lub zbywania mienia we własnym imieniu, jak gdyby to była osoba fizyczna. Nie ma kredo lub wyznania. Jest po prostu biznesowym udogodnieniem w rozpowszechnianiu prawdy. Każda subskrypcja jednej lub więcej kwartalnej kopii czasopisma Towarzystwa, tytułów Old Theology Tracts (6 centów rocznie), jest uznawana jako aktywne członkostwo tego Towarzystwa – ale bez prawa do głosowania. Każda subskrypcja dzieł lub Old Theology Tracts za 10 $ lub więcej, lub przekazanie dotacji 10 $ lub więcej na Towarzystwo, daje prawo do głosowania, z prawem jednego głosu za każde 10 $ przekazane. Sprawy Towarzystwa są tak uporządkowane, że cała kontrola spoczywa pod opieką brata i siostry Russell, tak długo, jak będą żyć. W rzeczywistości Towarzystwo posiada jedynie:

Po pierwsze, zapewnia kanał lub fundusz, poprzez który ci, którzy pragną wykorzystać zdolności swoich pieniędzy, małych lub wielkich, by je lepiej wykorzystać do rozprzestrzeniania się prawdy, niż gdyby każda zainteresowana osoba działała i publikowała niezależnie od pozostałych. Po drugie, korporacja została powołana z powodu niepewności życia tych, którzy obecnie zarządzają funduszem. Wielu pisze, że robią wszystko, co tylko obecnie są w stanie zrobić, ale w chwili ich śmierci, pragną zrobić więcej; i nalegali o powołanie korporacji prawnej, aby gdy brat i siostra Russell umrą, móc przejąć ich dotacje i kontynuować rozprzestrzenianie Prawdy.

Towarzystwo nic nie posiada, nic nie ma, nie płaci wynagrodzeń, nie płaci rent lub innych opłat. Jego polityką jest tak szybko, jak to tylko możliwe, jak najkorzystniej wykorzystać każdy otrzymany dolar w pracy. Jego sukces w branży wydawniczej i cyrkulacji mnóstwa Old Theology Tracts wśród odpowiednich czytelników, jest fenomenem zarówno dla przyjaciół, jak i wrogów. Ci ostatni wyobrażają sobie, że w sprawę musi być zaangażowane wielkie bogactwo, podczas gdy tak naprawdę jest bardzo mało. Niewielu przyjaciół jest w stanie zrobić wiele spraw finansowych; ale te pieniądze co są, pod kierownictwem i błogosławieństwem Bożym, są jak dzban oleju wdowy: osiąga sto razy więcej niż inne Stowarzyszenia Traktatowe, które wydają większość swoich wpływów na wynagrodzenia”.

  * * *

POCZĄTEK PRACY ZAGRANICZNEJ

Odległość z Toronto od Allegheny to 350 km

Widząc rosnące zainteresowanie prawdą w Kanadzie, pastor Russell pojechał tam z wizytą i 22 lutego 1891 roku przemówił do zgromadzonych w Toronto. Na spotkanie przyjechało 700 osób, z których jeden pokonał aż 200 mil (ok. 322 km), aby posłuchać Russella. W pierwszym zebraniu uczestniczyło ponad 400 osób, do których Charles przez dwie godziny przemawiał o „wyzwoleniu wzdychającego stworzenia z niewoli”. Na drugim zebraniu było już 700 osób, a Charles przemawiał o Królestwie Bożym. Później umożliwiono słuchaczom zadawanie pytań, jednak większość wolała słuchać. Wszyscy zgromadzeni mówili o wielkim zachwycie prawdą, a niektórzy wyrazili chęć przyjechania do Allegheny na spotkanie organizowane z okazji Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa. Po spotkaniu wyciągnięto wniosek, że „praca Żniwa postępuje, a pszenica jest gromadzona”. Wizyta pastora Russella w Toronto spotkała się także z pewnymi sprzeciwami ze strony duchowieństwa ortodoksyjnych kościołów nominalnych – co najmniej dwóch pastorów publicznie spaliło tomy Millennial Dawn, oskarżając Russella o różne niegodziwości. Pomimo tych sprzeciwiań, w Domu Biblijnym rosła świadomość potrzeby coraz większego rozwijania zagranicznej pracy publicznej.

W marcu Russell wydał ilustrowaną wersję wydanego rok wcześniej traktatu pod tytułem Cudowna opowieść. W tym samym miesiącu weszła w życie znowelizowana ustawa o prawach autorskich (obowiązywała od 1790 r.). Nowe przepisy oznaczały, że wszystkie artykuły przedrukowywane przez Strażnicę Syjonu musiały od teraz posiadać zgodę autorów lub tych, którzy jako pierwsi je opublikowali. Zazwyczaj uzyskanie takiej zgody wiązało się z opłaceniem honorarium, po czym dopiero uzyskiwano pisemne zezwolenie. Charles Russell zawsze starał się niezwykle rozważnie wydawać posiadane środki finansowe, dlatego podjął wówczas decyzję, że od tej pory w Strażnicy Syjonu będą prawie wyłącznie artykuły zespołu redakcyjnego Towarzystwa Traktatowego Strażnicy Syjonu. W praktyce oznaczało to, że większość artykułów były autorstwa Charlesa lub Marii Russell.

