Nowe Stworzenie (1903-1904)

Zobacz także:

Szczegółowy życiorys C.T. Russella

1899-1902 – Pojednanie pomiędzy Bogiem a człowiekiem


Nowe Stworzenie

(1903-1904)


1903 rok


(Russell ma 51 lat)

(Czwarte wezwanie Żniwa Wieku Ewangelii 1901-1904)
(Czwarte przesiewanie Żniwa Wieku Ewangelii 1901-1904)

Jamajka (czerwony punkt to Allegheny)

Na początku 1903 roku pastor Charles Russell wyraził pogląd, że wydane dotychczas tomy Brzasku Tysiąclecia, czasopismo Strażnica Syjonu oraz liczne traktaty biblijne, są najlepszą pomocą dla wszystkich tych, którzy mają gorące pragnienie poznania Pana. Dlatego, aby pobudzić jeszcze większy apetyt u wszystkich uczniów w szkole Chrystusowej, złożył on niezwykle ciekawą propozycję. Zaproponował, aby stali czytelnicy Strażnicy Syjonu przesłali do siedziby Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego Strażnica adresy wszystkich tych osób, które pragnęły przeczytać tomy Brzasku Tysiąclecia. Mieli oni otrzymać wypożyczone tomy do przeczytania. Dodatkowo oferta obejmowała trzymiesięczną bezpłatną prenumeratę czasopisma Strażnica Syjonu. Była to wyjątkowo atrakcyjna oferta, tym bardziej, że w specjalnej promocji można było kupić tom Brzasku Tysiąclecia w cenie zaledwie 25 centów. Żadna inna książka na świecie nie była sprzedawana w takiej cenie.

W lutym tego roku, pastor Russell wysłał J.A. Browne jako pielgrzyma na Jamajkę. Miał on odwiedzić 14 miejsc, w których zgromadzało się od 3 do 17 stałych czytelników Strażnicy Syjonu. Prawdopodobnie był to pierwszy Afroamerykanin wydelegowany z chrześcijańską misją z ramienia amerykańskiego stowarzyszenia biblijnego, które było prowadzone przez białych ludzi. Fakt ten dowodził prawdziwości prawdziwości poglądów Charlesa na kwestie rasowe, które przedstawił w swoim czasopiśmie we wcześniejszych latach. To, co wcześniej nauczał w teorii, teraz wprowadził w praktykę. Pastor Russell nauczał o równości ras przed Bogiem.

  * * *

Ephraim Llewellyn Eaton

Nauki głoszone przez pastora Russella wywoływały duże oburzenie duchowieństwa ortodoksyjnych kościołów nominalnego chrześcijaństwa, z których szeregów coraz więcej owieczek ubywało. Będąc niezadowoleni ze skostniałych formuł swoich kościołów, poszukiwali prawdy biblijnej w zborach studentów Biblii. Z tego powodu duchowieństwo rzuciło Russellowi wyzwanie do publicznej dysputy, podczas której – jak oni wierzyli – zostaną obalone i całkowicie porzucone poglądy prezentowane przez „samozwańczego pastora”.

Jako godnego przeciwnika dla Russella wybrano pastora Kościoła metodystycznoepiskopalnego przy North Avenue w Pittsburghu, dr Ephraima Llewellyn Eatona. Był on z wykształcenia akademickim teologiem i popularnym mówcą, a jednocześnie jednym z najsurowszych krytyków Russella.

W dniu 10 marca 1903 roku rzecznik sojuszu duchowieństwa w Pittsburghu, oficjalnie zaproponował pastorowi Russellowi odbycie otwartej debaty nad ustalonymi tematami biblijnymi. Eaton zaproponował on, aby dysputa odbyła się w sali Carnegie Hall na przełomie października i listopada tamtego roku. Następujący list wystosował on do Russella:

„Wierząc, że nic tak bardzo nie pomaga, aby zrozumieć prawdę lub doktrynę, niż głęboka i pełna dyskusja; i że każda słuszna rzecz, która przyciąga uwagę i wzbudza zainteresowanie tych, którym nie jest obojętna prawda biblijna, jest godna pochwały; mam zamiar zorganizować debatę publiczną dotyczącą niektórych z tych pytań, co do których ty i ja różnimy się, a które oboje uznajemy za istotne dla chrześcijańskiego systemu, i stanowiłaby ona ogromne zainteresowanie publiczności, a być może duchowy zysk tych, którzy ją wysłuchają, pod warunkiem, że dyskusja będzie prowadzona – tak jak czuję, że będzie – w duchu chrześcijańskim, z moralną i duchową żarliwością. Dlatego zdecydowałem się zwrócić twoją uwagę na tę sprawę i zapytać, czy chciałby Pan zaangażować się w tą wspólną dyskusję, w odpowiednim czasie i miejscu w tym mieście”.

Charles dobrze znał salę Carnegie Hall, i zdawał sobie sprawę, że samo tylko pojawienie się jego nazwiska na afiszach, spowoduje zgromadzenie się bardzo wielu słuchaczy, którzy będą uważnie słuchać dysputy teologicznej. Wielka sala i duża liczba słuchaczy, w połączeniu z możliwością publicznego przedstawienia swoich poglądów, to było coś, czego pastor od dawna poszukiwał. Taka publiczna dysputa musiała z pewnością ściągnąć uwagę nie tylko duchowieństwa i ich zwolenników, ale także przedstawicieli lokalnej prasy, oraz osób poszukujących zrozumienia Prawdy biblijnej. Dlatego w ciągu dwóch dni przyjął on wyzwanie z dużym ożywieniem i zaangażowaniem. W następujących słowach udzielił odpowiedzi:

„Zapewniam cię o moich uprzejmych i chrześcijańskich uczuciach, które w pełni ci odwzajemniam. Zgadzam się z tobą, że taka publiczna dyskusja, którą sugerujesz – nasze rozbieżne poglądu na nauki Biblii – powinna być korzystna, zachęcać do studiów biblijnych nas, a także wszystkich badaczy Pisma Świętego. Akceptuję twoją propozycję i dołączę do ciebie we wzajemnym zapewnieniu, że widoczna »Złota Reguła« zapewni chrześcijańską uprzejmość na najwyższym standardzie”.

* * *

KONWENCJA W ATLANCIE

Konwencja w Atlancie, 1903 r.

Natychmiast po zakończeniu tej uroczystości, Russell udał się do Atlanty w stanie Georgia, gdzie odbyła w dniach 4-5 kwietnia się konwencja generalna. Zebrało się na niej 150 osób, a w niedzielne popołudnie na wykładzie publicznym była największa frekwencja – 450 osób. Symbol chrztu przyjęło 19 osób. Russell napisał później, że konwencja była wielkim błogosławieństwem dla wielu uczestników.

* * *

W piątek 10 kwietnia 1903 roku pastor wraz z 350 braćmi z lokalnego zboru w Allegheny obchodzili Pamiątkę śmierci naszego Pana. Przy tej okazji 18 osób przyjęło chrzest.

Gdy później do Domu Biblijnego napłynęły sprawozdania, okazało się, że liczba osób biorących udział w Wieczerzy Pamiątkowej była najwyższa z dotychczasowych. W Bostonie uczestniczyły 142 osoby (32 przyjęły chrzest), w Filadelfii 130 osób (chrzest 14), w Chicago 125 osób, w Nowym Jorku 71 osób, itd. Sprawozdania były dowodem ścisłych więzi, jakie panowały między lokalnymi zborami a pastorem Russellem.

  * * *

ZMIANA W PRACY OCHOTNIKÓW

Równocześnie Charles zaproponował zmienienie koncepcji pracy ochotników w 1903 roku. Mieli on zrezygnować z rozdawania Strażnic i traktatów w niedzielę przed kościołami, na rzecz zwiększenia ilości czasu poświęcanego na chodzenie od domu do domu. Pastor zalecał przy tym, aby omijać dzielnice zamieszkałe przez rzymskokatolików. Pisał, że „cyrkulacja traktatów tam, będzie oznaczać stratę czasu, sił i środków”.

„Naszą myślą o wprowadzeniu tej zmiany w bieżącym sezonie było to, że mogą być ludzie, do których w ten sposób będzie można dotrzeć, którzy już w przeszłości oddzielili się od kościoła. Odkrywamy, że obecnie jest wielu myślących ludzi, którzy rzadko chodzą do kościoła, czasem z jednego powodu, a czasami z innego. Wśród nich jest część najbardziej sumiennych, bojących się Boga i dobrze usposobionych, którzy powinni być usprawiedliwieni wpływem teraźniejszej prawdy. Mamy ich znaleźć.

Nasze porozumienie z drukarniami polega na tym, że dwa traktaty, które będą stanowiły »amunicję« w tym roku, będą umieszczane na przemian w wiązkach. Myślą jest, aby nie dawać obu w każdym domu, ale jeden, aby sąsiedzi mogli wymieniać się ze sobą, a tym samym wykorzystać większą różnorodność czytania.

Ta nowa metoda dystrybucji przyniesie informacje do wielu miejsc, do których w poprzednich sezonach kapitanowie pracy nie dotarli, niemniej jednak chcielibyśmy, aby podzielili oni teraz miasteczka i dzielnice miast, aby do każdego domu w każdej dzielnicy można było dotrzeć i podać traktaty, i aby robotnicy nie wchodzili sobie nawzajem w teren. Zalecamy, aby dystrybucja odbywała się w niedzielne poranki, w takiej chwili, która jak się wydaje będzie najbardziej dogodna dla naszych przyjaciół, chociaż będzie powodować niedogodności dla tych, którzy z radością poświęcą swój czas w tej służbie”.