  * * *

Pamiątka 1891 r.

W dniach 19-25 kwietnia 1891 roku w Allegheny odbyła się pierwsza oficjalna konwencja (zjazd) badaczy Pisma Świętego. Dla określenia nazwy spotkania pastor Russell użył wówczas po raz pierwszy określenia: „konwencja Towarzystwa Traktatowego Strażnica w Allegheny”. Przyjechało na nią około 140 osób ze stanów Vermont, Massachusetts, Connecticut, Nowy Jork, Pensylwania, Ohio, Wirginia, Zachodnia Wirginia, Maryland, Nebraska, Minnesota, Wisconsin, Michigan, Illinois, Indiana, Kansas, Missouri, Kentucky, Dystryktu Kolumbia oraz kanadyjskich prowincji Ontario i Manitoba. Chrzest przyjęło 51 osób. Wszystko to razem pokazywało, że poselstwo prawdy coraz bardziej rozszerzało się po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, zyskując coraz więcej zwolenników nauk głoszonych przez pastora Russella.

Dysponował on już wówczas w pełni zorganizowaną służbą kolporterów, którzy rozprowadzali Strażnicę Syjonu, tomy Brzasku Tysiąclecia oraz traktaty i broszury biblijne po całych Stanach Zjednoczonych. Zachęcano, aby studenci biblijni łączyli się ze sobą, tworząc zbory – od greckiego słowa eklezja (ecclesia) oznaczającego kościół, zgromadzenie ludu Bożego. Wzorując się na Kościele z czasów apostolskich, zalecano, aby zbory były całkowicie niezależne i wybierały swój własny zarząd, starszych i diakonów. Najwięcej takich zborów powstało na wschodzie, południu i środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych. Do zborów tych była kierowana służba współpracowników pastora, którzy poza usługami w zgromadzeniach badaczy mówili także liczne wykłady publiczne. Również pastor Russell uczynił swoim zwyczajem przeznaczanie pewnego czasu na spotkania z tymi zborami. Podczas tych wizyt wygłaszał wykłady, odpowiadał na pytania i zachęcał braci do zachowania „wiary raz świętym podanej” (Judy 1:3).

W ten sposób pastor Russell stał się bardzo drogi wszystkim braciom. Niestrudzenie służył ich duchowym potrzebom i szybko został z sympatią wybrany na „pastora” przez setki zborów. Była to rzeczywiście służba miłości, ponieważ regularnie podróżował pociągiem z miasta do miasta, by służyć braciom i siostrom. Porady na różne tematy, zarówno duchowe jak i doczesne, dawał również drogą bezpośredniej korespondencji z biura towarzystwa, dotąd aż rosnące obowiązki zmusiły go, by powierzyć to zadanie innym.

 * * *

(Trzecie wezwanie Żniwa Wieku Ewangelii 1891-1894)

W czerwcu 1891 roku rozpoczęło się Trzecie wezwanie Żniwa Wieku Ewangelii, która trwało do jesieni 1894 roku. W okresie tym bardzo wiele osób poznało „Prawdę na czasie”. I właśnie dla potrzeb prowadzenia tego dzieła wydana została kolejna książka:

BRZASK TYSIĄCLECIA: PRZYJDŹ KRÓLESTWO TWOJE

The Millennial Dawn: Thy Kingdom Come

W czerwcu Russell wydał trzeci tom serii książek The Millennial Dawn (Brzask Tysiąclecia) – był on zatytułowany The Millennial Dawn: Thy Kingdom Come (Przyjdź Królestwo Twoje). Początkowo wydano go jako czerwcowy specjalny numer Strażnicy Syjonu, a następnie jako liczącą 380 stron książkę (w cenie 50 centów).

Dzieło to w symboliczny sposób „przeklęło” nominalne chrześcijaństwo za to, że nie przyniosło Bogu spodziewanych owoców. W ten sposób ortodoksyjne kościoły zostały osądzone za bezpłodność pod względem ich oczekiwań na przyniesienie takich owoców. Charles jasno uczył, że „Czasy Pogan zakończą się w roku 1914 i że pozostały tylko 24 lata żniwa, zanim świat ujrzy koniec panowania zła i początek chwalebnego dnia Tysiąclecia”.

Schemat komnat Wielkiej Piramidy w Gizie

Książka zawierała także wyjątkowy rozdział zatytułowany: Świadectwo Kamienia Bożego jako Świadka i Proroka, którym jest Wielka Piramida w Egipcie. Odzwierciedlał on zainteresowanie pastora wielką piramidą Cheopsa w Egipcie – Russell uważał, że jest to „Boży świadek” i „Biblia w kamieniu” (Daniel 12:4,9,10). Pogląd ten został niemal natychmiast zaatakowany przez jego krytyków, jednak Charles pozostał wierny swojemu zrozumieniu tego tematu. Jego teoria zwróciła jednak na siebie uwagę piramidologów oraz wielu innych ludzi, którzy więcej uwagi skupili na historii i archeologii Starożytnego Egiptu. Charles zwrócił także uwagę czytelników na sytuację narodu żydowskiego. Wyjaśnił on swoje zrozumienie proroctw biblijnych na powrót Żydów do swojej ziemi w Palestynie – do Ziemi Izraela.