Do dyspozycji ochotników przygotowano ponad dwa miliony traktatów: Dlaczego jako ostatni witacie wracającego Króla?, Protestanci, przebudźcie się! i Boski plan wieków dla zbawienia ludzi. Dlaczego dopuszczono zło.

  * * *

CZWARTA PODRÓŻ EUROPEJSKA

W dniu 14 kwietniu 1903 roku pastor Russell ponownie udał się z podróżą do Europy. Pociągiem opuścił Pittsburgh, aby następnego dnia być żegnanym w porcie przez braci ze zboru w Nowym Jorku. Na pokładzie parowca „New York” udał się do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii. Od kapitana statku otrzymał zgodę, i każdego niedzielnego poranka mógł prowadzić krótkie 30-minutowe nabożeństwo. Jednak tylko pięciu pasażerów okazało zainteresowanie wystarczające, aby pastor mógł zaprosić ich na rozmowę na tematy biblijne – tylko dwóch z nich było poważnie zainteresowanymi.

„O ile mogę stwierdzić, około połowa pasażerów wyznawała Chrześcijaństwo, i około dwóch trzecich z nich było z Kościoła episkopalnego – z których ani jeden nie wydawał się być zainteresowany. Z dwóch okazujących zainteresowanie jeden był Baptystą, a drugi Metodystą. Będący na pokładzie pastor Baptystów oświadczył, że jest Ewolucjonistą i ma dużą sympatię do »wyższej krytyki« – zaprzeczając, że Pan nas kupił. Przyciśnięty przez Pismo zaprzeczył autorytetowi Pawła i pozostałych Apostołów, dopominając się, aby trzymać się jedynie życia i słowa Jezusa. Kiedy skonfrontował się ze słowami naszego Pana, który przyszedł aby »dać swoje życie jako okup za wielu«, unikał dalszej dyskusji”.

Czwarta podróż do Europy, 1903 r.

Po przypłynięciu do Southampton, Charles spotkał się z Ernestem Henningesem, który krótko wcześniej pojechał do Anglii, aby przygotować przyjazd pastora (od 5 kwietnia przebywał w Londynie i okolicy). W dniach 25-26 kwietnia odbyła się dwudniowa konwencja w Londynie (frekwencja w sobotę wynosiła 400 osób, a w niedzielę osiągnęła wielkość 800). Poza wykładami, Russell usłużył także w zebraniu odpowiedzi na pytania. Jak sam powiedział: „wiele pytań wskazywało na głęboką znajomość tematyki, która jest nam tak wszystkim droga”. We wtorek 28 kwietnia pastor udał się statkiem do Królestwa Danii, gdzie w Kopenhadze spotkał się z 200 sympatykami. W niedzielę 3 maja przyjechał pociągiem do Sztokholmu, stolicy Królestwa Szwecji. Już dzień wcześniej rozpoczęła się tam dwudniowa konwencja, w której uczestniczyło 250 osób. Charles oceniał, że „niektórzy na widowni – około połowa – byli na zewnątrz nie w pełni zaangażowani w teraźniejszą prawdę. Byli jednak widocznie szczerymi Chrześcijanami i możemy mieć racjonalną nadzieję, że niektórzy z nich mogą zostać pobłogosławieni przez Pana za pośrednictwem tych lub innych narzędzi – aby mogli »doścignąć ze wszystkimi świętymi, która jest szerokość, i długość, i głębokość i wysokość, i poznać miłość Chrystusową przewyższającą wszelką znajomość« (Efez. 3:18)”. W poniedziałkowym spotkaniu uczestniczyło 100 osób. Następnie pastor pojechał pociągiem do Malmö, i dalej statkiem do Kopenhagi.

„Jedna droga szwedzka siostra, nauczycielka szkolna [umiejąca mówić po angielsku], która znała prawdę tylko od półtora roku, ale w tym czasie zrobiła wiele, aby przedstawić ją innym, przyjechała na spotkanie z nami w Kopenhadze, pojechała z nami do Sztokholmu i wróciła z nami do Kopenhagi i potem powróciła do domu. Kiedy się rozstawaliśmy, wręczyła nam kwiaty mówiąc: »To nie ode mnie, ale od wszystkich drogich szwedzkich przyjaciół prawdy. Byłam pierwsza, która cię spotkała, a teraz jestem ostatnią z nich, aby cię pożegnać i życzyć powodzenia – przyjmij więc proszę te kwiaty, jako znak naszej chrześcijańskiej miłości do ciebie i dzieła, które Pan ci dał«. Ta droga siostra, ciężko pracująca, podróżowała ponad 700 mil, aby cieszyć się i ucztować przy prawdzie, i okazać swą miłość dla niej. Czy można się dziwić temu, co teraz napiszę: Nigdy nie zapomnę mojej wizyty w Skandynawii, i zawsze będę się modlił i prosił o Pańskie błogosławieństwo dla Jego pracy tam”.

Następnie pastor pojechał pociągiem do miasta portowego Korsør, skąd statkiem popłynął do Kilonii w Cesarstwie Niemieckim. Zobaczył tam jacht wojenny cesarza Wilhelma II oraz 25 niemieckich okrętów wojennych. Stamtąd najpierw koleją, a potem statkiem powrócił do Londynu. Po krótkim odpoczynku udał się do Szkocji, gdzie w mieście Glasgow odbyła się konwencja (9-10 maja). W sobotę wykładów słuchało 400 osób, a w niedzielę aż 1000. Następnie odwiedził miasto Dundee, skąd udał się na dwudniową konwencję do Edynburga (13-14 maja). Pastor bardzo docenił to, że niektórzy z przybyłych pokonali odległość nawet 450 km, aby przyjechać na konwencję – jedna siostra podróżowała dwa dni i dwie noce z Wysp Szetlandzkich. Kolejna konwencja odbyła się już w Anglii – w Liverpool (16-17 maja). Frekwencja w sobotę wynosiła 300, a w niedzielę 600 osób. Stamtąd pastor udał się kolejno do Birmingham i Manchesteru, gdzie również spotkał się z członkami lokalnych zborów. Następnie parowcem udał się do Irlandii, do Dublina, gdzie w dniach 21-22 maja odbyła się dwudniowa konwencja. 24 maja pastor spotkał się z zainteresowanymi w Belfaście, po czym popłynął statkiem do Glasgow w Szkocji. Stamtąd pociągiem udał się do Londynu, i dalej do Niemiec, do Elberferd (obecnie dzielnica Wuppertalu).

Rozwijając pracę Żniwa, pastor Russell otworzył w Elberferd zagraniczne biuro Towarzystwa Traktatowego i Biblijnego Strażnica. Stąd praca miała być rozwijana na Cesarstwo Niemieckie, Republikę Francuską, Konfederację Szwajcarską, Zjednoczone Królestwo Włoch, Królestwo Danii i Królestwo Szwecji. Pastor spotkał się tam z około 100 osobami. Przedstawicielstwo w Niemczech objął Ernest Henninges, który miał już odpowiednie doświadczenie z Wielkiej Brytanii.

Następnie pastor odwiedził miejscowość Mulhouse we Francji, aby 29 maja dotrzeć do Bazylei w Szwajcarii. W dniach 30-31 maja Russell wziął udział w dwudniowej konwencji w Zurychu. Frekwencja wynosiła 170 osób, w tym dwóch braci z Węgier. Potem pastor odwiedził miasto Neuchâtel, gdzie zwiedził piękną okolicę. W drodze powrotnej zatrzymał się jeszcze na dwa dni w Londynie. Swoją drogę powrotną do Stanów Zjednoczonych opisał następującymi słowami:

„Nasza podróż powrotna była tym samym wspaniałym parowcem, którym płynęliśmy w tamtą stronę – »New York«. Pan dał sposobność dystrybucji traktatów i także usługi w niedzielne popołudnie [w drugiej kabinie] – w wyniku czego mamy nadzieję zebrać co najmniej dwa ziarna »pszenicy«. Na pokładzie był uprzejmy pastor Kościoła Episkopalnego, ale rozmowa ujawniła fakt, że podobnie jak pastor którego spotkaliśmy w tamtą stronę, on nie był Chrześcijaninem – nie wierzący w upadek, i w konsekwencji nie wierzący w odkupienie od »przekleństwa« lub potępienia, w upadku nie wierzący w odkupienie. Mnożą się dowody, że upadek wspomniany przez proroka jest bardzo zaawansowany: »Tysiąc upadnie po twoim boku«. Najwyraźniej przywódcy Chrześcijańskich sentymentów i ceremonii odpadli już od wiary.

Byliśmy zdumieni brakiem zainteresowania tematami religijnymi wśród pasażerów. Obszerna biblioteka na pokładzie była dobrze zaopatrzona w dzieła fikcji, ale nikt nie wydawał się troszczyć o sprawy religijne – zwłaszcza wśród wyższej klasy. Przestali się lękać wiecznych mąk i nie szukają niczego, co mogłoby zająć to miejsce. Odrzucenie »piekła« oznacza całkowite odrzucenie wiary w Biblię jako natchnione Słowo Boże. [Jaka wielka szkoda, że teorie niezgodne z Biblią działają!]”