W prospekcie reklamowym książki znajdujemy takie informacje:

„Wskazuje na świadectwo prorocze i chronologię biblijną odnośnie do ustanowienia Królestwa Chrystusowego na ziemi. Wskazuje na przepowiedziane stosunki społeczne, jakie obecnie egzystują i kryzys, do którego one zmierzają. Wykłady te traktują o takich przedmiotach, jak: Przyjdź Królestwo Twoje – klasy tym zainteresowane i klasy temu przeciwne; Nadszedł czas, czyli Dzień Przygotowania; Dni wyczekiwania Królestwa; Oczyszczenie Świątnicy; Czas Żniwa; Dzieło Żniwa; Wybawienie i wywyższenie Kościoła; Przywrócenie Izraela; Świadectwo Kamienia Bożego jako Świadka i Proroka, którym jest Wielka Piramida w Egipcie”.

Niemal natychmiast po tym pastor Russell rozpoczął pracę nad kolejnym, czwartym już tomem Millennial Dawn. Równocześnie razem z żoną rozpoczęli przygotowania do podróży do Europy. Zasadniczym jej celem miało być spotkanie się z członkami zborów w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji, oraz zapoznanie się z sytuacją panującą w pozostałych europejskich państwach. Przeciwnicy zarzucili mu, że za pieniądze Towarzystwa Traktatowego Strażnica Syjonu chce pojechać w długo odkładaną podróż poślubną. Można przyznać rację, że Russell zawsze umiejętnie łączył sprawy biznesowe z przyjemnościami, jednak największą przyjemnością jego życia było prowadzenie misji kaznodziei prawdy biblijnej. W taki sposób tłumaczył on cele tego zagranicznego wyjazdu:

„W czasie, gdy otrzymacie ten numer Strażnicy, wydawca i jego partnerka spodziewają się być w podróży do Europy.

W polu widzenia mamy kilka celów. W związku z pisaniem czwartego tomu serii Brzask Tysiąclecia «Dzień Pomsty», chcemy zobaczyć warunki europejskiego społeczeństwa.

Pragniemy również z tego punktu widzenia rozważyć, co można zrobić, aby przyśpieszyć rozpowszechnianie się Prawdy wśród ludzi w obcych krajach. Powinniśmy móc powiedzieć, że nie możemy nic więcej zrobić niż jest robione w chwili obecnej, i taka pewność może być powodem naszej satysfakcji.

Wreszcie, chcemy się spotkać, pozdrowić i zachęcić niektórych drogich nam współsług. Boimy się jednak, że ten ostatni aspekt będzie dla wielu z nich, jak i dla nas, rozczarowaniem; aby wykonać dwa pierwsze cele [które są prawdziwym celem podróży] chcemy dokonać długiego objazdu w krótkiej przestrzeni czasu będącego w naszej dyspozycji, a to będzie wymagało szybkiego i ciągłego podróżowania, a co za tym idzie uniemożliwi przedłużanie naszych spotkań, ewentualnie za wyjątkiem Londynu […]

Nie myślcie drodzy przyjaciele, że pragniemy postępować według zwyczajów turystów, którzy zwykle poszukują jedynie przyjemności. Tak nie jest. Nasza podróż jest na cześć naszego Króla i dla lepszego przygotowania samych siebie do przedstawiania prawdy. Nic nie dbamy o ciekawostki i starożytne ruiny, zamki, itp. – chcemy zobaczyć ludzi, poznać sposoby ich życia, nawyki myślowe i trendy – te rzeczy, o których niewielu myśli i dba o nie […]”

Przysięga wierności Konstytucji Stanów Zjednoczonych

Podczas przygotowań do zagranicznego wyjazdu, w dniu 23 czerwca 1891 roku Charles Russell podpisał przysięgę wierności Konstytucji Stanów Zjednoczonych:

„Uroczyście przysięgam, że będę wspierać i bronić Konstytucji Stanów Zjednoczonych przed wszelkimi wrogami, zagranicznymi i krajowymi; że dochowam wierności i przywiązania do niej; i że biorę ten obowiązek na siebie dobrowolnie, bez żadnych psychicznych nacisków lub celu uchylenia się: Tak mi dopomóż Bóg”.

W lipcu ukazały się kolejne traktaty z serii Old Theology Quarterly – Szerokie podstawy dla unii prawdziwych chrześcijan, oraz tłumaczenie na język szwedzki wcześniejszego traktatu Czy Pismo Święte uczy, że wieczne męki są zapłatą za grzech? Wznowiono także starszą broszurę, teraz w formie bezpłatnego traktatu Przybytek i jego nauczanie.