Pomimo to, pastor odniósł bardzo pozytywne wrażenia z tej podróży do Europy. Spotkał się z wieloma braćmi i siostrami, zachęcając ich do jeszcze większej gorliwości w służbie Pańskiej. W czasie, gdy nie uczestniczył w konwencjach, spotykał się z pielgrzymami, starszymi i innymi sympatykami teraźniejszej prawdy. Odpowiadał na pytania, pomagał zrozumieć trudne kwestie, wyznaczał nowych liderów służby ochotniczej, ale także znajdował czas na odpoczynek i rekreację.

  * * *

PONOWNIE KWESTIA MAŁŻEŃSTWA

Po powrocie do Pittsburghu, Charles zmniejszył kwotę alimentów przekazywanych na utrzymanie swojej żony. Wyraził on przy tym opinię, że Maria Russell żyje zbyt rozrzutnie. Wskazał przy tym na dużą dysproporcję pomiędzy obecnym jej stylem życia, a warunkami w jakich żyła w Domu Biblijnym. Tak osobiście wyjaśniał okoliczności podjęcia tej decyzji:

Do 1903 roku pani Russell odłożyła w banku niewielką sumę pieniędzy, które najwidoczniej były przeznaczone na skrzywdzenie jej męża. Nadeszła nadarzająca się pora na ich użycie i przy ich pomocy opublikowała ona nowy rodzaj broszury, lecz nie po to, by pobudzić czyste umysły ludu Bożego, ale wręcz przeciwnie. Była to próba przedstawienia mnie w złym świetle, zniesławienia mnie. Rzekomo podawał on listy, które napisałem do pani Russell oraz kopie jej odpowiedzi. Były tam stwierdzenia, że ją wykorzystywałem, nie odzywałem się do niej i pisałem do niej te nieprzyjemne listy. Dobrze pamiętałem czas, gdy była ze mną i nie chciała się odzywać pomimo moich wysiłków i pamiętam inny czas, gdy robiła wszystko by przeszkodzić mojej pracy, kiedy to byłem zmuszony powiedzieć jej, że mój czas nie może być wciąż zużywany na »omawianie spraw«. Dla oszczędności czasu napisałem jej kilka odpowiedzi na swoim zwykłym papierze piśmiennym.

Broszura jako całość był wielkim wypaczeniem faktów i została napisana specjalnie w celu zaszkodzenia interesom sprawy, którą reprezentowałem. Została wysyłana na wszystkie adresy STRAŻNICY, jakie mogła znaleźć, całe paczki były wysyłane do duchownych w różnych miastach, gdzie usługi pielgrzymskie były ogłaszane na łamach STRAŻNICY, a list towarzyszący każdej paczce zawierał prośbę do duchownych go otrzymujących, by wzięli broszury, sprawdzili kiedy jest zebranie badaczy Wykładów Pisma Świętego i zlecili komuś rozprowadzenie tych broszur na zebraniach. Oczekiwano, że duchowni różnych denominacji będą tak antagonistycznie nastawieni do WYKŁADÓW PISMA ŚWIĘTEGO i ICH autora, że będą znajdować przyjemność w tym obelżywym dziele, lecz na ich korzyść należy zauważyć, iż niewielu z nich przyjęło propozycję. Niektórzy odpisali odrzucając tę posługę i określając prośbę jako podłą, nikczemną i obrażającą ich człowieczeństwo. Było to na początku roku 1903 i doprowadziło mnie do powzięcia wniosku, że moje wysiłki pomocy żonie są wykorzystywane przez przeciwnika jako sposób szkodzenia Prawdzie, której poświęciłem życie i wszystko, co mam. Doszedłem do wniosku, że moja pomoc musi się skończyć i powierzyłem swojej siostrze zarządzanie domem, rezerwując jednak pokój dla pani Russell i dbając o jej utrzymanie.

Tak jak należało się spodziewać, Maria była niezadowolona ze zmniejszenia sumy pieniędzy otrzymywanych od Charlesa, i w czerwcu 1903 roku złożyła do sądu pozew przeciwko mężowi. Wszystko to razem pobudziło wiele osób do plotkowania na temat pastora i jego działalności. Dodatkową trudnością był fakt, że siostra Marii Russell – Emma Russell (żona po zmarłym ojcu Charlesa) – zaangażowała się w problemy małżeńskie pastora, namawiając swoją siostrę, by wniosła sprawę do sądu. Z pewnością Charles był z tego niezadowolony. Później, na rozprawie sądowej, adwokat oskarżał pastora, iż rozpowiadał wśród przyjaciół swojej żony, że „była ona pod hipnotycznym wpływem Szatana w postaci swojej siostry”. Widać więc, że wcześniej dobre relacje rodzinne zostały wówczas zburzone. Charles tak przedstawiał przebieg tamtych wydarzeń:

Skutkiem tego było zamieszanie, pani Russell, jej krewni i lokatorzy stworzyli takie zamieszanie, że moja siostra była zmuszona wezwać do ochrony policję, podczas gdy pani Russell i jej przyjaciele jak tylko mogli fałszywie przedstawiali sprawy w prasie publicznej. Od tamtej pory wyrokiem sądu pani Russell otrzymuje ode mnie 40 dolarów miesięcznie na utrzymanie […]

Z pewnością przyczyniło to pastorowi kolejnych problemów i zmartwień, tym bardziej, że miał nadzieję, na pojednanie z żoną. Napisał wówczas taki list do Marii:

„Moje serce krzyczy: »O, żebym ją pogrzebał albo żeby ona pogrzebała mnie w tamtym szczęśliwym czasie«! O, zważ […], co chcę powiedzieć. I bądź pewna, że przenikliwym ostrzem mojego smutku, jego boleścią, nie jest moja własna samotność przez resztę życiowej podróży, lecz – na ile mogę dostrzec – Twój upadek, moja droga, Twoja wieczna strata”.

Z pewnością list ten odniósłby dobre wrażenie na Marii, gdyby nie ostatnie jego słowa. Po ogłoszeniu separacji Charles ponownie zaczął wypłacać swojej żonie większe alimenty.

  * * *

KONWENCJA W DENVER

Konwencja w Denver, 1903 r. z zaznaczonymi stanami, z których przyjechali bracia (czerwony punkt to Allegheny)

W dniach 10-12 lipca 1903 roku odbyła się konwencja generalna w Denver, w stanie Kolorado. Przyjechało na nią około 350 osób ze stanów Kalifornia, Nebraska, Dakota Południowa, Iowa, Kansas, Arkansas, Teksas, Oklahoma, Utah, Illinois, Indiana i Ohio. Chrzest przyjęło 36 osób. Na wykład publiczny przyszło około 900 osób.

W sierpniu 1903 roku ukazał się specjalny numer Strażnicy Syjonu, zawierające pierwszy tom Millennial Dawn: The Divine Plan of the Ages (pol. Brzask Tysiąclecia: Boski Plan Wieków). Egzemplarz ten dostarczano w cenie 5 centów w Stanach Zjednoczonych i w cenie 7 centów w Kanadzie. Pastor przygotował zamówienie do drukarni na 300 tys. egzemplarzy (już do września sprzedano 100 tys.). Tomy Brzasku Tysiąclecia normalnie były sprzedawane w cenie 25 centów za sztukę, co było niezwykle niską ceną. W tamtym czasie można było czasami kupić książkę w promocyjnej cenie 2 lub 3 $ za sztukę, jednak nigdy nie zdarzały się ceny w wysokości kilkunastu centów za książkę. Wpływało to na ich większą dostępność i popularność. Pastor Russell dostrzegał przy tym fakt, że duża liczba tomów Brzasku Tysiąclecia została już wyprzedana, i dlatego starał się o uzupełnienie zapasów w magazynach. Dlatego jeszcze w tym samym roku ukazał się pierwszy tom w swojej szóstej edycji, w twardej oprawie. Równocześnie wydano trzecią edycję drugiego tomu Millennial Dawn: The Time Is at Hand (Brzask Tysiąclecia: Nadszedł czas) i i trzecią edycję trzeciego tomu Millennial Dawn: Thy Kingdom Come (Brzask Tysiąclecia: Przyjdź Królestwo Twoje).

Pod koniec sierpnia zmieniono siedzibę przedstawicielstwa Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego Strażnica w Londynie (Wielka Brytania) – nowym adresem była 24 Eversholt St.

  * * *

Konwencja w Toronto, 1903 r. (czerwony punkt to Allegheny)

KONWENCJA W TORONTO

W dniach 5-7 września 1903 roku odbyła się konwencja generalna w Toronto, w Kanadzie. Przyjechało na nią około 800 osób głównie z Kanady, ale także z amerykańskich stanów Nowy Jork, Ohio, Indiana, Michigan, Illinois i Pensylwania. Do chrztu przystąpiło 58 osób. Frekwencja na dwóch wykładach publicznych wyniosła 1800 osób. Niektórzy z obecnych mówili, że „była to największa konwencja, ze wszystkich dotychczasowych”.

Pastor Russell powrócił do Domu Biblijnego dopiero 20 września. Krótkość czasu spowodowała, że nie przygotowywał się on specjalnie do debaty publicznej z doktorem Eatonem. Tymczasem w październiku do Niemiec wyjechał Otto A. Koetitz wraz z żoną i dzieckiem. Zajął on miejsce Ernesta Henningesa na stanowisku kierownika oddziału Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego Strażnica w Elberfeld. Natomiast Henninges wraz z żoną wrócili do Stanów Zjednoczonych.