  * * *

BRZASK TYSIĄCLECIA: BOSKI PLAN WIEKÓW

W tym samym roku ukazała się także poprawiona edycja pierwszego tomu serii książek Millennial Dawn pod zmienionym tytułem – Millennial Dawn: The Divine Plan of the Ages (Brzask Tysiąclecia: Boski Plan Wieków). Pomimo zmienienia tytułu książki, na jej stronie tytułowej nadal widniał wcześniejszy tytuł: Plan of the Ages (Plan Wieków). Poprawiona edycja liczyła 368 stron w miękkiej zielonej oprawie. W tej edycji wydano 400 tys. egzemplarzy książki.

  * * *

PIERWSZA PODRÓŻ PO EUROPIE

Podróż Charlesa i Marii Russell do Europy, 1891 r.

W związku z rosnącym zainteresowaniem w Europie pastor Russell zdecydował o odbyciu pierwszej podróży za ocean. Była to jedyna zagraniczna podróż, w którą udał się wyłącznie ze swoją żoną – tylko we dwoje. Niektórzy twierdzą, że była to ich spóźniona podróż poślubna.

W dniu 1 lipca 1891 roku wypłynęli z Nowego Jorku parowcem „City of Chicago” linii Inman Line. Statek przypłynął do portu Queenstown w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brylandii i Irlandii. Zwiedzając wyspę Irlandię odwiedzili miasta Cork, Dublin, Belfast, Londonderry i Armagh. Następnie przepłynęli do Szkocji, gdzie odwiedzili miasta Glasgow i Edynburg. Stamtąd udali się parowcem do Kopenhagi w Królestwie Danii, i dalej do Cesarstwa Niemiec – odwiedzając kolejne miasta: Hanower, Kolonię, Moguncję, Berlin, Wittenbergę, Lipsk i Drezno. Następnie wjechali do Austro-Węgier, gdzie odwiedzili Kraków, Pragę i Wiedeń. Potem koleją przejechali do Kiszyniowa w Imperium Rosyjskim, gdzie spotkali się z panem Iosifem Rabinowiczem, który pracował wśród Żydów. Dalsza podróż prowadziła statkiem z portu Odessa do Imperium Osmańskiego (Konstantynopol) i Królestwa Grecji (Ateny i Pireus). Stamtąd udali się do najważniejszego punktu ich podróży, do Palestyny, gdzie odwiedzili Jerozolimę. W drodze powrotnej pojechali do Kairu i zobaczyli Wielką Piramidę. Potem przepłynęli przez Morze Śródziemne do Włoch i odwiedzili Rzym i Pinerolo. Dalej przez Konfederację Szwajcarską (Berno), Republikę Francuską (Strasburg i Paryż), Królestwo Belgii (Bruksela i Antwerpia), Królestwo Niderlandów (Amsterdam, Rotterdam i Haga) pojechali do Anglii. Zatrzymali się w Londynie, gdzie Russell spotkał się z Johnem i Mortonem Adgarami. Byli to pisarze zajmujący się tematyką Wielkiej Piramidy w Gizie. Ich spotkanie okazało się niezwykle owocne, gdyż Edgarowie postanowili przyłączyć się do ruchu Russella. Następnie z Liverpoolu wypłynęli parowcem w podróż do Nowego Jorku. Prawie wszędzie Charles spotykał się z entuzjazmem ludzi pobudzonych dla prawdy. Pasażerowie na statku tak byli zainteresowani rozmowami ze słynnym pastorem Russellem, że każdą chwilę podczas posiłków lub spacerów po pokładzie, wykorzystywali na rozmowy i odpowiedzi na pytania. Charles zauważa, że gdyby mieli z sobą książki, mogliby je sprzedawać bezpośrednio ze swojej kajuty.

Do Domu Biblijnego w Allegheny powrócili pod koniec sierpnia. Przemierzyli w sumie ponad 27 tys. kilometrów. Russell uznał Europę za „gotowe pola oczekujące na żniwa”. Jedynie w Rosji, Turcji i we Włoszech nie spotkał większej gotowości na przyjęcie poselstwa o drugim przyjściu Chrystusa.

„[…] Teraz przed waszymi oczami przedstawiamy ten raport o dojrzałości pól na pracy waszej i naszej jako współżniwiarzy z wielkim Żniwiarzem w obecnym zbieraniu dojrzałej pszenicy do wielkiego bezpiecznego spichlerza, odłączonego od świata i kąkolu, wyjściu z ognistych kłopotów, które wkrótce nastaną.

W Rosji nie spotkaliśmy żadnej gotowości na przyjęcie prawdy, za wyjątkiem brata Rabinowicza i Żydów, do których on stara się dotrzeć. Nie widzieliśmy nic dającego nam nadzieję na zbiory we Włoszech, Turcji, Austrii i Niemczech. Niemcy jako naród wydają się mieć pobożność i wiarę w Biblię prawie całkowicie zgniecioną, a prawie cała ich inteligencja to wysocy moraliści, którzy odrzucają Pismo za wyjątkiem niedoskonałych wyrażeń swoich poglądów na temat dobra, zła, itp. Większość Rosjan i Austriaków wydają się być zanurzona w zabobonnym formalizmie, i nie wydaje się, aby mogło do nich dotrzeć rozumowe uznanie Boga i jego Słowa. Włosi byli tak długo pod zgubnym wpływem papiestwa, że podobnie jak Francuzi, szybko przemieniają się w niedowiarków, chociaż wielu z nich wciąż jest zaślepionych przez Rzymskie zabobony.

Ale Norwegia, Szwecja, Dania, Szwajcaria, a zwłaszcza Anglia, Irlandia i Szkocja są gotowe i pola czekają na zbiory. Wydaje się, że pola te wołają: Chodźcie i pomóżcie nam! […]

W Wielkiej Brytanii wiele gorliwych dusz, nie czekając na nadanie klerykalnych uprawnień, głosi Chrystusa na rogach ulic. To prawda, że ich zapał jest połączony z bardzo małym poznaniem prawdy, ale ich usposobienie by służyć Mistrzowi jest oczywiste; a uprzejme i taktownie uporządkowane zbiegowisko, myślących i poszukujących ludzi, którzy zbierają się, okazuje gotowość tłumu do karmienia się prawdziwym chlebem żywota. Wśród myślących chrześcijan istnieje też rosnące niezadowolenie z sekciarskich form pobożności, którym brakuje witalnych sił, i jest tam pragnienie dotarcia do czegoś lepszego.

W Norwegii i Szwecji też jest wielkie przebudzenie i wielka niechęć wobec Luterańskiego Kościoła. Szwedzi i Norwedzy są poważnymi, pełnymi czci, myślącymi ludźmi, a wielu z nich zdaje sobie sprawę, że jedną rzeczą jest urodzić się w nominalnym kościele, a czymś innym jest być prawdziwym chrześcijaninem, członkiem jedynego prawdziwego Kościoła, których imiona zapisane są w niebie. […]”

Po zakończeniu tej podróży do Domu Biblijnego zaczęły napływać liczne listy oraz zamówienia na literaturę z Europy. Pastor Russell zrozumiał pilną potrzebę przetłumaczenia literatury prawdy na różne europejskie języki. Od początku 1888 roku Brzask Tysiąclecia: Boski Plan Wieków dostępny już był w języku niemieckim, a od jesieni 1890 roku również w języku francuskim. Ukończone było także niemieckie tłumaczenie Brzask Tysiąclecia: Nadszedł Czas (wydanie ukazało się w styczniu następnego roku). Pojawiła się jednak pilna potrzeba dokonania nowych tłumaczeń na język szwedzki, norweski, duński i polski. Swobodnie rozpowszechniana mogła być tylko literatura angielskojęzyczna, która była rozprowadzana i rozumiana w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Anglii, Irlandii, Szkocji i Walii. Gorące przyjęcie zgotowane pastorowi w Anglii, zachęciło go do rozważenia odbycia ponownej podróży do Europy, tym razem z położeniem nacisku właśnie na kraje angielskojęzyczne. Angielscy bracia zachęcali Russella, aby w Londynie utworzyć magazyn na literaturę. Wynikało to z faktu, że musieli oni czekać prawie miesiąc czasu na realizację zamówień składanych w Stanach Zjednoczonych (tyle czasu zajmowało dostarczenie paczek drogą morską). Aby w należyty sposób zorganizować wszystkie sprawy na miejscu, pastor postanowił pojechać do Anglii, tym razem z dużą ilością Strażnic Syjonu i książek serii Brzask Tysiąclecia.

  * * *

DRUGA PODRÓŻ DO EUROPY

Wizyta Pastora Russella w Anglii, 1891 r.

W październiku 1891 roku Charles Russell po raz drugi pojechał w podróż do Europy. Cel tej podróży był już jednak zupełnie odmienny. Teraz był zaopatrzony w całe kartony wydań trzech pierwszych tomów Millennial Dawn. Najpierw przybył do Irlandii, gdzie natychmiast zaczął przemawiać do zgromadzonej publiczności na wykładach publicznych. Po przypłynięciu do Anglii, przemawiał w Liverpoolu i Londynie. Magazyn literatury utworzono w domu należącym do Elliota Stocka – pod adresem: 62 Paternoster Row, Londyn. Przełożonym tego punktu wysyłkowego został Jesse Hemery. Od tego momentu kolporterzy z Irlandii, Szkocji, Anglii i Walii mogli zaopatrywać się w literaturę w Londynie. Wiele osób zwracało uwagę na symbolikę adresu pod którym mieścił się londyński magazyn – Paternoster po łacinie oznaczała „Ojcze nasz”. Zdaniem niektórych osób, nie był to przypadek.