  * * *

DYSPUTA PUBLICZNA Z EATONEM

Publiczna debata odbyła się w październiku 1903 roku w Carnegie Hall w Pittsburghu. Naprzeciw pastora Russella stanął rzecznik zrzeszenia kaznodziejów protestanckich w zachodniej Pensylwanii, dr Ephraim Eaton. Wcześniej doszli oni do porozumienia odnośnie cyklu tematów i dat. Każda debata miała trwać od dwóch do trzech godzin, a ich porządek był narzucony przez wcześniej ustalony plan.

Dr Eaton bez wiedzy Russella zaprosił licznych przedstawicieli duchowieństwa różnych protestanckich kościołów, którzy na zmianę prowadzili każdą z części debaty. Podczas dyskusji siedzieli oni na scenie razem z dr Eatonem. Jako wyjaśnienie takiego sposobu prowadzenia debaty, powiedzieli, że są oni tam dla moralnego wsparcia. W rzeczywistości okazało się, że brali oni udział w debacie, np. podpowiadając dr Eatonowi wersety biblijne. W ten sposób układ debaty był następujący: pastor Russell kontra dr Eaton plus sześciu innych z duchowieństwa. Kilka lat później powstała niezwykle wymowna symboliczna ilustracja, przedstawiająca Russella stojącego samotnie jak Daniel przed lwami.

Przebieg dysputy był następujący:

  1. Niedziela, 18 października (godz. 15:00) – „Łaska i zbawienie” – dr Eaton twierdził, że Biblia uczy, że Boska łaska zbawienia uwolniła człowieka od upadku, i dlatego nie będzie żadnej dalszej próby po śmierci. Russell zaprzeczył temu.
  2. Wtorek, 20 października (godz. 20:00) – „Sen duszy – Czy umarli są naprawdę umarłymi?” – pastor Russell twierdził, że Biblia wyraźnie uczy, że dusze zmarłych są nieświadome, a ich ciała znajdują się w grobie. Eaton zaprzeczył temu.
  3. Czwartek, 22 października (godz. 20:00) – „Czy wszyscy, którzy umarli w Chrystusie, idą do nieba?” – dr Eaton twierdził, że wszyscy zbawieni ludzie po śmierci będą istotami duchowymi, i staną przed Sądem Ostatecznym. Russell zaprzeczył temu.
  4. Wtorek, 27 października (godz. 20:00) – „Czy wszystkie osoby zostaną wskrzeszone?” –  pastor Russell twierdził, że tylko „święci” tego Wieku Ewangelii będą mieć udział w „Pierwszym Zmartwychwstaniu”, natomiast większość ludzkości otrzyma późniejsze wskrzeszenie i możliwość zbawienia w zmartwychwstaniu. Eaton zaprzeczył temu.
  5. Czwartek, 29 października (godz. 20:00) – „Eschatologia – Drugie przyjście Chrystusa” –  pastor Russell twierdził, że Pismo Święte wyraźnie naucza, że wtóre przyjście Chrystusa będzie poprzedzać Tysiąclecie; a celem – zarówno drugiego przyjścia, jak i Tysiąclecia – jest błogosławienie wszystkich rodzin ziemi. Eaton zaprzeczył temu.
  6. Niedziela, 1 listopada (godz. 15:00) – dr Eaton twierdził, że nauką Pisma Świętego jest, że Boską karą za grzechy – rzeczywiste przekroczenie świętego prawa Bożego – będą niewyobrażalnie wielkie i wieczne cierpienia w piekle. Russell zaprzeczył temu.

Podczas każdej debaty dr Eaton zwracał się do tłumu słuchaczy, powołując się na decyzje i postanowienia ojców ortodoksyjnych kościołów nominalnego chrześcijaństwa oraz postanowienia soborów i ich encykliki. Problem pojawiał się wówczas, gdy powoływał się on na któryś z wersetów Pisma Świętego. Wtedy pastor Russell spokojnie i rzeczowo wyjaśniał ten werset zupełnie inaczej, przytaczając przy tym inne wersety biblijne na poparcie swoich tez. Niezwykle rzadko przy tym korzystał z notatek, cytując wiele wersetów z pamięci. Z punktu widzenia publiczności był on osobą ekspresyjną i pełną energii. Umiejąc zachować kontakt wzrokowy z widownią, stworzył wrażenie u wielu słuchaczy, że zwracał się bezpośrednio do nich. Jego prezentacje były ciekawe i przekonujące. Natomiast dr Eaton rzadko odrywał się od swoich notatek i czasami korzystał z pomocy doradców. W trakcie całej dyskusji Russell zajął stanowisko, że ojcowie wczesnego Kościoła odpowiadają za znaczne odejście chrześcijaństwa od prawdziwych nauk Jezusa Chrystusa. Kiedy dr Eaton powołał się na Sobór Nicejski (325 r.) – podczas którego ostatecznie ustalono podstawowe zasady chrześcijańskiej wiary – Russell zwrócił uwagę, że był to właśnie ten moment w historii Kościoła, gdy pogańskie koncepcje na temat Boga zostały zaakceptowane i przyjęte do chrześcijańskiej wiary.

Carnegie Hall w Pittsburghu

Debata cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że sala Carnegie Hall była wypełniona po brzegi, a ludzie stali na zewnątrz budynku, oczekując w nadziei, że usłyszą jakieś wyrywki z dyskusji, przekazywane im przez przyjaciół z wewnątrz. Na zakończenie każdej części dyskusji Charles otrzymywał burzliwe oklaski ze strony publiczności. W ten sposób wyraźnie było widać, kto był zwycięzcą debaty, zwłaszcza ostatniej części. Według jednej z relacji, po zakończeniu się całej debaty do pastora Russella podszedł członek sojuszu protestanckich duchownych i powiedział: „Cieszę się, że skierowałeś na piekło wąż gumowy i ugasiłeś ogień”.

Przy tej okazji musimy zauważyć, że żaden przegląd działalności pastora Russella nie byłby zupełny bez omówienia jego aktywności reformatorskiej. Błąd nie miał nigdy większego przeciwnika, którego by bardziej się obawiał niż jego, on bowiem całkowicie obalając błąd łączył w sobie takt, sympatię, delikatność i miłość bezinteresowną – zalety, które nie pozostawiały niepokoju po jego atakach. Choć bardzo nienawidził błędu, grzesznika kochał bardziej, starając się zawsze mu pomóc, obalając jednakże błędne teorie. Przesądy związane z karą za grzech i stanem śmierci były szczególnymi celami jego ataków i nigdy nie zrezygnował z okazji do podważenia ich. Osoba zabobonna czy niewierna ulegała logice jego wywodów, a każdy gorliwy badacz Słowa znajdował w nim szermierza, który wiedział, jak bronić prawdziwości Biblii i odpierać błędy człowieka przesądnego i niewiarę człowieka niewierzącego. Jego obstawanie przy wierze zgodnej z Pismem Świętym, rozumem i faktami wzbudzało zaufanie wierzącego do Biblii, a postrach u niewierzącego i wierzącego w jakieś kredo wyznaniowe. Jego atakowanie warowni błędu i zabobonu w dużym stopniu ją podkopało w rozumieniu prawdziwych badaczy Słowa. Ale jego działalność reformatorska była jeszcze bardziej destrukcyjna dla błędu i zabobonu. Działalność ta nie pozostawiła jego słuchaczy ofiarami niewiary. Wprost przeciwnie, pastor Russell odsłonił harmonijny, rozumny i biblijny pogląd Pisma Świętego dowodzący natchnienia Biblii. W ten sposób, gdy niszczył skarykaturowane wierzenia kościelne oraz zabobony podane w Średniowieczu, dał drugim solidną i rozsądną podstawę dla ich wiary w niewzruszoną skałę Pisma Świętego. Wskutek tego ci, którzy traktowali go jako swego wodza w przeprowadzaniu reform, nie pozostawali na placu boju z okazałymi ruinami stanowiącymi całkowity wynik jego i ich pracy. Raczej zamiast ruin świątyni błędu wzniósł on sanktuarium prawdy, schronienie przed burzami i zwątpieniem, zabobonem i niewiarą. W tym fakcie rozpoznaje się jego wartość jako reformatora.

Cała debata została dokładnie spisana – stenografowaniem zajmowała się Rose Henninges. To właśnie jej zapiski są raportem z całej debaty. Musimy przy tym zauważyć, że pastor Russell już wcześniej wynegocjował z najważniejszą lokalną gazetą Pittsburgh Gazette, że opublikuje ona sprawozdanie z każdej części debaty. Przedstawiona czytelnikom oferta mówiła, że osoby zainteresowane mogły kupić osiem egzemplarzy tej gazety ze sprawozdaniem z debaty w cenie 55 centów. Oferta dotyczyła jednak wyłącznie osób mieszkających w odległości do około 125 km od Pittsburga, gdyż tylko w tym obszarze gazeta była rozprowadzana przez jej agentów. Dlatego przygotowano drugą ofertę: za 3,25 $ można było kupić roczną prenumeratę Strażnicy Syjonu z dodatkiem ośmiu egzemplarzy Pittsburgh Gazette ze sprawozdaniem z debaty. Wiedząc, że debata będzie cieszyć się bardzo dużym zainteresowaniem, pastor zamówił subskrypcję 1250 egzemplarzy Pittsburgh Gazette dla swoich czytelników. Uczynił to bez wahania, gdyż wiedział, że wydrukowanie sprawozdania z debaty zajęłoby co najmniej jednej normalny numer Strażnicy Syjonu. A dzięki takiemu rozwiązaniu, zachowano normalny proces drukowania Strażnicy Syjonu, a jednocześnie jej stali czytelnicy otrzymali pełną relację z debaty.

Już w poniedziałek, 2 listopada, ukazało się specjalne wydanie Pittsburgh Gazette, w którego nagłówku można było przeczytać:

„Kompletne sprawozdanie z wielkiej debaty religijnej między Wielebnym E.L. Eatonem, D.D., a C.T. Russellem, V.D.M., na zaplanowane tematy”.

Christ’s Death Secured One Probation or Trial for Life Everlasting to Every Man

Bardzo szybko okazało się, że liczba zamówień na Pittsburgh Gazzete była dwa razy wyższa od wcześniejszych uzgodnień. Zmusiło to jej redakcję do zlecenie dodruku gazety. Sytuacja tak bardzo zaskoczyła redakcję, że zwróciła się ona do pastora z prośbą o wyjaśnienie przyczyny tak dużego zainteresowania. Zapewniono przy tym, że wszystkie zamówienia zostaną zrealizowane. W tym celu wydano specjalne wydanie gazety z sześcioma sprawozdaniami, w cenie 2 centów za egzemplarz. Pozwoliło to wielu tysiącom zainteresowanych osób, zapoznać się z omawianymi podczas debaty kwestiami. W rezultacie, w ciągu tygodnia czasu, cała okolica Pittsburgha dyskutowała prawie wyłącznie na ten temat, a liczba zamówień na tomy Brzasku Tysiąclecia i subskrypcję Strażnicy Syjonu wielce wzrosła. Można powiedzieć, że żadne z wcześniejszych przedsięwzięć nie przyniosło pastorowi Russellowi większego zysku na polu Prawdy. Całą dysputę opublikowano w broszurze Russell Vs. Eaton Debate, a jej skrócona wersja ukazała się w traktacie Śmierć Chrystusa zapewniła człowiekowi możliwość dostąpienia życia wiecznego.

Redakcja Pittsburgh Gazette była tak zadowolona ze wzrostu sprzedaży, że zawarła z Russellem specjalną umowę i w każdym poniedziałkowym wydaniu gazety publikowała jeden jego wykład. Odtąd poniedziałkowe wydanie Pittsburgh Gazette miało największą popularność w całej okolicy Pittsburgha. W ten sposób w każdy poniedziałek kazanie Russella docierało do 70-85 tys. czytelników.

Oczywiście dr Eaton nie zaakceptował swojej przegranej i zajął stanowisko, że wszystkie wypowiedzi zostały nie właściwie zapisane przez Rose Henninges, która należała do współpracowników pastora Russella. Eaton twierdził, że to właśnie on wygrał całą debatę. W 1911 roku wydał książkę pod tytułem The Millennial Dawn Heresy (pol. Herezja Brzasku Tysiąclecia). Książkę tą rozesłał wszystkim członkom sojuszu duchowieństwa, których reprezentował podczas debaty. Pomimo licznych reklam umieszczanych w gazetach, książka ta jednak rozeszła się w niezwykle niewielkim nakładzie, pozostając prawie niezauważoną przez szerszą publiczność. Co ciekawe, niektórzy ze studentów Biblii kupowali ją jako pamiątkę z debaty.

  * * *

W listopadzie 1903 roku Ernest i Rose Henninges wyjechali do Australii, z zadaniem otworzenia tam nowego przedstawicielstwa Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego Strażnica. Krótko po ich wyjeździe, 29 listopada Charles wygłosił dwa wykłady publiczne w prestiżowej sali Columbia Theater w Waszyngtonie. Za każdym razem sala była wypełniona po brzegi.

W tym samym roku Towarzystwo Biblijne i Traktatowe Strażnica wydało Nowy Testament w przekładzie The Emphatic Diaglott. Był to przekład opracowany w 1864 roku przez Benjamina Wilsona. Zawierał on tekst grecki oraz międzywierszowy dosłowny przekład na język angielski. Po prawej stronie było umieszczone własne tłumaczenie. W 1902 roku wydawnictwo otrzymało w darze formy drukowe tego dzieła wraz z wyłącznym prawem do jego wydawania i dystrybucji. W październiku 1903 roku rozpoczęto wydawanie Strażnicy Syjonu  w języku francuskim i włoskim (był to kwartalnik).

  * * *

Pisząc roczne sprawozdanie, pastor napisał, że każdego roku w grudniu pisze, że był to najlepszy rok, ale nie spodziewa się, że kolejny rok będzie jeszcze lepszy. A tak właśnie było. Zauważał on przy tym ważne sprawy:

„Bracia Pielgrzymi służą Starszym, »Kolporterzy« i »Ochotnicy« służą Diakonom i Diakonkom. Im więcej rozwiniętych, wyrafinowanych i naturalnych zdolności ofiarujemy na służbę, tym większa liczba zainwestowanych talentów, i tym większe są możliwości osiągnięcia dobrych wyników dla chwały naszego Króla i ku pomocy naszym braciom. Ci, którzy uważają, że ich talenty są zbyt wielkie lub zbyt cenne, aby mogły być wykorzystane w Pańskiej służbie, ale nie są zbyt cenne, aby były używane w prawie, medycynie, handlu lub innych pracach zarobkowych, nie doceniają przywilejów pracy w Winnicy – nie docenili obietnicy wielkiej nagrody dla tych, którzy wszystko porzucą, i którzy mają teraz przywilej służby Królestwa i zaparcia się samego siebie, ku chwale Królestwa”.

W roku tym do Domu Biblijnego napłynęło ponad 41 tys. listów, z których na prawie 38 tys. odpowiedziano. Wśród wszystkich przywilejów służby, Russell na pierwszym miejscu stawiał kolporterów. W 1903 roku służyło 143 kolporterów. Dzięki ich wielkiej pracy rozprowadzono prawie 211 tys. tomów Brzasku Tysiąclecia. Liczba subskrypcji Strażnicy Syjonu osiągnęła poziom 20 tys. egzemplarzy, a w całym roku rozprowadzono 198,6 tys. egzemplarzy tego czasopisma. W pracę ochotników angażowały się całe zbory, dzięki czemu w niektórych miejscowościach zostały odwiedzone wszystkie domy. Ogółem rozprowadzono prawie 5,5 mln traktatów. W ciągu całego roku aktywnych było 25 pielgrzymów, którzy odbyli 2 647 spotkań i 1 702 wykładów publicznych. Dystans jaki pokonali podczas swoich podróży, wynosił 155 tys. km. Poza usługami w lokalnych zborach, służyli oni jeszcze na konwencjach. Odnosząc się do konwencji, pastor Russell napisał:

„Mamy powody, aby sądzić, że są one doceniane i zyskowne. Konwencje Jednodniowe są przede wszystkim dla tych »braci«, którzy są jeszcze w Babilonie, którzy głodują i poszukują Teraźniejszej Prawdy; Konwencje Generalne są szczególnie dla tych, którzy już są utwierdzeni. Obie udowadniają, że są pomocne, dlatego uznajemy ich kontynuowanie za wolę Pana, o czym będziemy regularnie informować”.

Omawiając pracę zagraniczną, wskazał na oddział w Wielkiej Brytanii, który był już dobrze ugruntowany, ale jeszcze nie samowystarczalny. Jednak w oddziale w Londynie pracowali już tylko brytyjscy bracia. Nowy oddział w Niemczech został utworzony w dobrych warunkach w Elberfeld. Pastor dostrzegał, że wielu niemieckich braci nie wystarczająco doceniała przywilejów służby, jednak oddział ten rozwijał pracę między innymi na Danię i Szwecję, gdzie były dobre perspektywy rozwoju. W miejscowości Yverdon w Szwajcarii, koncentrowała się praca tłumaczenia literatury na język francuski i włoski. Russell wskazywał, że znaczne kwoty pieniędzy zostały przeznaczone na rozprowadzanie darmowych materiałów do czytania w Niemczech, Szwajcarii, Francji i Włoszech, w oczekiwaniu, że zostaną pobudzone tam serca ludu Pańskiego. Zupełnie nowym oddziałem miało być przedstawicielstwo w Australii, które tworzono w Melbourne. Roczne wpływy i darowizny wyniosły 39 526 $ (z poprzedniego roku pozostało 3 938 $), a suma wydatków wyniosła 42 370 $. W kasie na koniec roku pozostało więc 1 094 $. Wszystko to razem powodowało, że pastor Russell spodziewał się coraz większego wzrostu prowadzonej pracy i przygotowywał swoich zwolenników na wzmożony wysiłek w kolejnych latach.

  * * *


1904 rok


(Russell ma 52 lat)

(Czwarte wezwanie Żniwa Wieku Ewangelii 1901-1904)
(Czwarte przesiewanie Żniwa Wieku Ewangelii 1901-1904)

Nowy 1904 rok rozpoczął się dla pastora Russella niezwykle pracowicie. Korzystając ze wzrostu swojej popularności w Pittsburghu, wygłosił serię wykładów publicznych w Carnegie Hall. 4 stycznia przedstawił temat „Wielki jubileusz ziemi”, 11 stycznia przedstawił i wyjaśnił Wykres Wieków, 18 stycznia powiedział temat „Proroctwa biblijne – historia i bieżące wydarzenia”, a 25 stycznia opowiedział o mądrości Boskiego Planu. Za każdym razem mówił przed zapełnioną po brzegi salą. Redakcja Pittsburgh Gazette poinformowała, że około 1 tys. osób zamówiło subskrypcję poniedziałkowego numeru gazety, w którym publikowane było niedzielne kazanie pastora Russella.