Wszystkie te podróże oraz dystrybucja dużej ilości literatury, wiązały się z wysokimi kosztami. Z tego powodu Charles Russell dofinansował Towarzystwo Traktatowe Strażnica Syjonu kwotą 35 000 $ ze środków zarobionych na inwestycjach naftowych. Warto zaznaczyć w tym miejscu, że w tamtym czasie podróż statkiem parowym przez ocean kosztowała całoroczny zarobek przeciętnej osoby. Pomimo tak wysokich kosztów, stowarzyszenie zamykało rok 1891 bez żadnych długów, co było zasługą kilku ofiarodawców.

W rocznym sprawozdaniu Charles poinformował czytelników, że w ciągu całego 1891 roku kolporterzy rozprowadzili 85 tys. egzemplarzy trzech tomów Brzask Tysiąclecia.

  * * *

(Trzecie przesiewanie Żniwa Wieku Ewangelii 1891-1894)

Jesienią 1891 roku rozpoczęły się ciężkie doświadczenia, które później określono nazwą Trzeciego przesiewania Żniwa Wieku Ewangelii. Trwało ono od jesieni 1891 do jesieni 1894 roku. W okresie tym niektóre z bardziej wpływowych osób podjęły wysiłki łączenia Pańskich metod prowadzenia pracy z metodami babilońskimi, które były stosowane w ortodoksyjnych kościołach nominalnego chrześcijaństwa. W ten sposób zaczęto psuć metody Pańskie. Tak więc, w kolejnych miesiącach podjęto próby powstrzymania pracy kolporterów, aby zastąpić ich płatnymi i utytułowanymi kaznodziejami, którzy wypożyczaliby literaturę zainteresowanym i zbierali przy tej okazji datki na prowadzenie dalszej działalności. W nominalnym chrześcijaństwie pojawiły się silne tendencje dążące do połączenia z sobą protestantyzmu z katolicyzmem. Później pojawiła się nawet koncepcja połączenia chrześcijaństwa z pogańskimi wierzeniami. Głoszono przy tym poglądy, że wszystkie religie są równe i wszystkie zwracają się do jednego Boga, który akceptuje i przyjmuje wszelkie formy służby religijnej, o ile są one uczciwie składane. Nauką, która wówczas dokonywała rozdzielenia chrześcijan był kombinacjonizm – nieprawne łączenie metod Pańskich z metodami babilońskimi.

Prawdopodobnie, gdzieś w tym okresie czasu rozpoczęły się pierwsze rodzinne problemy pastora Russella. Wśród jego współpracowników zaczęły szerzyć się pogłoski, że słyszano, jak Charles i Maria kłócili się w swoim prywatnym mieszkaniu w Domu Biblijnym. Coraz częściej pojawiały się także trudności przy akceptacji artykułów do druku – Charles nie zgadzał się z niektórymi opracowaniami swojej żony. Kolejnym kłopotem były wydatki, jakie Maria akceptowała w Domu Biblijnym, oraz sposób zarządzania dyscypliną mieszkańców i współpracowników, zwłaszcza podczas nieobecności pastora. Słowa krytyki wywoływały u Marii tylko rosnącą frustrację i niezadowolenie, które jednak jeszcze na tym etapie nie przenosiło się na innych. Jednak po Domu Biblijnym zaczęły już krążyć plotki, które następnie wydostały się na zewnątrz, do zborów.

Charles napisał później o tym okresie:

„Pani Russell wydawała się dostać pod zgubny wpływ, o którym wtedy nie wiedziałem krótko po naszym powrocie z podróży do Ziemi Świętej i Piramid, przez Wielką Brytanię, Niemcy, Włochy, Szwajcarię i Francję, która była dla nas obojga bardzo przyjemnym i pożytecznym doświadczeniem. Podczas naszej nieobecności w czasie tej podróży Przeciwnik wzniecił zdaje się ducha walki, ambicji i próżnej chwały pośród tych, którzy wcześniej dawali wszelkie dowody lojalności względem Prawdy. Wydaje się, iż literatura o »prawach kobiet« oraz idee anarchistyczne miały związek z tą sprawą. Zły owoc nie uwidocznił się od razu. Kwas działał i zaowocował, jak pamiętają niektórzy starsi czytelnicy, spiskiem ze strony niektórych aby zaszkodzić pracy, obalić ją – prawdopodobnie w nadziei zebrania z tego, co zostanie jakichś fragmentów i »pociągnięcia za sobą uczniów«. Cała sprawa, będąc starannie w tym celu zaplanowana, spadła na mnie jak eksplozja. Wtedy nie byłem jej świadomy, ale później dowiedziałem się, że spiskowcy usiłowali zasiać nasiona niesnasek w sercu mojej żony poprzez schlebianie, argumenty o »prawach kobiet« itd.”

  * * *

„ON WIERNY SŁUGA”

Mniej więcej w tym właśnie czasie pastor Russell – dzięki sugestii żony – zrozumiał znaczenie wersetów z Ew. Mateusza  (Mat. 24:45-47) – „Któryż tedy jest sługa wierny i roztropny, którego postanowił pan jego nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm na czas słuszny? Błogosławiony on sługa, którego by, przyszedłszy Pan jego, znalazł tak czyniącego; Zaprawdę powiadam wam, że go nad wszystkiemi dobrami swemi postanowi”.