W styczniu tego roku rozpoczęto regularne wydawanie niemieckiego miesięcznika Strażnica Syjonu. Niemal równocześnie ukazała się niemiecka edycja piątego tomu Brzask Tysiąclecia oraz Cieni Przybytku. Rozwijając pracę Żniwa, w marcu 1904 roku otworzono zagraniczne biuro Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego Strażnica w Australii. Siedziba znajdowała się przy 32 Johnston St. w Melbourne. Organizacją działalności w Australii zajął się Ernest Henninges z żoną. Jeszcze przed końcem roku poinformowali oni Dom Biblijny, że tomy Brzasku Tysiąclecia i czasopismo Strażnica Syjonu dotarły do Południowej Afryki, Cesarstwa Japonii i brytyjskich Indii Zachodnich.

  * * *

Film The Great Train Robbery

W lutym, urodziny pastora Charlesa Russella zbiegły się w czasie z ważnym wydarzeniem kulturalnym, które poruszyło całe społeczeństwo Stanów Zjednoczonych. W dniu 1 grudnia 1903 roku miała miejsce premiera pierwszego długometrażowego filmu, który nosił tytuł „The Great Train Robbery” (pol. „Wielki napad na pociąg”). Film miał długość zaledwie 12 minut, jednak był to przełom w historii kinematografii.

W dniu swoich urodzin, 16 lutego 1904 roku, pastor Russell miał podobno zaprosić kilkoro przyjaciół na projekcję tego filmu. Po jego obejrzeniu, Charles zaczął się zastanawiać, w jaki sposób można by wykorzystać nową technologię w dalszym rozszerzaniu swojej misji i propagowania biblijnych nauk. Rozmyślania ta zaowocowały kilka lat później, zaskakując wszystkich wielkim rozmachem dzieła, jakie pastor Russell zrealizował.

  * * *

W połowie marca Charles udał się w podróż do miasta Cincinnati w stanie Ohio, gdzie usłużył wykładem publicznym. 21 marca powrócił do Allegheny, gdzie we wtorek 29 marca obchodził Pamiątkę śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa. W Domu Biblijnym zebrało się wówczas 366 osób, a 15 przyjęło chrzest. Pastor powiedział wówczas, że liczba osób, które okazały swoje poświęcenie Bogu przyjmując symbol chrztu wodnego, była niższa, gdyż w zborze w Allegheny organizowano uroczystość chrztu w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Wiadomo, że cieszyła się ona dużym zainteresowaniem. Z nadesłanych sprawozdań z Pamiątki było wiadomo, że w Bostonie zebrało się 197 osób, w Filadelfii 170 osób, i w Los Angeles 112 osób. Krótko po tym zaprezentował swoją najnowszą książkę – ostatni tom z serii Brzasku Tysiąclecia.

  * * *

BRZASK TYSIĄCLECIA: NOWE STWORZENIE

Millennial Dawn: The New Creation

W 1904 roku Russell wydał szósty tom Brzasku Tysiąclecia. Był on zatytułowany Millennial Dawn: The New Creation (Brzask Tysiąclecia: Nowe Stworzenie).

Była to najobszerniejsza publikacja z całej serii Brzasku Tysiąclecia. Tom liczył 738 stron, i z tego powodu nie został on opublikowany jako dodatek do czasopisma Strażnica Syjonu. Był on dostępny wyłącznie jako książka. W prospekcie reklamowym książki znajdujemy takie informacje:

„Książka podaje reguły i prawa biblijne porządku Kościoła i domu chrześcijańskiego. Rozpoczyna dyskusję na mocy świadectwa biblijnego o stworzeniu, ze wstępem: Na początku. Przedstawia Nowe Stworzenie – spłodzone i zrodzone do nowej natury; Powołanie Nowego Stworzenia; Nowa Stworzenie z góry naznaczone. Przedstawia organizację Nowego Stworzenia, z wyszczególnieniem roli sług. Omawia przedmiot porządku i karności Nowego Stworzenia, w tym zakres niewiast w Kościele. Odpoczynek, czyli sabat Nowego Stworzenia. Odpowiada na pytanie: Czy chrzest powinien dotyczyć niemowląt, czy dorosłych? Przybliża temat Wielkanocy. Udziela licznych rad dla chrześcijańskich małżonków i rodziców. Dodatkowo obszernie ostrzega o niebezpieczeństwach czyhających na drodze chrześcijanina. Jakie jest obecne dziedzictwo i czym jest nadzieja zmartwychwstania Nowego Stworzenia?”.

Millennial Dawn

W ten sposób w latach 1886-1904 powstała sześciotomowa seria książek pod tytułem Brzask Tysiąclecia (ang. Millennial Dawn). Wiele osób uznało je za jedne z najbardziej przydatnych pomocy do studiowania Biblii, jakie powstały do czasów obecnych, ukazujących majestatyczny plan Boga w podnoszeniu ludzkości z upadku. Seria ta była kolejnym filarem ruchu, zwłaszcza pierwszy tom – Boski plan wieków – który stał się jednym z najpopularniejszych i powszechnie czytanych traktatów biblijnych ówczesnych czasów i osiągnął fenomenalny nakład około czterech i pół miliona egzemplarzy już za życia pastora.

Zarówno te tomy, jak i liczne broszury, traktaty i artykuły wydane przez pastora, charakteryzowały się potoczystym stylem, który stanowił głęboki kontrast wobec języka teologicznych traktatów tamtych czasów i był dobrze przyjmowany. Wśród entuzjastów pism pastora byli farmerzy i przedsiębiorcy, więźniowie i pastorzy, ludzie uchylający się od służby wojskowej z powodów religijnych i wojskowi generałowie. Pomimo wielu obowiązków, takich jak nadzorowanie powiększającego się personelu w głównej siedzibie ruchu w Allegheny oraz prowadzenie korespondencji, która w niektórych latach składała się z 300 tysięcy odpowiedzi, wydawanie czasopisma Strażnica Syjonu oraz częstych podróży w kraju i zagranicą, wciąż znajdował czas na wydawanie olbrzymiej liczby traktatów i innych materiałów.

Warto podkreślić, że to pastor Russell był autorem większości literatury ruchu, a następnie nadzorował jej wydawanie i opracował pomysłowe metody jej masowej dystrybucji. Tak powstały prawdziwe „lawiny” książek, ulotek i traktatów, które rozchodziły się w różne strony. Pastor wygłaszał też wykłady biblijne w ponad trzystu miastach w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, w wielu miejscach po dziesięć lub piętnaście razy. Jednakże z charakterystyczną dla niego pokorą nie przypisywał sobie żadnych szczególnych zdolności i nie chwalił się swoimi osiągnięciami, ani się nie wywyższał.

  * * *

„ON WIERNY SŁUGA”

W kwietniu 1904 roku Charles Russell publicznie poruszył temat znaczenia wersetów z Ewangelii Mateusza (Mat. 24:45-47):

„»Któż jest tym wiernym i roztropnym szafarzem, którego ustanowił pan nad czeladzią swoją, aby im dawał wyżywienie w czasie właściwym?« (Łuk. 12:42). Zdaje się być tutaj zawarta sugestia, że gdy nadejdzie właściwy czas zrozumienia tej przypowieści, zostanie ona wyraźnie objaśniona, czyli że w czasie jej wypełnienia Pan wyznaczy sługę nad swoją czeladzią, aby zwrócił uwagę wszystkich sług na te sprawy, i że spocznie na nim pewna odpowiedzialność związana z rozliczeniem jego obowiązków”.

W ten sposób przygotowywał on swoich zwolenników do przyjęcia poglądu, że to właśnie on jest uznany jako „on wierny sługa”, który „wynosi ze skarbu swego nowe i stare rzeczy” (Mat. 13:52). Trzeba przy tym dodać, że z pewnością było wielu takich ludzi, którzy zaczęli wynosić pastora Russella ponad tradycyjne ziemskie piedestały – jednak nigdy nie było to jego pragnieniem, ani zamiarem. Dla swoich zwolenników stawał się on jednak „onym wiernym sługą” i posłannikiem Laodycei.

  * * *

WIOSENNA PODRÓŻ KONWENCYJNA

Wiosenna podróż konwencyjna, 1904 r.

W dniach 7-9 maja 1904 roku odbyła się Generalna Konwencja w Los Angeles, w stanie Kalifornia. Z racji na bardzo dużą odległość z Allegheny, pastor Russell tak zaplanował podróż, że po drodze zatrzymał się w kilku miejscowościach na jednodniowych konwencjach. Podczas tej długiej podróży konwencyjnej swoje wykłady głównie koncentrował na tematach Boskiego charakteru – zwracając uwagę słuchaczy na mądrość, moc, sprawiedliwość i miłość Najwyższego Boga. W tę długą podróż wyruszył pociągiem 28 kwietnia, aby w sobotę 30 kwietnia dotrzeć do Dallas w Teksasie. Następnego dnia (1 maja) odbyła się tam jednodniowa konwencja, na której obecnych było 700 osób. Przy jednodniowych konwencjach organizowano wykłady publiczne, na które zazwyczaj przychodziło wiele zainteresowanych osób. Lokalna gazeta pisała później, że około 500 osób nie zdołało wejść na salę i stało na zewnątrz. Podczas tej konwencji rozprowadzono bardzo dużą ilość traktatów biblijnych. Wieczorne zebranie było zorganizowane już tylko dla braci i sióstr z okolicznych zborów.