Charles napisał później:

„To ona [Pani Russell] po raz pierwszy zwróciła uwagę na Mat. 24:45-47, stosując go do mnie na zebraniu w Allegheny, a następnie na kolejnym zebraniu zboru w Nowym Jorku. Sprzeciwiłem się temu, mówiąc, iż nie myślę w ten sposób o tym fragmencie i odmówiłem stosowania go do kogokolwiek, choć nie mogłem zaprzeczyć sile argumentu, iż wskazuje on na »onego sługę« i »współsług« i »domowników«, najwyraźniej jasno i celowo zaznaczając różnicę pomiędzy tymi terminami. Jej interpretacja wzbudziła pewien mały sprzeciw i nalegałem na wielki umiar w stosowaniu czegokolwiek do konkretnych osób sugerując, aby uważano STRAŻNICĘ, a nie jej wydawcę za »onego sługę«.”

Pastor Russell rozumiał, że nasz Pan przyszedł w drugim adwencie w 1874 roku. Zrozumiał, że przez kolejne lata wiernie trwał w dawaniu pokarmu słusznego na czasie. Otrzymał wówczas zrozumienie, że został uznany „onym wiernym sługą”, który „wynosi ze skarbu swego nowe i stare rzeczy” (Mat. 13:52). Od tego momentu Russell wierzył, że został powołany do głoszenia Ewangelii na całym świecie oraz ujawniania prawdy o fałszywych wierzeniach i ludzkich tradycjach, które zostały narzucone chrześcijaństwu przez Rzym podczas długich ciemnych wieków. Pogląd o „onym wiernym słudze” został opublikowany w Strażnicy w 1896 roku.

  * * *


1892 rok


(Russell ma 40 lat)
(Trzecie wezwanie Żniwa Wieku Ewangelii 1891-1894)
(Trzecie przesiewanie Żniwa Wieku Ewangelii 1891-1894)

ROZWIJANIE PRACY

W odpowiedzi na liczne prośby czytelników, począwszy od 1 stycznia 1892 roku, Strażnica Syjonu zaczęła być wydawana dwa razy w miesiącu, a ilość stron została zwiększona z 16 do 28. Spowodowało to konieczność podniesienia ceny, która wynosiła 1 $ rocznie. Cena rocznej subskrypcji obejmowała dwa numery traktatów z serii Old Theology Quarterly. Czytelnikom zaproponowano także zakup dużych kart z tekstami biblijnymi, które można było powiesić na ścianie w domu. Zaoferowano jedenaście kart w różnych kolorach. Dodatkowo w cenie 30 centów można było zakupić kalendarz z tekstami biblijnymi i wierszami na 1892 rok.

Od stycznia Charles rozpoczął umieszczać w Strażnicy Syjonu serię komentarzy do lekcji Międzynarodowej Szkoły Niedzielnej. Umożliwiło to czytelnikom Strażnicy badanie dokładnie tych samych tematów biblijnych co protestanci w lokalnych denominacyjnych kościołach rozproszonych po miastach i miasteczkach Stanów Zjednoczonych. Podczas rozmów badacze Pisma Świętego mogli od tego momentu bardziej skutecznie objaśniać różne biblijne zagadnienia swoim znajomym i bliskim z protestanckich kościołów. Wielu z nich skorzystało z tej pomocy i zyskało lepsze zrozumienie prawdy biblijnych.

W kolejnym numerze czytelnicy napotkali na coś w rodzaju finansowej deklaracji, zatytułowanej „My Good Hopes” (Moje dobre nadzieje). Każdy z łatwością mógł ją wyciąć, wypełnić i odesłać do Domu Biblijnego w Allegheny z deklaracją przekazania określonej kwoty na wsparcie dalszej działalności Towarzystwa Traktatowego Strażnica Syjonu, która coraz bardziej wykraczało poza granice Stanów Zjednoczonych. Pojawienie się tej deklaracji z pewnością zaskoczyło wielu czytelników Strażnicy Syjonu. Od samego początku słyszeli oni zapewnienia, że pastor Russell przestrzega zasady, be nie zbierać żadnych datków na przysłowiową tacę. Przyjmowane były jedynie dobrowolne ofiary, które pokrywały koszty podróży samego pastora, jak i jego najbliższych współpracowników odwiedzających lokalne zbory. Deklaracja spotkała się więc z otwartą krytyką i potępieniem niektórych niezadowolonych osób. Pozostała część podeszła do tematu z dużym zrozumieniem. Nie traktując tego jako obowiązek, tylko dobrowolną ofiarę, wykorzystywali tę formułę, aby wesprzeć zagraniczną działalność stowarzyszenia. Dzięki temu, do końca roku stowarzyszenie otrzymało darowizny w wysokości 8 298 $.

  * * *

Pamiątka 1892 r.