W poniedziałek 2 maja Charles spotkał się z osobami zainteresowanymi w miejscowości Austin w stanie Teksas. Jeden z przybyłych mówił, że przejechał około 200 km, aby spotkać się i podać rękę autorowi Brzasku Tysiąclecia. 3 maja odbyła się jednodniowa konwencja w Houston w stanie Teksas. Na zebraniu publicznym obecnych było 1200 osób. 4 maja odbyła się jednodniowa konwencja w San Antonio w stanie Teksas.Wieczorne zebranie dla publiczności zorganizowano w Beethoven Music Hall – obecnych było około 1200 osób. Stamtąd pastor Russell wyruszył w podróż koleją przez całe Stany Zjednoczone, na zachodnie wybrzeże do Kalifornii. W sobotę 7 maja dotarł do Los Angeles, gdzie odbywała się Konwencja Generalna. Wzięło w niej udział 250 osób, a podczas zebrania publicznego obecnych było 750 osób. W gazecie Pittsburgh Gazette opublikowano pełen tekst przemówienia pastora Russella, dzięki czemu dużo więcej osób mogło zapoznać się z jego zrozumieniem prawdy biblijnej. Chrzest przyjęły 22 osoby. Konwencja zakończyła się ucztą miłości.

We wtorek 10 maja Charles wyruszył w podróż wzdłuż wybrzeża Oceanu Spokojnego, aby 12 maja dotrzeć do San Francisco. W zorganizowanej tam jednodniowej konwencji wzięło udział około 150 osób. W sobotę 14 maja Russell dotarł do Portland w stanie Oregon, gdzie następnego dnia odbyła się jednodniowa konwencja. Uczestniczyło w niej 125 osób, a na wieczornym zebraniu publicznym obecnych było około 300 osób. Również cały tekst tego wykładu Russella opublikowano w Pittsburgh Gazette. W poniedziałek 16 maja Charles dotarł do Seattle w stanie Waszyngton, gdzie spotkał się z członkami lokalnego zboru. Podczas dalszej podróży, pastor spotkał się na stacji kolejowej z kilkunastoma członkami zboru w miejscowości Spokane w stanie Waszyngton. Żałował on, że pociąg zatrzymał się tylko na 5 minut, ale musiał on kontynuować dalszą podróż. 19 maja uczestniczył w jednodniowej konwencji w Saint Paul w stanie Minnesota, a 20 maja w jednodniowej konwencji w Milwaukee w stanie Wisconsin. Jeszcze tego samego dnia wieczorem pastor dotarł do Chicago w stanie Illinois, gdzie spotkał się z członkami lokalnego zboru. W dniu 22 maja pastor powrócił do Allegheny. Całą podróż konwencyjną Russell podsumował tekstem biblijnym 2 Kor. 1:3-6.

Następnie zorganizowano jednodniowe konwencje w Indianapolis w stanie Indiana (29 maja) i w Hamilton w Kanadzie (12 czerwca). W tej ostatniej konwencji wzięło udział 400 osób, a w zebraniu publicznym 1100 osób. Tekst wygłoszonego przez pastora wykładu ukazał się następnego dnia w lokalnej gazecie Hamilton Times, docierając w ten sposób do wielu więcej osób.

Przez cały ten czas pastor Russell nauczał, że po październiku 1914 roku rozpocznie się „anarchistyczna kulminacja wielkiego ucisku, po której spłyną błogosławieństwa Tysiąclecia”. Spodziewał się on, że okres anarchii potrwa około trzech lub czterech lat. Tak pisał o swoich spodziewaniach w tamtym czasie:

„W międzyczasie socjalizm [który wbrew dążeniom jego najlepszych i najpotężniejszych liderów stanowi wstęp do anarchii, ponieważ jego najszlachetniejsze postulaty okażą się niewykonalne w obecnych samolubnych okolicznościach] osiągnie znaczny postęp w krajach chrześcijańskich i będzie stawiał w kłopotliwym położeniu wielkich, bogatych, możnych, mądrych i wpływowych według metod tego świata. Ożywiony »obraz« będzie ściśle powiązany z głównymi liderami przemysłu, finansów oraz polityki, zaś strach przed socjalizmem, brakiem religijności i anarchią zbliży ich do siebie i sprawi, że będą się wzajemnie coraz energiczniej wspierać.

W wyniku tej sytuacji możemy spodziewać się coraz większego lekceważenia praw i konstytucyjnych przywilejów tych wszystkich, którzy nie staną się aktywnymi poplecznikami panujących wtedy władz politycznych, finansowych i religijnych. Wolność wypowiedzi i rozpowszechniania literatury zostanie znacznie ograniczona z uzasadnieniem, że takie ograniczenie jest konieczne ze względu na dobro publiczne, co może być pod pewnymi względami prawdą. Wszystko, co nie będzie w pełni zgadzało się z założeniami przywódców tego czasu, zostanie uznane za sprzeciw, tak że niezależnie od naszego pokojowego usposobienia i dobrej woli względem ludzi wszystkich klas i stanowisk publikacje Strażnicy zostaną prawdopodobnie zakazane razem z wydawnictwami socjalistycznymi, chociaż kierunki ich nauczania są na dwóch całkowicie przeciwnych biegunach. W okresie tym nastąpi prawdopodobnie »zamknięcie drzwi« – możliwości usługi znacznie się zmniejszą, choć mogą zwiększyć się sposobności cierpienia dla prawdy.

Nauką dla nas wszystkich i każdego z osobna wydaje się zaś być to, że w ciągu następnych pięciu lub sześciu lat winniśmy się starać pracować z jeszcze większą gorliwością, skoro wiemy, że nadchodzi noc, w czasie której nikt nie będzie mógł pracować”.

Spodziewając się bardzo szybkiego wybuchu wielkiego światowego kryzysu, Charles nieustannie zachęcał swoich współpracowników do jak największego wysiłku, aby umożliwić jak największej liczbie czytelników zapoznanie się z Boskim Planem zbawienia ludzkości. Pisząc do kolporterów, dawał im radę, aby nie wdawali się w niepotrzebne dysputy teologiczne nad doktrynami, i aby nie starali się udowodnić wersetami biblijnymi głoszonych przez nich nauk. Podkreślał on fakt, że osoby, które spotykają kolporterzy, nie mają zbyt wiele czasu na długą dyskusję. Z tego powodu kolporterzy powinni ograniczać się do przedstawienia oferty sprzedaży sześciu tomów Brzasku Tysiąclecia, w których Boski Plan został przedstawiony w sposób uporządkowany i niezwykle krótki. Cena tych tomów była tak niska, że cała seria była dostępna nawet dla osób ubogich. Oferowano także bezpłatne tomy dla osób, których nie było stać na ich zakup.

  * * *

WYKŁADY PISMA ŚWIĘTEGO

Studies In The Scriptures

W owym czasie Russell dostrzegł pewien kłopot, jaki był związany z tytułem całej serii sześciu tomów Millennial Dawn (pol. Brzask Tysiąclecia). Wiele osób skarżyło się, że zostało wprowadzonych w błąd i zdecydowało się na ich zakup, będąc przekonanym, że kupują zwykłe powieści – tytuł wskazywał na coś takiego. Z tego powodu pastor zaproponował w sierpniu 1904 roku użycie zupełnie nowego tytułu – Studies In The Scriptures (pol. Wykłady Pisma Świętego).

„Naszym celem nie jest rezygnowanie z tak dobrze znanego obecnie tytułu, BRZASK TYSIĄCLECIA. Jednak, ponieważ wiele jej wrogów przekręca to publicznie i prywatnie, proponujemy nowy tytuł aby zaoszczędzić kolporterom (w niektórych kwartałach) czasu i kłopotów z wyjaśnianiem kłamstw – wykazywania, że nie jest to »niewierna książka« przeciwna Biblii, ale wręcz odwrotnie, Klucz do Biblii lub Wykłady Pisma Świętego”.

W roku 1904 podjęto dużą akcję wydawniczą. Pierwszy tom ukazał się w swojej ósmej edycji Millennial Dawn: The Divine Plan of the Ages (Brzask Tysiąclecia: Boski Plan Wieków) i pierwszej edycji Studies In the Scriptures: The Divine Plan of the Ages (Wykłady Pisma Świętego: Boski Plan Wieków). Drugi tom ukazał się w swojej piątej edycji Millennial Dawn: The Time Is at Hand (Brzask Tysiąclecia: Nadszedł czas). Trzeci tom ukazał się w swojej piątej edycji Millennial Dawn: Thy Kingdom Come (Brzask Tysiąclecia: Przyjdź Królestwo Twoje) i pierwszej edycji Studies In the Scriptures: Thy Kingdom Come (Wykłady Pisma Świętego: Przyjdź Królestwo Twoje). Czwarty tom ukazał się w drugiej edycji Millennial Dawn: The Day of Vengeance (Brzask Tysiąclecia: Dzień Pomsty), i piąty tom ukazał się w drugiej edycji Millennial Dawn: The At-One-Ment Between God and Man (Brzask Tysiąclecia: Pojednanie pomiędzy Bogiem a człowiekiem). Tomy wydawane pod nowym tytułem Wykładów Pisma Świętego, ukazywały się w czerwonych okładkach, co miało przypominać czytelnikowi przelaną drogocenną krew ofiary Jezusa Chrystusa.