W dniach od 7 do 14 kwietnia 1892 roku odbyła się kolejna konwencja w Allegheny. W oficjalnym zaproszeniu napisano, że jest to „Konwencja wierzących w Allegheny, Pensylwania, pod auspicjami Towarzystwa Traktatowego Strażnica, dla studiów biblijnych, w związku z obchodami rocznicy śmierci naszego Pana”. Na to ogólnonarodowe zgromadzenie przyjechało około 400 osób z 20 stanów – Pensylwania, Nowy Jork, New Jersey, Rhode Island, Massachusetts, Minnesota, Wisconsin, Dakota, Colorado, Kansas, Arkansas, Missouri, Indiana, Illinois, Ohio, Zachodnia Wirginia, Maryland, Kentucky, Iowa, Michigan – i z kanadyjskiej prowincji Manitoba. Charles napisał później, że była to „jedno z najciekawszych tego rodzaju spotkań, jakie odbyły się w historii tutaj, a może nawet w dowolnym miejscu; może jedynie za wyjątkiem zgromadzeń wczesnego Kościoła w czasach apostolskich”. W programie było pięć dni intensywnych studiów biblijnych oraz dwudniowe szkolenie dla kolporterów (w owym czasie było około 40 aktywnych kolporterów). Zbór w Allegheny zapewnił wszystkim gościom śniadania i kolacje, natomiast noclegi zorganizowano w domach członków zgromadzenia lub w pobliskich pensjonatach.

Do czerwca wzbogacono liczbę traktatów z serii Old Theology Quarterly o nowe tytuły: Boski Plan Wieków zbawienia człowieka, Dlaczego Bóg dozwolił na zło? (była to skrócona wersja książki Plan Wieków), A Dark Cloud and Its Silver Lining i Słowo Twoje jest Prawdą – odpowiedź Robertowi Ingersoll w obronie chrześcijaństwa (była to odpowiedź na ateistyczne zarzuty Roberta Ingersolla przeciw chrystianizmowi). Wznowiono także wcześniejszy traktat Czy Pismo Święte uczy, że wieczne męki są zapłatą za grzech? w norweskim przekładzie językowym. Pastor dokonał również uzgodnień, dzięki którym w Wielkiej Brytanii udostępniono studentom biblijnym wydanie konkordancji Young’s Analytical Concordance. W znacznym stopniu zwiększyło to możliwości samodzielnego badania Pisma Świętego przez czytelników.

  * * *

Rok 1892 był okresem powoli nasilających się doświadczeń dla Russella. Ze stanowiska w zarządzie stowarzyszenia zrezygnował William Mann. Krążyły plotki, że przyczyną jego odejścia były spory doktrynalne z Charlesem lub spięcia z Marią Russell. Sam Mann zaprzeczył wszystkim tym pogłoskom, i w przyjaznej atmosferze rozstał się z Charlesem podczas konwencji w Allegheny.

Przez cały ten czas pogarszały się także wzajemne stosunki pomiędzy Charlesem a Marią. Pastor coraz więcej czasu spędzał na podróżach po zborach, pozostawiając wówczas żonę w Domu Biblijnym. Charles miał do niej pełne zaufanie, i spostrzegał jej pracę administracyjno-redaktorską jako część własnej misji. Dla Marii okazało się to jednak zbyt dużym obciążeniem i zaczęła coraz częściej żalić się swoim przyjaciołom, że jej mąż zdecydowanie za mało czasu spędza z nią w domu. Czuła się ona z tego powodu odsunięta przez męża. Widząc ten problem, Charles podjął decyzję, że będzie ją częściej zabierał z sobą w podróże. Tymczasowo rozwiązało to część problemów.

W dniu 27 listopada 1892 roku Charles za namową przyjaciół pojechał do pobliskiego Nowego Jorku, gdzie trzykrotnie przemówił do słuchaczy – rano w Cooper Union Meeting Room No. 24 (temat „W naszych czasach”), i po południem dwa razy w Hardman Hall (tematy: „Restytucja wszystkich rzeczy” oraz „Tysiąclecie i Dzień jej przygotowania”). Na spotkanie przyjechało wiele osób z całej okolicy. Wykorzystali oni w ten sposób niepowtarzalną okazję, aby spotkać się z pastorem Russellem. Mieli okazję wysłuchać jego kazań, zadać mu pytania i wymienić się własnymi spostrzeżeniami. Wszystko to budowało więzi miłości braterskiej i przyczyniało się do jeszcze szerszego propagowania nauk Żniwa Wieku Ewangelii.

  * * *

———————————————

Opracowano na podstawie: Charles F. Redeker, Pastor C.T. Russell. Messenger of Millennial Hope, s. 9-45. Niektóre informacje zaczerpnięto z: F. Zydek, Charles Taze Russell: His Life and Times. The Man, the Millennium, and the Message i czasopisma Watch Tower.


Zobacz także:

1893-1896 – Zdemaskowanie spisku i przesiewanie Żniwa

Szczegółowy życiorys C.T. Russella