W tym samym roku wydano także nowy traktat Analiza zarzutów przeciwko nadziejom i widokom milenijnym, oraz wznowiono wcześniejsze traktaty Cienie Przybytku lepszych ofiar i Czy Wiesz? (w języku angielskim i duńskim).

  * * *

KONWENCJA W BOSTONIE

Konwencja w Bostonie, 1904 r. z zaznaczonymi stanami, z których przyjechali bracia (czerwony punkt to Allegheny)

W dniach 19-21 sierpnia 1904 r. odbyła się Konwencja Generalna w Bostonie, w stanie Massachusetts. Wykorzystano przy tym krajowy zjazd organizacji weteranów wojskowych Grand Army of the Republic (GAR), gdyż linie kolejowe zaoferowały bardzo korzystne ceny biletów na dojazd do Bostonu. Wynikła z tego pewna trudność – długie kolejki do kas biletowych oraz zatłoczone pociągi. Pomimo to, na konwencję do Bostonu przyjechało 600 osób, a w wykładzie publicznym wzięło udział 2 400 osób. Z racji położenia Bostonu, konwencja była w sposób szczególny skierowana do mieszkańców wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Wśród przyjezdnych znajdowały się osoby ze stanów Nowy Jork, Pensylwania, New Jersey, Delaware, Wirginia, Dystrykt Kolumbii, Floryda, Georgia i Ohio, ale także z kanadyjskich prowincji Ontario i Nowa Szkocja. Chrzest przyjęło 62 osoby.

„Wszyscy nasi przyjaciele z radością dowiedzą się, że Konwencja w Bostonie była najlepsza. Pan bardzo pobłogosławił systematyczne wysiłki, jakich podjęli się drodzy bracia ze Zboru w Bostonie w związku z licznymi przygotowaniami – przygotowania do zakwaterowania przyjeżdżających przyjaciół, przestronne i dobrze położone audytorium na Konwencyjne spotkania itp. Nie wydaje się nam, aby nasi drodzy przyjaciele mogli zrobić coś lepiej niż zrobili. Wszystkie przygotowania zostały zrealizowane płynnie i z radością. Konwencja była wielkim sukcesem, nie tylko w liczbie, ale przede wszystkim w duchu, gorliwości, miłości i społeczności”.

  * * *

KONWENCJA W ST. LOUIS

Konwencja w St. Louis, 1904 r. (czerwony punkt to Allegheny)

W dniach 1-5 października 1904 r. zorganizowano Konwencję Generalną w mieście Saint Louis, w stanie Missouri. Konwencja była skierowana głownie do mieszkańców centralnych stanów Ameryki. Była to największa ze wszystkich dotychczasowych konwencji – obecnych było 1200 osób, a w wykładzie publicznym wzięło udział 200 osób. Chrzest przyjęło 148 osób. Pastor Russell napisał później:

„Reprezentowane były wszystkie klasy i poziomy życia, ale jak zawsze, niewiele bogatych, niewiele wspaniałych, niewiele mądrych w oczach świata, ale przede wszystkim ubogich tego świata i bogatych w wierze. Było to radosne zgromadzenie, rodzaj przedsmaku Królestwa, i wydawało się, że wszystkie serca kierowały się do Wielkiego Zgromadzenia Kościoła Pierworodnych, których imiona są zapisane w niebie. Większość oświadczeń brzmiała: »Dobrze być tutaj«. Niektórzy mówili: »Jeśli społeczność pobożnych umysłów jest tak wspaniała w czasach obecnych niedoskonałości i ograniczeń, to jaka będzie niebiańska społeczność, gdy wszyscy będziemy obleczeni zupełnym i doskonałym duchowym ciałem; i kiedy będziemy widzieć naszego Pana i będziemy posiadać zupełność wiedzy«. Myśl ta pokazuje silne uczucia »czystego serca«, które jest w słabym i potykającym się ciele, ale to serce pragnie i szuka woli Pańskiej we wszystkim”.

Pastor Russell dostrzegał przy tym pewne niebezpieczeństwo, związane z coraz większą liczbą osób biorących udział w konwencjach. W związku z tym pisał:

„Jeśli te spotkania będą się powiększać, to co zrobimy z noclegami? Ale kto wie? – Pan może dozwolić niektórym wpaść w »sidła przeciwnika«, aby ich przesiać i wypróbować, a tym samym pomniejszyć nasze szeregi. Kto będzie w stanie wytrzymać wszystkie »przesiewania żniwa«?”

Później wydano Convention Report – St. Louis, Missouri (pol. Sprawozdanie z Konwencji – St. Louis, Missouri).

* * *

WYKORZYSTANIE GAZET

Z początkiem XX wieku pastor Russell i jego współpracownicy coraz więcej zauważali, że codzienne gazety stały się znaczącym medium w codziennym życiu ludzi z tzw. cywilizowanego świata. Zdecydowano zatem wykorzystać ten środek przekazu w rozpowszechnianiu nowo odkrytych prawd biblijnych, zarówno w kraju, jak i zagranicą. Praca ta rozpoczęła się w 1904 roku od umieszczania cotygodniowych kazań pastora najpierw w zaledwie czterech gazetach miejskich i była systematycznie rozwijana. Początkowo kazania pastora ukazywały się w gazetach: The Schenectady Union (Schenectady, Nowy Jork), The State (Columbia, Karolina Południowa) i The Pittsburg Gazette (Pittsburgh, Pensylwania). Charles zachęcał, aby jego czytelnicy pisali listy do swoich lokalnych gazet z prośbami, aby publikowali kazania pastora Russella. Dzięki temu, w krótkim czasie dołączyły nowe gazety: The Commercial Appeal (Memphis, Tennessee), The Oregonian (Portland, Oregon) i The Sunday World (Nowy Jork, Nowy Jork).

  * * *

Pisząc roczne sprawozdanie, pastor Russell po raz kolejny napisał, że praca wykonywana przez Towarzystwo Biblijne i Traktatowe Strażnica wciąż rośnie. W roku tym do Domu Biblijnego napłynęło ponad 52 tys. listów i kart pocztowych, z których na 50 tys. odpowiedziano. W 1904 roku służyło 300 kolporterów. Jednak wzrost ich liczebności (w 1903 r. było ich 143) nie przeniósł się na wzrost sprzedanych książek.Rozprowadzono prawie 212 tys. tomów Brzasku Tysiąclecia. Liczba subskrypcji czasopisma Strażnica Syjonu utrzymała się na poziomie 20 tys. egzemplarzy, przy czym drukowano za każdym razem po 25 tys. sztuk, dzięki czemu pozostawało 5 tys. sztuk nadmiaru do rozdania osobom zainteresowanym. Pastor zachęcał, aby starać się pozyskać nowych czytelników czasopisma. Ogółem w ciągu całego roku rozprowadzono prawie 294 tys. egzemplarzy Strażnicy Syjonu. Dodatkowo ochotnicy rozprowadzili ponad 4,5 mln sztuk różnych traktatów biblijnych. W ciągu całego roku aktywnych było 27 pielgrzymów, którzy odbyli 1695 spotkań publicznych i 2623 zebrań zborowych. Podczas swoich podróży pokonali oni dystans ponad 160 tys. km. Wszystkie te liczby były zdumiewająco wielkie, jak na niewielką liczbę osób wykonujących tą pracę. Roczne wpływy i darowizny wyniosły 26 159 $ (z poprzedniego roku pozostało 1 094 $), a suma wydatków wyniosła 46 360 $. Na koniec roku deficyt w kasie wynosił 6 760 $. Charles napisał wówczas:

„Oczywiście wydatki na tak wielką pracę były znaczne; i jak zobaczyliśmy, do pewnego stopnia się przeliczyliśmy i wydaliśmy więcej niż otrzymaliśmy. Niektórzy, którzy wysłali do nas »Dobre Nadzieje« na rok, napisali, że nie mogli uczynić tak, jak tego chcieli. Oczywiście przypomnieliśmy im, że ich »Dobre Nadzieje« były jedynie sugestiami tego, na co mieli nadzieję, że zrobią; ale Bóg zaakceptował dobre intencje i my tak samo: i nie musicie się smucić, że złamaliście przyrzeczenie, bo nic takiego się nie stało. Zdarzyło się to wcześniej, ale nigdy na tak dużą kwotę. W najbliższym roku musimy pilnować nasze wydatki, gdyż zarządzenia naszego Pana zabraniają nam zaciągania długów, za wyjątkiem, jak w niniejszej sprawie, chwilowych”.

Z Wielkiej Brytanii donoszono o sprzedaży prawie 28 tys. tomów Brzasku Tysiąclecia, w Niemczech prawie 9 tys. tomów, i w Australii 3 tys. tomów.

  * * *

———————————————

Opracowano na podstawie: Charles F. Redeker, Pastor C.T. Russell. Messenger of Millennial Hope, s. 9-45. Niektóre informacje zaczerpnięto z: F. Zydek, Charles Taze Russell: His Life and Times. The Man, the Millennium, and the Message i czasopisma Watch Tower.


Zobacz także:

1905-1906 – Do piekła i z powrotem

Szczegółowy życiorys C.T. Russella